30 marca 2012
Wyszukiwarka Google

Na chwilę obecną jest wiele różnych TLDs (top level domains). Google stara się, aby wyniki prezentowane w wyszukiwarce bazowały bardziej na treści, jaką zawiera prezentowana strona – niż na rozszerzeniu.

Matt nie wyklucza sytuacji, że będzie potrzebny pewien okres przejściowy, aby wyszukiwarka przyzwyczaiła się do nowej rzeczywistości. Jednak bazując na obecnym doświadczeniu, gdzie doskonale (jak mówi) radzi sobie z układaniem SERPów, nie sądzi, aby wprowadzenie już niedługo nowych TLDs mogło negatywnie wpłynąć na naturalne wyniki wyszukiwania.

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

GD Star Rating
loading...
Jak Google będzie traktować nowe TLDs?

10.0101

OPINIE I KOMENTARZE

Stary 3 kwietnia 2012, 23:47

Niech dopracują najpierw obsługę domen IDN, bo na razie w wielu aspektach to kuleje. W ogóle to polecałbym autorowi tego bloga przykładanie mniejszej wagi do tego, co dzial PR „wyszukiwarkowej czesci” google publikuje – niedlugo liczba moderatorów serpów jeszcze się zmniejszy a w polskim googlu będzie totalny syf. Guglarz i polski oddział moderatorów SERP nigdy nie bedzie mial takiego budżetu, jak język angielski. Globalna korporacja, jaką jest gugiel, chce ciąć koszty i implementować swoje „algorytmy” jednocześnie dla każdego języka – nierealne. Guglarz dostaje z góry wytyczne no i szyje z tego, co ma. A wystarczy popatrzyć w SERP żeby się przekonać, na jakim etapie jest „wdrażanie polskiej wersji najnowszej wersji algorytmu wyszukiwarki google”.

Colin 5 kwietnia 2012, 22:24

Obsługi IDN nie warto poprawiać. Strony składające się wyłącznie z reklam lub napisów podobnych do „ta domena jest na sprzedaż” nic nie wnoszą do indeksu.

Artur 6 kwietnia 2012, 6:45

Radzą sobie z układaniem wyników? Chyba my powinniśmy to powiedzieć:)

Leave reply to Stary anuluj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii