23 września 2013
Wyszukiwarka Google
Hangout z Johnem Muellerem z Google

John Mueller z GoogleNa dzisiejszy HO przygotowałem jedno pytanie, które, jak się okazało, zdobyło największą ilość głosów w moderatorni – i znalazło się dzięki temu na pierwszym miejscu w kolejce. Pytanie zostało zadane mi przez czytelnika mojego bloga, z prośbą, o “przekazanie dalej”.

“Nienaturalne linki szkodzą – to wiemy. Jednak co w sytuacji, gdy profil linków jest … “bardzo naturalny”. Czy taka strona dostaje ekstra boost w SERPach z racji tzw. “dodatniego filtra”?

Jak strona ma tylko dobre linki, to … może to wystarczyć, aby strona rankowała wysoko – nawet w stosunku do tych witryn, które mają tych linków bardzo, bardzo dużo. Pamiętajmy jednak, że … linki to nie wszystko (tutaj dodam, że zauważyłem ostatnio większe znaczenie jakości stron na ich pozycje w SERPach – powrót “do korzeni?”)

—-

Oprócz tego rozmawialiśmy na inne tematy związane wyszukiwarką – do najważniejszych tematów, które zostały poruszone, zaliczyłem:

Czy dłuższy czas rozpatrywania RR, w stosunku do poprzednich, jest normalny?

Tak – przy kolejnym RR dział SQE analizuje dokładniej kolejne rozpatrzenie, bardziej wchodząc w szczegóły. Oznacza to, że jeżeli dotychczas RR było rozpatrywane w tydzień, a od wysłania trzeciego mija już 3 tydzień, to trzeba cierpliwie czekać na odpowiedź z Google (pamiętajmy, że wysłanie RR powoduje automatyczne odrzucanie kolejnych RR, wysyłanych przez webmastera przed otrzymaniem odpowiedzi na pierwsze RR).

Strona jest agregatem treści – pobiera dane np. z 20 serwisów. Czy coś jej grozi?

Tak – akcja ze strony SQE i ręczny filtr.

Czy można dostać filtr za linki, po kliknięciu w które docelowa strona otwiera się w ramce w obrębie ukaranego serwisu?

John odpowiedział, że musiałby zobaczyć przykład – pamiętam jednak, jak kiedyś John wyraźnie powiedział, że można dostać filtr za linki z ramek :)

Czy możliwe jest, aby dla niszowych zapytań wysoko rankowały strony korzystające z rozbudowanych systemów linkowania?

To, że takie strony nadal rankują wysoko może oznaczać, że mimo podjętych ręcznych akcji zasługują one na to (na pozycje ma wpływ wiele innych czynników, nie tylko linki…).

Czy strona musi czekać dwa lata, aby zacząć osiągać wysokie pozycje w Google (tzw. “piaskownica” – sandbox)

NIE

==========

To tyle na dzisiaj :). Pytanie, które poruszano dzisiaj znajdziecie na tej stronie. Kolejny HO już 27 września – zachęcam do zadawania pytań na odpowiedniej stronie.

Oglądaj hangout

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !
Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    Hangout z Johnem Muellerem - 23-09-2013

    4.3103

    OPINIE I KOMENTARZE

    Robert 26 września 2013, 10:09

    Zapytaj proszę następnym razem czy Google nie boi się, że wprowadzane zmiany, przez znaczną część ludzi uważane jako negatywne i wcale nie służące użytkownikom, spowodują odejście do tej wyszukiwarki (strajk :) ), który może wykorzystać w końcu bing??? Ciekawe co on na to :)

    Sebastian Miśniakiewicz 26 września 2013, 10:15

    John nie jest od takich rzeczy – to zapada na wyższych szczeblach moim zdaniem.
    Zauważ też, że Bing SAM odpuszcza sobie rynek – i zastanawiam się dlaczego? Może po prostu nie chcą – albo planują coś mocnego i się przygotowują?
    Ostatnio szukałem z ciekawości czegoś w Bingu i .. ze zdumieniem zauważyłem, że wyniki sa lepsze niż kiedyś. Przypadek?

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii