Wyszukiwarka Google
18 września 2012

Hangout z Johnem Muellerem

Dzisiaj odbył się kolejny hangout z Johnem Muellerem, który poruszał kwestie związane z widocznością strony w wynikach wyszukiwania Google.

M.in. padły takie oto pytania

Czy jest jakiś filtr od Google, który „trzyma stronę:” na 1 miejscu na … 2 stronie w SERPach?

Pytanie padło ze strony osoby, której witryna „uparcie” trzyma się 1 pozycji w wynikach wyszukiwania, ale na … 2 stronie. Odpowiedź była krótka – nie, to nie jest filtr.

Czy kliknięcie w link autora do strony profilu Google+, który jest widoczny w SERPach, wlicza się do statystyk odwiedzenia strony wykazanych w Narzędziach Google dla Webmasterów (NDW)?

W tym przypadku nie powinno to być zliczane, ponieważ strona profilowa nie pojawia się się w SERPach ale przechodzi się do niej przez stronę przejściową – wyniki wyszukiwania. W NDW widoczne są tylko te strony, z których nastąpiło wejście bezpośrednio – tutaj klikamy w link znajdujący się na stronie wyników.

Jak szybko linki prowadzące do strony, wykazane w odpowiedniej sekcji NDW, znikają z wykazu?

Zależy to od częstotliwości odwiedzenia stron, na których znajdują się takie linki, przez Googlebota – im szybciej strony zostaną odwiedzone i robot stwierdzi, że linki, obecnie widoczne w systemie, już na tych stronach nie występują, tym szybciej nastąpi ich aktualizacja w NDW.

Czy linki prowadzące do naszej strony w obrębie serwisu, która zwraca błąd 404, nie są brane pod uwagę przy ustalaniu rankingu?

To pytanie już kiedyś padło – tak, takie linki są „nieszkodliwe”.

Jak wiemy w NDW Google pokazuje tylko część linków prowadzących do strony. Czy jest możliwość otrzymania od Google zestawienia linków, których … nie ma w NDW – jeżeli napiszemy, że takie zestawienie pomogłoby nam w uporaniu się z linkami?

W niektórych sytuacjach, jak może to pomóc webmasterowi, Google może podać nam kolejną „partię” linków. Są to jednak działania, które nie zawsze muszą mieć miejsca.

Czy zgłoszenie prośby o ponowne rozpatrzenie automatycznie kasuje automatycznie czas trwania ręcznego filtra?

Odpowiedź jest krótka – nie. Jeżeli podjęto ręczne działania na stronie, które mają na celu trwać np. przez miesiąc czasu (jak to było z filtrem nałożonym na porównywarki cenowe na początku roku) to nawet jak napiszemy wniosek o powtórne rozpatrzenie to filtr nie zostanie zdjęty wcześniej niż po upływie zakładanego czasu.

W sytuacji, gdy usunęliśmy linki prowadzące do strony z zewnętrznych witryn, ale są one nadal widoczne w NDW – to czy Google bierze je pod uwagę (np. z punktu widzenia Pingwina)?

Jest pewne opóźnienie w tym zakresie (między czasem usunięcia linków z NDW a ich wpływem na pozycje w wynikach wyszukiwania). Przez pewien czas „nieistniejące linki” mogą się liczyć w rankingu.

Czy strona może otrzymać dwa razy w ciągu tego samego dnia … ręczny filtr?

Nie powinno to mieć miejsca :)

Dlaczego pozycje strony wykazane w NDW różnią się od tych rzeczywistych?

Z moich obserwacji jest pewne opóźnienie w przesyłaniu danych do Narzędzi, o którym jakiś czas temu pisałem przy okazji omawiania sposobu na wyciągnięcie danych z not provided. O tym trzeba pamiętać, jak sprawdzamy dane z kilku ostatnich dni, nawet i 7-10.

Opisana w pytaniu sytuacja związana jest też z tym, że jak np strona rankuje na daną frazę w SERPach oraz w wyszukiwarce grafiki, to Google podaje nam w NDW uśrednioną pozycje strony dla danej frazy – jak chcemy mieć jak najbardziej zbliżony wynik, trzeba sobie wejść w filtry na zestawieniu i wybrać te dane, które nas interesują.

Bardzo ciekawa informacja – będę musiał się przyjrzeć bliżej wynikom prezentowanym w Google – czyżby niedługo programy do sprawdzania pozycji przestały być – podobnie jak te od linków – użyteczne (oczywiście z punktu widzenia właścicieli stron)? :)

To tyle na dzisiaj :)

Jak macie pytania na następny HO – pamiętajcie o ich zadawaniu na przeznaczonej do tego stronie lub wpisaniu ich po polsku w komentarzu do tego wpisu.

GD Star Rating
loading...
Hangout z Johnem Muellerem - 17-09-2012, Hangout z Johnem Muellerem - 17-09-2012, 8.0 out of 10 based on 7 ratings Hangout z Johnem Muellerem - 17-09-2012
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Łukasz Rajzer 18 września 2012, 10:19

Dzięki, jak zawsze za dobrą robotę na rzecz świadomości SEO (:

Cezary Lech 18 września 2012, 22:47

Poziom pytań nieco sie obniża.

Sebastian Miśniakiewicz 19 września 2012, 7:41

Poziom pytań jest pod zwykłych webmasterów i tych średniozaawansowanych. Dla bardzo zaawansowanych faktycznie mało wiedzy
Hm – Cezary – dlaczego nie zadasz pytania? Przecież znasz angielski. Ja na chwile obecna swoich pytań nie mam.

Przy okazji apel do innych – wrzucajcie swoje pytania. Z tego, co widze, to poziom SEO w Polsce wcale nie jest na takim niskim poziomie, jakby to sie niektórym mogło wydawać. Co bardzo cieszy.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *