Search Console
30 lipca 2012
Hangout z Johnem Muellerem

Dzisiaj miałem możliwość uczestniczenia w Hangout’cie z pracownikiem Google, Johnem Muellerem. Na tego typu spotkaniu webmasterzy zadają pytania poświęcone problemom z widocznością ich stron w Google, ale nie tylko – poruszane są tematy związane z szeroko rozumianą tematyką widoczności strony w SERPach.

Z ciekawszych kwestii, jakie były dzisiaj poruszane, zapisałem sobie poniższe (boldem pytanie/kwestia, normalną czcionką – odpowiedź)

Posiadając stronę na http:// i https:// – która jest „lepsza”, z której najlepiej zrobić przekierowanie 301?

Jest to kwestia obojętna – to użytkownik podejmuje decyzję w tym zakresie.

Jak długo są widoczne linki w Narzędziach?

Teoretycznie powinny zniknąć szybko, przy następnej wizycie bota na stronie. Może się jednak zdarzyć, że potrwa to kilka dni, tygodni, a nawet … kilka miesięcy. Wszystko zależy od tego, jak strony, na których są umieszczone linki, są widoczne dla robota (dostępne). Np. jak mamy do czynienia z linkami sidewide to Googlebot może mieć (zależy to np. od linkowania wewnętrznego) utrudniony dostęp do części ze stron serwisu.I nawet jak usuniemy linki to i tak są widoczne.

Ile linków, spośród tych prowadzących do strony, jest widocznych w Narzędziach?

Jak wiemy, nie ma 100% pokrycia. Jednak Google pokazuje nam próbkę linków, a na pewno te, które sprawiają problem i są ważne dla algorytmu – np. są przyczyną nałożenia filtra na stronę. Czyli nie ma sytuacji, gdzie Google wysyła informację o filtrze za nienaturalne linki przychodzące, użytkownik wchodzi w Narzędzia i … ich tam nie widzi (tych, które są przyczyną nałożenia filtra).

Jak powiedział JohnMu w Narzędziach widać linki, które są „warte uwagi”. Nie ma zatem sensu używać innych narzędzi do analizy linków, czy raczej do wyszukiwania ich większej ilości, w sytuacji, gdy strona zostaje ukarana przez SQT. Owszem, MajesticSeo pokaże nam np. usunięte linki, na podstawie czego będziemy mogli stwierdzić, czy strona była linkowana SWLem rotacyjnym – ale nie o to tutaj chodzi :)

Bardzo ważna kwestia, związana z not provided – w jaki sposób zobaczyć wykluczenia? (na moim blogu mam obecnie ponad 60% not provided…)…

Danych szukajmy …. w Narzędziach Google dla Webmasterów. Teoretycznie jest możliwym, że znajdziemy tam …. 100% słów, z których były wejścia na naszego bloga. Ale nie musi tak być. Algorytm podejmuje niekiedy „decyzje” o niepublikowaniu danych, w sytuacji, gdy można byłoby namierzyć na podstawie zapytania osobę, która wpisała dane zapytanie do Google.

————————————————————————————————————————————————–

Jeżeli ktoś jest zainteresowany pytaniem do Johna, proszę o umieszczenie jego w komentarzu – lub o dołączenie do następnego HO.

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Przemek Sztal 31 lipca 2012, 6:58

Co do „not provided” – za wcześnie jeszcze na ogólne podsumowanie, ale po aktualizacji przeglądarki Firefox z domyślnym szyfrowaniem (http://blog.performancemedia.pl/google/firefox-14-w-sluzbie-not-provided) zauważyłem skoki udziału „not provided” nawet do 72%. Wcześniej maksymalnie było 60%..

Seo-Profi 31 lipca 2012, 9:17

To nie tak. Zapytałem Johna, ponieważ jak tak dalej pójdzie to będzie 100% :). Zamierzam sprawdzić, jak to jest w realu – to, co mówi John

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii