1 czerwca 2010 | Aktualizacja: 3 lipca 2011
Wyszukiwarka Google

Bardzo często na Forum Google dla Webmasterów pojawia się pytanie, w jaki sposób dodać swoją stronę do wyszukiwarki. Jest kilka sposobów na to.

1. Dodajemy stronę do wyszukiwarki pod adresem www.google.pl/addurl.

2.  Dodając naszą stronę do Narzędzi Google dla Webmasterów.

3.  Dodając linki do naszej strony w innych serwisach.

4. Jeżeli chodzi o bloga lub serwisu z kanałami RSS, można użyć tzw. pingowania – pod adresem http://blogsearch.google.com/ping)

5. Nic nie robiąc (jak jednak  nie pojawi się żaden link, nikt nie zgłosi serwisu i skrypt nie pinguje Google, to bot sam nie trafi, a zatem i strona nie zostanie zaindeksowana).

Które rozwiązanie wybrać?

Pierwsze lepiej sobie odpuścić. Czasami należy czekać nawet kilka miesięcy na dodanie, ze względu na fakt, że zgłoszenia rozpatrywane są po kolei, jeżeli zatem jesteśmy na końcu długiej kolejki, trochę to może potrwać.

Drugie – weryfikacja witryny znacznie przyśpieszy jej indeksację, nie ma już potrzeby wówczas korzystać z pierwszego rozwiązania.

Trzecie – najbardziej popularne – dodanie strony do witryn o znanej już marce i dobrej reputacji, jak np. katalog Onet’u czy Wirtualnej Polski sprawi, że nasza witryna może zostać zaindeksowana bardzo szybko.

Czwarte – automatyczne dla np. blogów postawionych na WordPressie, które mają wbudowane mechanizmy pingowania.

Piąte – tak, to też jest sposób :). Pamiętajmy, że dla wyszukiwarki Google najważniejsza jest jakość treści prezentowana na stronach. Czyli, gdybyśmy mieli dobry serwis, o dużej ilości treści, uaktualniany x razy dziennie, po pewnym czasi robot na niego trafi – lub też ktoś sam umieści do nas link. I w ten sposób znajdziemy się w indeksie.

Niezależnie od wybranej drogi, warto na początku skupić się przede wszystkim na tworzeniu wartościowej treści, niż śledzeniu statystyk indeksacji.  Proszę mi wierzyć, to się naprawdę opłaci :)

Dowiedz się, jak pozyskiwać więcej klientów z Google poprzez swoją stronę.

Zapisz się na newsletter

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii