Wyszukiwarka Google

Indeksowanie wyników wyszukiwania a Wskazówki Google

Dzisiaj pod wpisem o Click Shopie przeprowadziłem długą i merytoryczną dyskusję z Szymonem odnośnie indeksowania wyników wyszukiwania w Google i jakości takich stron a Wskazówkami Google dla webmasterów wyszukiwarki w tym zakresie – są one dostępne w Pomocy Google. Stanowiska mieliśmy różne (ja jestem zdania, że nie powinno się ich indeksować, ponieważ nie jest to dobre w dłuższej perspektywie czasowej, a zawsze da się zrobić statystyczne strony lepsze od tych generowanych z automatu)

Jak czytamy w Pomocy Google

Za pomocą pliku robots.txt możesz zablokować indeksowanie stron wyników wyszukiwania lub innych generowanych automatycznie stron nieprzydatnych użytkownikom przechodzącym do witryny z wyszukiwarek.

Zauważmy, że Google pozostawia webmasterowi decyzję, co ma zrobić – właściciel strony NIE MUSI blokować generowania wyników wyszukiwania – co doskonale tłumaczy fakt, dlaczego tak wiele stron generuje, a następnie pozwala wyszukiwarce na indeksowanie wyszukiwań.

Od dawna stoję na stanowisku, że indeksowanie wyników wyszukiwania nie jest dobrym rozwiązaniem, z prostego powodu – w przeważającej ilości przypadków są to strony, które nie mają NIC unikalnego użytkownikowi do zaoferowania – składają się tylko z treści, które występują już w obrębie serwisu w innych miejscach. A jak wiemy takich rzeczy np. miś Panda nie za bardzo lubi…

Szymon przytoczył w dyskusji jeden serwis z ogłoszeniami o pracę. Zobaczmy wybrane dwie frazy (pierwsze z brzegu, które przyszły mi do głowy)

praca “malarz kraków” – serwis jest na 12 miejscu

SERPy - praca malarz krakówAle już “praca sprzątanie biur Kraków” – strona w ścisłym TOPie

SERPY - praca sprzątanie biur KrakówStrony prezentują … fragment oferty zamieszczony w innym serwisie. Poza tym – nic “nie wnoszą” nowego “od siebie”. Idea serwisu jest jednak bardzo ciekawa – agreguje w jednym miejscu oferty z innych portali.

“Niestety”, przy dokładnym zbadaniu tych stron okazało się, że mają one tagi kanoniczne, a to oznacza, że …. strony wyników wyszukiwania nie są indeksowane :) Można więc powiedzieć, że prowadząc ciekawą dyskusję bazowaliśmy na złym przykładzie – kwestia jednak indeksowania wyników wyszukiwania jest ważna i dobrze, że została poruszona.

Skoro nie zalecam indeksowania w ten sposób tworzonych stron – too ja bym zrobił?

Umieściłbym oferty pracy z serwisu w przejrzystej strukturze, powiązanej np. z poradami dla osób poszukujących pracy. To tak na szybko, co mi przychodzi do głowy. Owe porady zwiększyłyby ilość unikalnej treści w serwisie, której teraz najzwyczajniej w świecie nie ma. Serwis jest wysoko – ale za chwilę wejdzie kolejna Panda i różnie może się zdarzyć. ktoś mi zarzuci, że generuje się w ten sposób sztuczną treść – jako odpowiedź przytoczę prostą zasadę biznesową: “wyróżnij się lub zgiń”. Ciekawy jestem, jak 11, nowy serwis, ma się wyróżnić “tym samym” na tle “zasiedziałej TOP10”. Tylko prosze mi nie pisać, że linkami – bo linki to nie wszystko, a dwa – młody serwis od razu nie będzie miał ich tyle, co strona znajdująca się w TOP10.

Zapytałem przy okazji Johna (zobacz streszczenie dzisiejszego, bardzo merytorycznego, hangoutu) o indeksowanie wyników – wszyscy wiedzą, że Google nie zaleca, ale mimo to pozwala na to, aby pojawiały się w SERPach. John odesłał do Wskazówek, które jeszcze raz przytoczę

Za pomocą pliku robots.txt możesz zablokować indeksowanie stron wyników wyszukiwania lub innych generowanych automatycznie stron nieprzydatnych użytkownikom przechodzącym do witryny z wyszukiwarek.

Google zatem może – jak uzna, że dana strona jest niskiej jakości/przydatności dla użytkownika – obniżyć jej pozycję w SERPach. To wiemy – ale nie wszyscy wiedzą, że jak strona będzie “z uporem maniaka” generować sporo mało wartościowych stron, to może ona “załapać się” na algorytmiczną, a nawet na ręczną interwencję pracownika SQT…

Czy warto zatem ryzykować i mieć takie strony w serwisie?

Decyzje pozostawiam Wam – nie stosuję takich praktyk i nie doradzam ich Klientom, ponieważ są one dobre na krótka metę. Przy audytach np. sklepów, które mają problemy z widocznością w Google, widzę często znaczne ilości sztucznie/automatycznie generowanych stron z wynikami wyszukiwania…

Powtórzę, że pomyślałbym o specyficznym wyróżnieniu się serwisu – chociażby po to, aby np. dzięki poradom “łapać” wartościowy ruch z długiego ogona. Rozumiem, że ktoś może mieć inne podejście biznesowe – zgodnie z wypowiedzią konsultanta z Click Shopa to sami Klienci nalegali na umożliwienie indeksowania stron z wyników wyszukiwania.

Każdy jest kowalem własnego losu i wszystko zrozumiem – ale pod warunkiem, że nie będzie miała miejsce “zasada Kalego” zgodnie z którą jak się kombinuje i ma się wysokie pozycje w wyszukiwarce, to jest dobrze; ale jak sprawa wychodzi na jaw (filtr/ban) to zaraz pojawiają się głosy krytyki w stosunku do Google – jak to chociażby przedstawiłem na przykładzie serwisu Tablica.pl.

GD Star Rating
loading...
Indeksowanie wyników wyszukiwania a Wskazówki Google, Indeksowanie wyników wyszukiwania a Wskazówki Google, 3.4 out of 10 based on 13 ratings Indeksowanie wyników wyszukiwania a Wskazówki Google

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Marek Płatek 14 grudnia 2012, 17:11

A analizowaliście przykład serwisu elektroda.pl? strzelam, że zgarnia istotny procent ruchu właśnie z zaindeksowanych wyników wyszukiwania. Zdarza mi się korzystać z porad z tego forum i w moich spersonalizowanym Google często wyskakują mi te podstrony. Przeważnie znajduję dzięki temu to, czego szukam :)
Czasem zdarza się trafić na nieużyteczną podstronę, ale w ogólnym rozrachunku elektroda.pl daje radę. Natomiast, co trzeba mocno podkreślić – w przypadku przytłaczającej większości sklepów indeksowanie takich wyników nie przyniesie nic dobrego – żeby nie było, że ktoś się zasugeruje elektroda.pl czy jakimś innym serwisem Onetu i w swoim shoperze zacznie pingować wyszukiwarkę zaawansowaną ;)))

Sebastian Miśniakiewicz 14 grudnia 2012, 17:15

Ja nie analizowałem, za to Onet widze często :)

Jan Niecierpliwy 18 grudnia 2012, 14:52

Śledziłem dyskusję, do której odnosi się ten wpis.
I generalnie mam wrażenie, że pan Sebastian jest nadgorliwy.

Wyszukiwarka to bardzo ważny element nawigacji po stronie i to od nas zależy jak będziemy wykorzystywać jej wyniki. Jeżeli w serwisie mamy kategorię Komputery i wyniki wyszukiwania dla frazy komputery to na pewno strona wyników może mieć canonical wskazujący na kategorię lub w pewnych sytuacjach przekierowanie 301.

Ale jeżeli cały silnik kategorii oparty jest o wyszukiwarkę – tutaj ważna uwaga, wyszukiwarka to nie zawsze pole INPUT + przycisk SUBMIT, polecam lekturę kilku książek na temat użyteczności, które sporo miejsca poświęcają temu jak informacje mogą być prezentowane i wyszukiwane w serwisie.

Generalnie blokować warto i należy strony niskiej jakości, ale kryterium blokowania bo to wyniki wyszukiwarki wewnętrznej jest po prostu absurdalne, a to że pracownicy Google jak nie znają odpowiedzi odsyłają do pomocy Google jest ostatnio nagminne. Sami nie wiedzą co zrobić w tej sytuacji…

Sebastian Miśniakiewicz 18 grudnia 2012, 20:40

Czy jestem nadgorliwy … sporo widziałem stron, których właściciele byli “nadgorliwi inaczej”.
Reguły ustala Google – trzeba się do nich dostosować, czy to się komuś podoba czy nie.

A już najbardziej śmieszą mnie zapowiedzi “branży” do “pójścia do Binga” – Binga, który w Polsce ma udział w rynku wyszukiwarek na poziomie 1% z haczykiem. Rozumiem wszystko, ale … bez przesady. Tym bardziej, że często takie osoby nie znają zasad optymalizacji serwisów – na czym cierpią ich Klienci przy okazji kolejnych updatów algorytmu…

Jacek 13 marca 2013, 11:53

Dzięki za artykuł, rozumiem Sebastianie, że strony wyszukiwania w sklepie internetowym najlepiej zablokować w pliku robots.txt, a co zrobić z takim stronami jak “Nowości” czy “Promocje”, które są sortowalne ?

Sebastian Miśniakiewicz 13 marca 2013, 12:29

Jak są sortowania, to tag kanoniczny musi być w użyciu.
Warto też wrzucić jakies info o zawartości strony (krótki opis, co znajdziemy na niej), aby strona “samą sobą” coś reprezentowała :)

Tomaan 25 sierpnia 2015, 17:03

Nie musi być canonicala przy parametrach aktywnych, bo jest do tego narzędzie w Search Console, Google sam sobie to podzieli a canonical okaże się tutaj tylko nadgorliwym dodatkiem. Ceneo.pl indeksuje podstrony ale mają na nich porządek, dlatego wyniki wyszukiwania są dozwolone ale już sorty, ceny, kolory itd. oczywiście nie – i tak same wylecą. Co sądzisz?

Sebastian Miśniakiewicz 25 sierpnia 2015, 17:23

“Nie lubię” parametrów – preferuję canonicala :)

Choćby dlatego, że na stronie Pomocy https://support.google.com/webmasters/answer/6080550?hl=pl – czytamy

“Ustawienia mogą zachęcać Google do indeksowania preferowanej wersji adresu lub zapobiegać indeksowaniu powielonych treści w witrynie.”

To mogą mi się nie podoba :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *