Filtry, bany

Hurtowe kupowanie multikodów do SEOKatalogów prowadzi do filtra – case study

Multikody do seokatalogówO multikodach do seo katalogów i ich wpływie/niewpływie na fakt nałożenia na stronę filtru przez Google słychać w blogosferze SEO już od pewnego czasu. Rok temu po raz pierwszy poruszyłem temat na blogu. Przypomnę, że właściciel podejrzewał „życzliwą konkurencję” (znalazł w profilu linków odnośniki z anchorem viagra itp.), ale szybko okazało się, że problem leżał gdzie indziej:

Linków z frazami porno, viagra jest dosłownie promil w porównaniu z tymi z multukodziarskich grup. Dodałes się chyba do każdego śmieciowego katalogu w kraju :/.

To było 30 lipca 2012. Od tego czasu miałem pewne podejrzenia co do negatywnego wpływania dodawania siebie „na hura” do wielu grup seo katalogów „na hura”, ale nigdy bez 100% pewności, że za filtr odpowiada właśnie ów multikod do popularnego u nas obecnie skryptu katalogowego – SEOkatalogu.

Do dzisiaj. Google pozytywnie odpowiedziało na moją prośbę o ponowne rozpatrzenie dla domeny, która została mocno podlinkowana SEOKatalogami z kilku grup. Podlinkowana to mało powiedziane – linki te w Narzędziach stanowiły zdecydowaną większość. Zrobiłem ich dokładną analizę. Na jej podstawie przygotowałem plik z linkami do zrzeczenia, który wgrałem następnie do disavow toola. Wysłałem prośbę o ponowne rozpatrzenie i czekałem. Po tygodniu przyszła odpowiedź:

Zespół ds. spamu na stronach podjął wcześniej ręczną interwencję w związku z Twoją witryną, ponieważ naszym zdaniem była ona niezgodna ze wskazówkami jakościowymi. Po sprawdzeniu Twojego żądania ponownego rozpatrzenia zgłoszenia cofnęliśmy te ręczne zmiany. Zaktualizowanie systemów indeksowania i rankingowego w celu odzwierciedlenia nowego stanu Twojej witryny może potrwać pewien czas.

Ponieważ linki do SEOKatalogów stanowiły w Narzędziach ponad 80% to teraz mam pewność, że za spadkiem strony w SERPach i ręcznym filtrem stały multikody do katalogów z kilku grup katalogów.

Dodam, że strona została usunięta z katalogów, co na pewno miało swoje przełożenie na decyzję SQT.

Uczulam wszystkich przed podobnym pozycjonowaniem – zalecam unikanie multikodów, ponieważ nie są one dostępne w przypadku katalogów o dobrej jakości – Onet, Gwiazdor czy Katalok \. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że strona kiedyś miała z danego katalogu tysiące linków, a teraz widzę, że liczy on … kilkanaście wpisów?

Bardzo ważna rzecz – linki do strony, która byłą w filtrze, były w całym katalogu – wpisy, kategorie itp. – tylko w ten sposób można było zebrać po x dziesiąt tysięcy linków z jednego katalogu. Nie jest wykluczone, że to właśnie wzbudziło „czujność Google”, co z kolei doprowadziło do nałożenia na stronę ręcznego filtra. Gdyby dodano się tylko do tych x katalogów możliwe, że Google nic by nie zrobiło (ręcznie).

Pojawią się na pewno głosy, że trzeba wiedzieć, jak używać multikody. No cóż, skoro tak, to dlaczego umożliwia się opcję wyświetlania wpisu wszędzie – w obrębie całego katalogu? Czy po to, aby sprzedać „droższy kod” nieświadomemu użytkownikowi, ponieważ ten doświadczony będzie wiedzieć, aby nie popełnić takiego błędu? Jak tak – to aż rodzi się pytanie natury prawnej, czy nie mamy do czynienia ze świadomym wprowadzaniem w błąd i narażaniem na negatywne konsekwencje związane z wykupieniem „droższego kodu”…

Katalogi, takie jak Onet, Gwiazdor czy Katalok nie oferują multikodów – a i same nie są w żadnej grupie katalogów. Ich właściciele doskonale wiedzą, dlaczego….

GD Star Rating
loading...
Hurtowe kupowanie multikodów do SEOKatalogów prowadzi do filtra - case study, Hurtowe kupowanie multikodów do SEOKatalogów prowadzi do filtra - case study, 6.0 out of 10 based on 24 ratings Hurtowe kupowanie multikodów do SEOKatalogów prowadzi do filtra - case study
napisał/a 1322 artykułów na rzecz Bloga SEO

Działaniami z zakresu SEO zajmuję się nieprzerwanie od 2008 roku - swoje usługi świadczę w Polsce oraz na rynkach anglo- i niemieckojęzycznych. W 2010 roku roku założyłem pierwszego bloga SEO (na którym mam przyjemność Ciebie gościć) skierowanego stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam zmiany w algorytmie oraz publikuję wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google. Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC.

Opinie i Komentarze

Rafal 25 czerwca 2013, 19:41

To nie do końca tak… jeśli będziesz korzystał z grup w których – powiedzmy w dużym uproszeniu – katalogi mają jakiś PR* to znaczy że grupa się jeszcze do czegoś nadaje.
Często też można faktycznie kupować multikody i przy ich użyciu dodawać stronę ale tylko do tych katalogów które mają jakiś PR*

*jakiś PR = PR>=1

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 6:07

Na pewno jest to możliwe.
Ale jak robię analizy stronom obecnie, tym, co wpadły w filtry, to sporo mają linkó z katalogów niskiej jakości, gdzie dodały się poprzez multikody…

decent 25 czerwca 2013, 19:45

I to mnie irytuje najbardziej, ciągłe domysły i testy co przejdzie a co nie :(.
Dzięki Sebastian za wpis, właśnie się stoję przed wyborem mam dwie nowe domeny i teraz zastanawiam się jak je podlinkować nawet nie chodzi o pozycjonowanie tylko podlinkowanie z zewnątrz. Miałem kupić multikody i teraz dupa ręcznie nie mam ochoty i czasu, chyba zostanie jakieś zlecenie na ręczne dodawanie. A może ktoś ma jakieś pomysł :):) jak linkować by nie podpaść i się nie narobić.

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 6:06

Na pewno nie korzystaj z multikodów, które dadzą Ci linka „w 100% sidewide’owego” – bo to doprowadziło do zaistniałem, opisanej we wpisie, sytuacji.
Linkowanie mające na celu TYLKO zdobycie linków zawsze będzie „podpadnięciem” – i prędzej czy póxniej wypłynie…

Rafał Witecki 25 czerwca 2013, 20:11

Grupy katalogów z multikodami nie są złe pod warunkiem, że się dodaje samemu, po trochę i różnymi opisami/frazami pisanymi z ręki. Najgorsza sprawa to zlecić dodanie strony właścicielowi takiej grupy, który przeleci automatem 100 czy więcej katalogów wpisując teksty z synonimiami. Skusiłem się na taką usługę około 100-150 tzw SEOKatalogów u dwóch różnych dostawców rozbijając to nieco w czasie i też dostałem filtra na stronę z tego powodu.

Odnośnie ostatniego akapitu. Niektóre katalogi promują popularne wpisy umieszczając linki do tych stron w okienkach typu top5/top10 itp. Przez to można w niezamierzony sposób zdobyć linki site-wide z całego katalogu, a niektóre mają zaindeksowanych po kilka tysięcy podstron. Później strona znika z rankingu top5/top10 i linki do niej również. To też prosta droga do filtra.

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 6:04

Albo okienko reklamowe :)- słuszna uwaga.
„Najlepsze” jest to, że strona znika z miejsc wskazanych, ale z filtra już nie – i trzeba cały temat odkręcać…

Tomek 25 czerwca 2013, 20:39

Dzięki za zwrócenie uwagi na ten problem.

Mam w związku z tym pytanie. Napisz proszę co o tym sądzisz. Czy dobrym rozwiązaniem jest katalogowanie strony grupami katalogów przy jednoczesnym zdobywaniem dużej ilości linków z nie(katalogów,precji,itd.)?

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 6:03

Profil linków uległby na pewno wtedy „odkatalogowaniu”.
Ale na pewno nie jest to działanie na dłuższą metę – wyciągam strony z fuiltrów o tak zróżnicowanych anchorach…
Google patrzy się coraz nardziej na jakość odnośników -i o tym trzeba myśleć zdobywając linki

kmlody84 25 czerwca 2013, 21:38

Bo katalogować trzeba umieć :-)

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 6:01

Pytanie, co masz na myśli. Dobrych katalogó w Polsce jest tak mało, że żadna wiedza w zakresie SEO nie jest pottrzebna jak się do nich dodajesz. Spróbuj „przemycić” anchor w tytule do w/w katalogów, a zobaczysz, dlaczego to napisałem :)

kmlody84 26 czerwca 2013, 11:07

Do tych „lepszych” zwykle przechodzi anchor w formie „nazwa firmy – słowo kluczowe”. Pomaga w dywersyfikacji i na pozycje też ma wpływ :-)

A grupy multikodów jeśli wykorzystywane są z głową i nie są głównym źródłem linków pomagają. Przynajmniej te z których ja korzystam. Inna sprawa, że teraz jest tego jak grzybów po deszczu i zdarzają się „kwiatki”, a do tego niektórzy się rzucają na to bez umiaru.

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 11:27

No właśnie, tutaj chodzi o to „z głową” – jakby dało się dziecku piłę spalinową, a po nieszczęściu powiedzieć, że „przecież jak się wie, jak stosować, to nic się nie stanie” – czytaj „tylko dorośli mogą ją używać” :)

Mado 25 czerwca 2013, 22:09

Widzę niekonsekwencje – wrzucasz na początku do jednego worka wszystkie grupy, a na końcu piszesz że przyczyną było tysiące linków z jednego katalogu.
Są grupy, które oferują max 1-2 linki z 1 katalogu.

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 6:00

Masz rację, jak ktoś nie siedzi w temacie mógłby tak to zinterpretować – doszlifowałem końcówkę, aby uniknąć wątpliwości.

Mado 26 czerwca 2013, 8:10

Ja bym zwrócił wyraźniej na to uwagę, że zagrożeniem są tylko grupy oferujące setki linków z widgetów. Małe grupy z multikodami dające pojedyncze linki, nadal są skutecznie i nie stanowią zagrożenia nienaturalnych linków.

Rasti 25 czerwca 2013, 22:47

znowu nagonka na katalogi, rok w rok to samo a one jak działały tak działają dalej i tak samo jak 5 lat temu i dziś są katalogi i „katalogi”
od czasów pingwina i pandy wiele w tym temacie się nie zmieniło, może poza tym że po dupie dostali Ci którzy uważali że pozycjonowanie to to samo co katalogowanie i tylko na tym opierali swoje działania

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 5:53

Nagonka nie – tylko zwrócenie uwagi na dwie rzeczy
1) Sam to dobrze ująłeś w 2 zdaniu :)
2) Dlaczego właściciele seoków „pozwalają” na „uwalenie” strony swojego Klienta, poprzez multikody, dzieki którym wpis pojawia się na KAŻDEJ stronie serwisu?

Rasti 26 czerwca 2013, 8:12

na 2 pytanie odpowiem tak: bo większość grup jest tworzona przez ludzi mających małe pojęcie o pozycjonowaniu a liczących na zdobycie fortuny z grupy katalogów/precli i nie winiłbym tu właścicieli katalogów a osoby u nich kupujących multikody, bo jeśli bierzesz się za pozycjonowanie to powinieneś mieć jakąś wiedzę na te temat tego co może zaszkodzić a co pomóc

również nie zgodzę się że linki z okienek reklamowych są złe, bo link z okienka reklamowego to nie link sidewide a potrafi fajnie podbić stronę w wynikach (oczywiście strona musi mieć odpowiedni profil linków a nie same katy)

takim bardzo uproszczonym schematem dla ludzi chcących pozycjonować swoje strony a mających niewielkie na ten temat pojęcie podpowiem aby przede wszystkim zadbali o swoje pierwsze 1000 linków kierujących do strony, niech będą mocne i mocno zróżnicowane ( na te 1000 linków spokojnie 100-150 może być z różnych katalogów), wtedy nie będzie lamentu że katalogi są złe i grupa seoków zabiła mi stronę w google
bo niestety większość ludzi zbuduje stronę www , kupi 2 multikody do jakiś grup najczęściej te z allegro za 5zł gdzie katalogi wyglądają identycznie i liczą na zdobycie SERPÓW oraz profity a to nie tędy droga
chcesz pozycjonować zleć to profesjonaliście, chcesz sam a nie potrafisz to sobie odpuść a jedynie pisz dobre teksty które zachęcą ludzi do linkowania Ciebie, po czasie przyniesie to efekt

NrvS 26 czerwca 2013, 8:43

Art ciekawy, tylko po 1 już sam tytuł wprowadza czytelników w błąd, zwłaszcza tych, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, a w samym arcie też słabo zaznaczone konkrety, które pojawiają się już w komentarzach. Ogólnie źle to zostało napisane, mimo, że można wyciągnąć ważne wskazówki dotyczące samego katalogowania. Zresztą co tu dużo mówić, rzeczy o których wiadomo od zawsze.

Problem nie tkwi w multikodach tylko w tym jak duży procent linków pochodzi właśnie z katalogów i w multikodach, które oferują źle skonfigurowane typy wpisów w ów katalogach czyli przykładowo to, że wpis pojawia się praktycznie wszędzie w danym katalogu i nagle okazuje się, że z 1 katalogu jest to pareset linków (zwłaszcza tam, gdzie przy wpisie premium uzyskujemy bezpośredni odnośnik z sidebara do strony katalogowanej).

Fajnie, że powstają takie arty, ale piszący musi mieć świadomość, że wiele osób weźmie sobie taki art do serca i potraktuje jako wyrocznie i co gorsza nie wyciągnie odpowiednich wniosków jak art jest napisany nieprecyzyjnie. W tym przypadku bardzo błędny wniosek jaki można wyciągnąć z tego arta to to, że multikody to zło, a to bzdura. Przydałoby się podsumowanie czego się wystrzegać po prostu i na co zwrócić uwagę jeśli korzysta się katalogów i multikodów, czyli wspomniany procent linków z takich źródeł i ostrożne korzystanie z innych typów wpisów niż zwykłe/podstawowe.

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 10:56

Niekiedy z katalogu są tysiące linków…
Dla mnie katalogi oparte na multikodach nie są jakościowe – od lat stoję na stanowisku, że dobry katalog to taki, do którego np. nie przemyci się anchoru takiego, jakiego się chce – katalogów tego typu jest (ja znam) mniej niż 10…

Bellerofont 26 czerwca 2013, 10:57

Jeśli robi się coś z głową to, nie zaliczy się wpadki. Nie ma się co dziwić że są takie efekty, jeśli ktoś doładowuje strony wyłącznie tandetnymi katalogami z grupy multikod, liczonej w setkach wpisów bez dywersyfikacji anchorów. Poza tym jak można strony klientów tak pozycjonować? Multikody czy zamknięte grupy nadają się tylko do zaplecza i to tego, które już ma dość mocno zróżnicowany profil linków…

Sebastian Miśniakiewicz 26 czerwca 2013, 11:05

Otóż to – dzięki za ujęcie wpisu w paru zdaniach; konkretnie i dosadnie :)

Elmer 1 lipca 2013, 21:39

Płaci Ci ktoś za pisanie tego typu głupot? Czy po prostu skończyła Ci się wazelina i szukasz zamienników?

Sebastian Miśniakiewicz 2 lipca 2013, 7:21

Nie, to moja inicjatywa.
Jeżeli głupotą uznajesz opisywanie tego, co się dzieje, to pewnie jesteś właścicielem jednej ze spamerskich siecie…. Trudno, trzeba albo podnieść jakość albo zmienić biznes. Wylewanie swoich żali w taki sposób jest śmieszne…
Nie miałbys tyle odwagi, aby powiedzieć to w 4 oczy – ale (niestety) Internet sprzyja anonimowości, co wykorzystują skrzętnie frustraci..

Dostrzegani.pl 3 lipca 2013, 23:35

Darmowy katalog onet.pl -> 608 BL

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz inne wpisy z tej kategorii