Filtry, bany
23 lutego 2013

Dopiero co dzisiaj pisałem o tym, jak to Interflora została ukarana przez Google za używanie do pozycjonowania swojego serwisu portali informacyjnych, a tymczasem właśnie przeczytałem na SEOBook’u ciekawy artykuł, w którym autor przedstawia dowody na to, że … Google robi dokładnie to samo ze swoimi serwisami.

Cały wpis jest krótki, składa się z kilku akapitów i paru grafik, jednak jest bardzo intrygujący – np. jedna z grafik pochodzi z 19 lutego, z dnia, kiedy… Interflora została ukarana przez Google.

sponsored-by-google

Powiem krótko – hm…

Wnioski?

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

mattcutt(a)s 24 lutego 2013, 9:21

lol co sie stalo ze napisales cos zlego na google ? :OOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Przeciez czystosc tego serwisu do dla Ciebie prawie jak Bóg

Sebastian Miśniakiewicz 24 lutego 2013, 10:12

No widzisz – nie znasz mnie; bloger pisze to, co uważa za ważne.
Sugeruje mniej uogólniać i czytać bloga bez jakiegos spaczonego nastawienia ;) – niestety wiele osób takowe posiada i zamiast przeczytać spokojnie jakiś wpis, próbuja wmówic mi jakieś dziwne tezy, poglądy itp. Zastanawiam się wtedy, dlaczego w Polakach tak mocno to siedzi, że nie potrafią spokojnie podejśc do wielu tematów?

Robert 24 lutego 2013, 10:28

Google na pewno wykorzystuje swoją pozycję na rynku i nie ma się co łudzić, że nie wykorzysta różnych zagrań by jeszcze bardziej tę pozycję wzmocnić. Niestety nie każdy tak może :), my np NIE :). Duży może więcej i trzeba o tym pamiętać i fajnie że Sebastian o tym napisałeś bo też nieraz wydawało mi się, że byłeś za bardzo zapatrzony w tą firmę :), przedstawiałeś ich w bardzo wyidealizowanym świetle. Chodzi właśnie o to by na takim blogu jak twój było wszystko i moim zdaniem ten wpis udowadnia, że tak będzie. Pozdrawiam

Sebastian Miśniakiewicz 24 lutego 2013, 10:33

Dzięki Robert – wiele piszę na blogu, najwięcej w Polsce – i muszę wybierać tematy, w zależności od tematyki czy popularności. Moim zdaniem ważniejszym wpisem jest wpis optymalizacyjny niż czasami wpis, który ma na celu „przyczepić się do Google” – nie bawię sie „w SEO-politykę” :) Staram się nie pisac wpisów „pod publikę” :)
Ale wczoraj trafiłem na cytowany wpis, nie miałem nic do napisania, w sumie to oglądałem coś online, no i postanowiłem, że będzie dobre nawiązanie do opisanej sytuacji z Inferflorą, ponieważ, jak sam widzisz, temat jest bardzo ciekawy.
Pytanie, czy Google wyciagnie konsekwencje w stosunku do siebie? :)

Adrian 24 lutego 2013, 18:59

Wszystkie serwisy są równe… ale niektóre równiejsze…

Piotr Rostecki 25 lutego 2013, 10:33

Czy można się dziwić, że firma licząca dochody w setkach miliardów, walczy z konkurencją w obrębie własnego produktu?! Dopóki ich zysk idzie w górę, nic się nie zmieni…i dlaczego miałoby się coś zmienić (z punktu widzenia Google).

Rafał Mróz 26 lutego 2013, 8:11

No cóż. Duży może więcej :) Ot, jeden ifek więcej w funkcji pagerank ;)

Rafał Lysik 26 lutego 2013, 19:58

Różnica jest taka,że to podwórko Google. Google orze jak może, a inni … muszą się dostosować do Google. Proste.
To nie Chiny.

Sebastian Miśniakiewicz 26 lutego 2013, 19:59

Świetny komentarz :)
Tylko, Rafał – wytłumacz to malkontentom….

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii