4 października 2010 | Aktualizacja: 12 października 2010
Wyszukiwarka Google

Świetny temat, ciekawy byłem, w jaki sposób Matt odniesie się do treści tworzonych w sposób automatyczny (są osoby, które potrafią z jednego artykułu na 1500 znaków zrobić, za pomocą mieszarek, nawet i 100 różnych artykułów. To sprawia, że (niestety) osoby poszukujące poprzez Google w sieci wartościowych informacji nierzadko mają problem z „odsianiem ziarna od plew”. Mamy też strony, które bazują na zwyczajnej kradzieży kontentu z innych witryn …

Jak Google podchodzi do treści wygenerowanej automatycznie?

Na tak postawione pytanie pada odpowiedź, że Google z reguły nie lubi stron, powstałych w wyniku skopiowania na nie zawartości innych witryn – poprzez kanały RSS czy np. programy partnerskie (no to mamy wyjaśnienie, dlaczego takie strony dosyć często ostatnio, zwłaszcza po Mayday, lądują nisko w SERPach – lub wręcz poza nimi). Pytanie dotyczyło publikowania poprzez np. wtyczkę do WordPressa nieautoryzowanych treści na swojej stronie. Matt wprost mówi, że Google „broni się” przed indeksowaniem treści wygenerowane automatycznie – warto o tym pamiętać.

„Czy jak Google coś takiego znajdzie, czy będą z tego tytułu jakieś konsekwencje”?

Kkradzież kontentu, to zwłaszcza w USA każdy tekst od razu staje się chroniony prawem. Zatem jego publikacja bez zgody autora od razu „podpada pod paragraf” (dodajmy tutaj, że Google nie będzie ścigało takiej osoby, tylko, jak coś, autor oryginalnego tekstu/artykułu/publikacji).

Czy automatycznie generowana treść jest z natury rzeczy „zła”?

No cóż, patrząc się na to, co zostało przedstawione powyżej, odpowiedź brzmi: „często tak”. Jednak nie zawsze – w końcu, jak zauważa Matt, SERPy w Google są generowane … automatycznie :). Na pewno jedna rzecz jest pewna – treść generowana automatycznie jest gorzej postrzegana przez Google i system (można wywnioskować z filmiku) przykłada coraz większą rolę do blokowania treści wygenerowanych automatycznie, a jednocześnie stara się promować oryginalne treści. I o to chodzi :)

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

GD Star Rating
loading...
Jak Google postrzega automatycznie generowaną treść

6.0102

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii