Wyszukiwarka Google

Hangout z Johnem Muellerem – 24-08-2012 – jakie narzędzia SEO używać, …

Hangout z Johnem MuelleremDzisiaj odbył się kolejny Hangout z Johnem Muellerem, na którym poruszano kwestie związane ze zwiększaniem widoczności stron w Google. Przypomnę, że pytania można zgłaszać przez specjalną stronę (wersja angielska) – lub w komentarzach do wpisów z podsumowaniami HO – która po tłumaczeniu „wrzucam” na listę i przy pojawieniu się na nie odpowiedzi publikuje później w podsumowaniu HO. Zachęcam  – Google – wbrew temu, co czytam od czasu do czasu – staje się bardziej przewidywalne. Optymalizacja, a zwłaszcza z nim związane pozycjonowanie, robi się coraz bardziej przewidywalne, a jednocześnie … trudniejsze – ze względu na ilość zmian, jakie zachodzą w wyszukiwarce, a które trzeba śledzić i wdrażać na swoich witrynach; czas, jaki należy poświęcać swoim stronom. Dobrze wiedzieć, co ‚w Google piszczy”.

Dzisiaj pojawiło się kilka bardzo ważnych tematów – wyróżniłem je w podsumowaniu.

Czy powinno się używać opcji „Zmiana adresu” w Narzędziach jeżeli domena nie jest w 100% przekierowana na nowy adres?

Jest to dopuszczalne, nie musimy mieć 100% przekierowania. Może się zdarzyć, że kilka stron ze starej domeny, np. polityka prywatności, pozostanie na starej domenie – w takiej sytuacji możemy „z czystym sumieniem” użyć w/w opcji z Narzędzi. Trzeba tylko pamiętać o tym, że robot nie zawsze odwiedza każdą stronę z taką samą częstotliwością – z tego powodu przekierowanie całej domeny musi potrwać. Polecam obserwować nową, przydatna funkcję w Narzędziach, którą opisałem niedawno – Stan zaindeksowania. Bardzo przydatne w sytuacji, gdy przekierowujemy serwis ze starego adresu na nowy.

Czy przekierowanie 301 przenosi złą historię na nową domenę? – jak stara otrzyma np. powiadomienie o nienaturalnych linkach

W Polsce to popularny sposób na wychodzenie z filtra. Według słów Johna Google sobie radzi z tym całkiem dobrze – ustawienie przekierowania 301, nawet, jak działa, to jest to rozwiązanie tymczasowe – nieprzydatne dla kogoś, kto myśli o stabilnej pozycji w SERPach swojej strony w długim okresie czasu. jeżeli zaś ktoś uważa, że jakaś domena „ucieka SQT” ciągle w ten sposób – można ją zgłosić w spam raporcie.

Jakich narzędzi SEO warto używać – a jakich unikać? Co z programami do sprawdzania pozycji?

John poleca …. Narzędzia Google. Jest tam, zwłaszcza po ostatnich updatach, sporo przydatnych opcji. John nie zgodził się też ze stwierdzeniem, że np. pozycje strony dla fraz, wskazane w Narzędziach, są niedokładne. Coś w tym jest – zaobserwowałem jakiś czas temu kilku dniowe opóźnienia podczas porównywania danych np. z Google Analytics a Narzędzi. Polecam wpis na swoim blogu, w którym pokazałem sposób na wyeliminowanie not provided. Wbrew powszechnie panującemu nastawieniu jest możliwość sprawdzenia, z jakich fraz mamy wejścia dla praktycznie wszystkich zapytań :)

W dobie coraz większej ilości powiadomień wysyłanych przez Google związanych z niską jakością – linków, treści, sposobów linkowania itp. Co zalicza się do tego trendu – chmury tagów? sitemapy? strona główna bez listy artykułów? brak takich stron jak Kontakt?

Należy patrzyć się na stronę w taki sposób, aby ocenić, co ma ona do zaoferowania użytkownikowi. Dla dobrych stron chmura tagów w wielu sytuacjach jest przydatna. Ale z drugiej strony, jak jest ona „główną atrakcją” serwisu – wtedy takie rozwiązanie nie wnosi nic przydatnego dla użytkownika, jest tylko listą linków i może zwrócić uwagę algorytmu czy SQT na taką strone. Brak stron takich jak „Kontakt” nie jest powodem do obaw, Google nie ocenia stron jako nieprzydatne/bezwartościowe w sytuacji, gdy nie mają takich stron.

Jak jest kilku autorów na stronie – co wtedy? Czy zobaczymy ich wszystkich w SERPach?

Google obsługuje na razie tylko jednego autora dla artykułu. Więc jak jest ich więcej, to Google i tak w SERPy wrzuci jednego. Którego – tego John nie powiedział, moim zdaniem zatem w grę będzie wchodziła reputacja/popularność danej osoby – i ta właśnie wyskoczy w wynikach wyszukiwania przy danym poście.

Czy konkurencja może nam przy Pingwinie zaszkodzić?

Google nad tym cały czas pracuje, aby tak nie było. Np. ignorowane są linki, które spamerzy od czasu do czasu wrzucają gdzieś do naszej strony są ignorowane, nie mają negatywnego wpływu na naszą stronę. Trzeba pamietać tylko, że jak strona spada, idziemy do Narzędzi, widzimy jakieś „dziwne linki” w Narzędziach – nie od razu oznacza to, że to te linki sie do spadku przyczynuiły. Algorytm to wiele czynników – warto wtedy popatrzyć się na strone i dokonac analizy strony.

Usuwając linki (w odpowiedzi na powiadomienie od Google o nienaturalnych BL) czy powinniśmy martwić się tymi, które są oznacne atrybutem nofollow, zwracającymi błędy 4XX/i inne czy te, które są przekierowaniami 302?

Nofollow nie przekazuje PR, więc można pominąć strony, z których mamy takie linki. Błędy też nie są brane pod uwagę. Ale już strony, z których mamy na naszą witrynę poustawiane przekierowanie 302, czy 301 należy przeanalizować – i w razie konieczności „pozbyć się ich”.

Google celowo „miesza z SERPami”, aby „wytropić spamerów”. Czy to prawda? temat został poruszony na SEO by the Sea.

Nie :)

Jaka jest najlepsza struktura adresów url dla serwisów firmy operującej w wielu krajach? Katalog, subdomena, domena osobna dla każdego kraju?

Pytanie często się pojawia w pytaniach, John udostepnił fajne podsumowanie

Jakie rozwiązanie w url dla serwisów międzynarodowych

Jeżeli strona leci w wynikach wyszukiwania wiele osób uważa, że prośba o ponowne rozpatrzenie pomoże w odzyskaniu poprzednich pozycji. A jednocześnie obawia się, że może to się okazać zgubne – wychodzi z założenia, że SQT sprawdza wtedy stronę bardzo dokładnie i może znaleźć ‚coś więcej”. Jak to jest?

Jeżeli strona jest dotknięta tylko „algorytmem” to SQT nie zajmuje się stroną! W takiej sytuacji nie zajdzie sytuacja, w której SQT będzie „negatywnie” wpływał na stronę. Ale jak strona została dotknięta ręczną interwencją, to wtedy już musimy być przygotowani na ocenę strony przez SQT.

Nie jest zatem prawdą, że jeżeli mamy np. stronę z ukrytym tekstem, a zostanie ona dotknięta Pingwinem, to wysłanie zgłoszenia „pogrąży ją do końca”. Tutaj widać zmiane nastawienia – jakiś czas temu miałem z Google inne informacje…

Czy powinniśmy się obawiać, jak na blogu wpisy mają oceny tylko maksymalne?

Jeżeli uważamy, że strona używa rich snippets do spamowania SERPów, to można taką stronę zgłosić poprzez odpowiednie narzędzie jako spam.

Jak Google ocenia strony z dużą chmurą tagów, gdzie są one w nagłówkach H2-H5?

Jak są tylko/w dużej części tagi na stronie, bez jakiegoś sensownego tekstu, to taka praktyka podpada  pod upychanie słów kluczowych. Podobnie, jak mielibyśmy na stronie tylko listę kategorii. Jak jest jednak na stronie „jakaś” informacja przydatna dla czytelników (czyli unikalny tekst) – nie ma powodu, aby się obawiać negatywnych konsekwencji ze strony Google.

Gorący temat, o którym napisałem na blogu, a który „rozgrzał do czerwoności” niektórych na PiO :) – czy można wyjść z filtra za nienaturalne linki pisząc, że … to nie my?

Tak, to jest możliwe. Normalnie system radzi sobie z takimi „nienaturalnymi sytuacjami”. Osoby z SQT analizują domenę pod kątem „dziwnych zachowań”. Jeżeli ktoś od lat zdobywa linki z xRumera to zgłoszenie po Pingwinie, że konkurencja mi zaszkodziła według moich informacji nie pomoże. Ale jak ktoś jest dotknięty taką sytuacją jednorazowo/rzadko – takie linki są po prostu ignorowane.

Co z wtyczkami do WordPressa w stylu SEO Smarty Links?

John zaleca … nie używanie takich wtyczek do automatycznego tworzenia odnośników w ten sposób. Potwierdzam – spotkałem się z przypadkiem zafiltrowania domeny w wyniku stosowania tej konkretnej wtyczki. Jest to logiczne – zwłaszcza osoba nieobeznana w Wskazówkach Google dla Webmasterów może w łatwy sposób „przegiąć” ilość linków wychodzących – a to nie będzie wyglądało naturalnie :).

To tyle na dzisiaj :)

Jak macie pytania na następny HO – pamiętajcie o ich zadawaniu lub wpisaniu ich po polsku w komentarzu do tego wpisu.

Oceń
Ocena: 8.0/10 (7 głosow)
Hangout z Johnem Muellerem – 24-08-2012 - jakie narzędzia SEO używać, ..., Hangout z Johnem Muellerem – 24-08-2012 - jakie narzędzia SEO używać, ..., 8.0 out of 10 based on 7 ratings Hangout z Johnem Muellerem – 24-08-2012 - jakie narzędzia SEO używać, ...
napisał/a 1300 artykułów na rzecz Bloga SEO

Kilka słów o mnie? :) Może tak .... "Pasjonat technicznej oraz jednocześnie naturalnej optymalizacji stron internetowych". Od 2009 roku na niniejszym blogu przybliżam zagadnienia z zakresu SEO/SEM - w sposób maksymalnie konkretny i przystępny, nie bojąc się poruszać niewygodnych branżowo tematów. Trochę dłużej, od 2008 roku, aktywnie pomagam webmasterom na Forum Pomocy Google dla Webmasterów (nick Sebastian) w rozwiązywaniu problemów z widocznością ich stron w Google. Co robię zawodowo? Od 2008 roku prowadzę firmę SEO Profi pomagając webmasterom w optymalizacji i pozycjonowaniu ich stron oraz sklepów internetowych. Na koniec - lubię "cyferki" - bez analizy dzisiejsze SEO nie ma racji bytu.

Opinie i Komentarze

Znudzony 24 sierpnia 2012, 14:21

Powiem Ci, że jeden wielki bełkot, nic nowego nie zawiera powyższa treść. Z drugiej strony, proszę zapoznaj się z podstawowymi zasadami pisowni. Stylistyka u Ciebie leży, tekst bez ładu, nie potrafisz trzymać się tematu. W sumie cały blog to masa bezużytecznych tekstów.

Sebastian Miśniakiewicz 24 sierpnia 2012, 14:48

Dzięki za komentarz. Sporo osób o wielu rzeczach nie wie – jak wszystko jest dla Ciebie jasne, OK.
Co do stylistyki – podeślij mi linka do siebie, abym zobaczył, na co zwracać uwagę :)
To po pierwsze.
Po drugie – skoro piszesz „W sumie cały blog to masa bezużytecznych tekstów.” to znaczy, że ściemniasz tak pisząc – ponieważ skoro znasz się na stylistyce, to przyjmuje, że napisałeś to z pełna odpowiedzialnością, a to oznacza, że …. czytasz mojego bloga. I tutaj pojawia się pytanie – dlaczego? Sorry, ale ściemniać trzeba potrafić :)

Zirgin 26 sierpnia 2012, 8:32

Niektórym polaczkowatosc i czepialstwo wychodzi bokami że spodni ;) no cóż niektórym pomaga lekarz a niektórym obrażanie innych.

Sebastian Miśniakiewicz 26 sierpnia 2012, 9:17

@Zirgin: za grubą skórę mam na to, aby sie przejmować. No cóż – dopóki ktoś jest anonimowy, to tylko tak potrafi sie „dowartościować”. Jakoś jeszcze nikt nigdy nie „odkrył się”, nie przedstawił sie, nie pokazał swojego bloga czy serwisu. Przypadek?
Pisząc bloga nieanonimowego jestem narażony na takie ataki – ale one tylko wzmacniają człowieka, a nie osłabiają :)
Specjalnie wpuściłem je na bloga, aby każdy mógł sobie wyrobić swoje zdanie na ten temat – jak na razie trzeciego nie ma, zresztą, trzeci już by tutaj nie pasował – czas skończyc „karmić trolla” – swoją funkcję spełnił, panu Znudzonemu już mówię „dziękuję”.

Znudzony 2 24 sierpnia 2012, 23:47

Nie rozumiem, dla czego sie boczysz, jak ktos napisal tobie prawde. Twoj blog powinien nazywac sie nowiny ze swiata korporacji google. Jestes tak nieobiektywny w tym co piszesz , ze na wymioty zbiera, czytajac ten twoj blog. Skoncz wrescie z przynoszeniem tego syfu na PIO !

Sebastian Miśniakiewicz 25 sierpnia 2012, 0:13

To nie czytaj.
Jak właściciel PiO nie ma nic przeciwko, to sorry, ale nie widzę powodu, aby Ciebie słuchać – nie czytaj moich wątków i tyle :).
Jak założysz własne forum SEo, podaj linka – na pewno nie zniżę się do jego odwiedzin.
Ten blog czytają osoby, które chcą wiedzieć coś więcej o Google i SEO. I nie mają ochoty, jak Ty, zostać w 2005 roku, tylko chcą iśc do przodu.

Waldemar 27 września 2012, 21:19

Czasami mam wrażenie, że złotą regułą SEO jest … brak reguły :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *