16 lutego 2010 | Aktualizacja: 22 czerwca 2010
Branża SEO

Do napisania tego postu skłoniły mnie praktyki, jakie stosują niektóre firmy “SEO” wobec swoich Klientów. Warto zapoznać się z nimi, aby przy wyborze firmy, która będzie pozycjonować Twoją stronę, wybrać jak najbardziej wiarygodnego partnera.  Na co należy zwrócić uwagę? Poniżej lista kilku kwestii, które powinieneś wziąć pod uwagę:

1. Linki w stopce prowadzące do … innych Klientów! Nadal jest to zjawisko, które występuję, na mniejszą już jednak skalę – ale jednak. Na pewny istotną rolę odgrywa tutaj Internet i coraz większa świadomość Klientów w zakresie pozycjonowania. Chociaż, patrząc się na polskie Forum Google dla Webmasterów i analizując pytania stawiane tam przez odwiedzających, nadal takie praktyki mają miejsce. Jest to o tyle dziwne, że takie linki wręcz “proszą się” o nałożenie filtra na stronę Klienta. Pojawia się zatem pytanie o etykę i uczciwość w biznesie – jak widać, nie jest to jeszcze coś, co na trwale zakorzeniło się w branży…

2. Pozycjonowanie poprzez ukrywanie treści. O ile jestem w stanie jeszcze zrozumieć “przykrywanie” tekstu obrazkami (chociaż to też łamie wytyczne Google), o tyle ukrywanie tekstu poprzez użycie czcionki tła jest już … delikatniej mówiąc, nie na miejscu. To była już wiele lat temu jedna z ulubionych metod “oszukiwania” Google.  Przy coraz lepszym algorytmie wyszukiwarki takie praktyki dzisiaj mogą się skończyć banem (stałym wykluczeniem strony z indeksu. Bardzo łatwo można zostać dzisiaj ukaranym za to usunięciem strony z indeksu. Oczywiście wiem, że niektórzy Klienci godzą się na każde działania, byleby wejść na szczyt wyszukiwarek. Nie jest to jednak myślenie strategiczne – lepiej powalczyć dłużej o stabilne pozycje, niż wejść szybko do tOP10 … i jeszcze szybciej stamtąd spaść :)

3. “Gwarancja wyników“. Hm… Skoro nikt nie zna algorytmu, w jaki sposób można zagwarantować pozycje? Albo to, że “na pewno w 3 miesiące znajdzie się Pani/Pan w TOP10”? No cóż, czego to się nie obiecuje czasem Klientom… Potem mówi się, że “algorytm uległ zmianie” :). Oczywiście ma to krótkie nogi i nie znam firmy, która odniosłaby duży sukces w takim podejściu do tematu.

4. Cena. Jednym ze sposobów na zdobycie Klienta jest zaoferowanie zwykłych stawek dla prostych fraz i zaniżonych, znacznie w stosunku do skali ich trudności, dla fraz trudnych. W Polsce Klient patrzy się na ofertę z reguły tylko pod kątem ceny – co oznacza, że taka oferta ma duże szanse akceptacji z jego strony. Tymczasem w praktyce wygląda to tak, że frazy trudne “nie znajdują zainteresowania w oczach” firmy SEO, ponieważ … najzwyczajniej w świecie nie opłaca się jej prowadzić promocji strony dla tych wyrażeń, ze względu na ich dużą kosztowność. To tak, jakbyśmy poszli na targ i kupili kilogram marchewki za 3 zł i 100 kilo bananów za 100 zł, z odbiorem za dwa dni – po dwóch dniach nie ma szans, na otrzymanie bananów w cenie 1 zł po 1 kg. Są firmy, które wręcz specjalizują się w tego typu praktykach. Na co zwracać uwagę? Przede wszystkim na wycenę – jeżeli np. fraza “hostele” jest droższa od “tanie hostele w warszawie” o jedynie kilkanaście/kilkadziesiąt złotych, to coś jest nie tak…

5. Systemy wymiany linków (SWL). Pozycjonowanie strony za ich pomocą nigdy nie da nam spokojnego jutra. Znając stanowisko Google w tej sprawie (wydane już jesienią 2008 roku) i widząc, jak duży nacisk kładzie się obecnie na jakość prezentowanego na stronie tekstu, linków przychodzących itp. – pozycjonowanie za pomocą SWLi może i da jakieś rezultaty, ale jedynie w krótkim okresie czasu. W średnim, nie mówiąc  już o długim, system ten zawsze przegra z “pracą u podstaw”. Jest jeszcze jedna kwestia tutaj, bardzo ważna, o której też się nie mówi – SWLe nie prowadzą do budowania stałych, dobrych linków przychodzących. Są jedynie półśrodkiem, sposobem na szybkie obejście algorytmu Google (z czym jednak radzi on sobie coraz lepiej).

O nowych, zasłyszanych i podpatrzonych “ciekawych” praktykach będę pisał na bieżąco na blogu.

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

GD Star Rating
loading...
Jak firmy SEO traktują swoich Klientów

10.0101

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii