Wyszukiwarka Google

Hangout z Johnem Muellerem – 13-09-2013

John Mueller z GoogleNa dzisiejszy HO przygotowałem dwa pytania, do których inspiracją był case Cyrusa, związany z użyciem disavow toola  – jedno z pytań zasugerował w swoim komentarzu Łukasz. Przed zapoznaniem się z poniższymi pytaniami  i odpowiedziami warto zapoznać się z casem – opisałem go na blogu, z linkiem oczywiście do oryginału. Te dwa pytania to:

Czy Google używa narzędzia do zrzekania się linków (disavow tool) tylko przy okazji większych updatów?

Dotyczy sytuacji, w której webmaster nie ma ręcznego filtra, a jedynie chce sobie wyczyścić profil linków. Czy Google w takiej sytuacji “czyta” plik znajdujący się w DT tylko od czasu do czasu, co sugerował Cyrus?

Odpowiedź Johna – Nie. Google czyta plik cały czas, a nie tylko okazjonalnie.

Jak użycie disavow toola wpływa na postrzeganie linków przez Google pod kątem wieku

Zmiana anchora oznacza “stworzenie” nowego linku. To fakt – nie warto zatem poprawiać sobie anchorów na linkach umieszczonych na dobrych serwisach. W trakcie dyskusji o case’ie Cyrusa pojawiła się myśl, że może Google podobnie traktuje linki, które najpierw były w DT – a potem z niego zostały usunięte?

Odpowiedź Johna – Nie. Usunięcie domen/urli z DT spowoduje tylko to, że przestają one być zrzeczone i Google znowu będzie brać pod uwagę znajdujące się na nich linki (do tworzenia SERPów).

Jedyna możliwość, jaka przychodzi mi zatem do głowy, która logicznie tłumaczyłaby postępujący spadek strony to taka, że Google ma problem z dotarciem do wszystkich domen, a co za tym idzie z odświeżeniem sobie wyjściowego profilu linków. Moim zdaniem za jakiś czas strona pójdzie w górę – ale kiedy?

Omawiany case to świetny przykład na to, że z mocnymi domenami się “nie bawi”. Tym bardziej, że Matt ostrzegał przed złym użyciem DT. Kto jak kto, ale Cyrus, prowadząc bloga SEO powinien o tym pamiętać i testować takie rzeczy na innych domenach … Nie wiem, czy pamiętacie, ale Matt wspominał na początku, że o ile czas na zrzeczenie się linków to X, to już “odkręcenie” sytuacji wymaga dwa razy dłuższego okresu czasu – czyli 2X. Przypomniałem sobie o tym w trakcie pisania tego wpisu, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że domena powinna pójść w górę, ale … za kilka miesięcy dopiero. Zobaczymy, czy Cyrus się tym pochwali za jakiś czas

—-

Oprócz tego rozmawialiśmy na inne tematy związane – do najważniejszych zaliczyłbym:

Czy fakt, że ktoś lubi jakąś stronę i daje linki dofollow w blogrollu, może zaszkodzić stronie?

HO zaczął się od sytuacji jednej strony, która ma powiadomienie o nienaturalnych linkach. ALE są one z blogrolli stron, na których zostały umieszczone w pełni naturalnie. Właścicielka strony pytał Johna “Dlaczego mam być ukarana za to, że moja strona jest popularna”?

Zdaniem Johna tak nie jest – ale poprosił o linka, aby przyjrzeć się sprawie po HO.

Dla jednych kolejny przykład na to, że Google “źle karze strony”. Dla mnie zaś to przykład zainteresowania się webmastera swoją stroną i szukania rozwiązania. Tym bardziej, że często widze, że ktoś mówi, że robi coś “naturalnie”, a jak wejdę w szczegóły to rzeczywistość wygląda inaczej…

Czy linki umieszczone na stronach spoza indeksu szkodzą witrynie?

Nie.

Ale są wyjątki – jak mamy np. przekierowania i problematyczne linki do witryny prowadzą do strony, która nie znajduje się w indeksie.

Czy domena TLD może rankować wysoko w innym kraju np. pl’ka w angielskim Google?

Google stara się “promować” domeny narodowe w odpowiednich wersjach wyszukiwarek. Ale nie przekreśla to szans innych domen.Oczywiście content musiałby być też w języku angielskim oczywiście.

Pamiętajmy przy okazji, że nie można ustawić takich domen w Narzędziach na inny kraj. Warto zatem przy biznesie międzynarodowym użyć domen globalnych, np. com czy eu – dla których w Narzędziach dla Webmasterów jest opcja ustawienia docelowego kraju. Jakiś czas temu miałem case, gdzie strona nagle zniknęła z polskiego Google – po wejściu do Narzędzi zauważyłem, że domena była ustawiona na … USA. Po zmianie na Polskę strona szybko wróciła do polskich SERPów….

Czy Google zawsze wysyła przykłady złych linków?

Jeszcze z jednym pytaniem się wkręciłem :). Miałem taki przypadek ostatnio, że Google odrzuciło RR bez podania przykładów linków. Bug?

Odpowiedź Johna – Google “stara się” wysyłać przykłady. Może się jednak zdarzyć, że ich nie dostaniemy…

Czy rejestrując domenę na dłużej ma się fory w Google?

Nie.

Czy można dodać pliki doc i pdf do sitemapy?

Tak.

Jak ktoś plusuje stronę, która jest noindex – to może się ona zaindeksować?

Tak – pewne informacje pojawiają się w indeksie, np. Title – Google stara się pozyskać pewne informacje o stronach “zaplusowanych” – nawet, jak mają ustawione w meta noindex.

Czy Google News bierze pod uwagę tag kanoniczny?

Nie – odpowiedź i pytanie ze strony osoby biorącej udział w HO (John tego nie wiedział).

Oryginalne pytanie: “If an online newspaper publishes a story and syndicates it to 2 more online newspapers, is it ok to have all 3 identical stories indexed? (rel-canonical does not work here, and the posts should not be no-index, either)”

==========

To tyle na dzisiaj :). Pytanie, które poruszano dzisiaj znajdziecie na tej stronie. Kolejny HO już 23 września – zachęcam do zadawania pytań na odpowiedniej stronie.

Oglądaj hangout

GD Star Rating
loading...
Hangout z Johnem Muellerem – 13-09-2013, Hangout z Johnem Muellerem – 13-09-2013, 6.8 out of 10 based on 5 ratings Hangout z Johnem Muellerem – 13-09-2013

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Przemek Sztal 13 września 2013, 13:04

“Kto jak kto, ale Cyrus, prowadząc bloga SEO powinien o tym pamiętać i testować takie rzeczy na innych domenach …”
Myślę, że test był przeprowadzony z całkowitą świadomością ryzyka. Jednocześnie taki test na domenie z dużym ruchem i dobrymi linkami jest o wiele bardziej atrakcyjny, a jego wyniki są bardziej miarodajna. Jakaś domena testowa nie dałaby tak jednoznacznych wyników, a przeprowadzanie takich testów na cudzej domenie byłoby amorlane ;-)

Sebastian Miśniakiewicz 13 września 2013, 13:14

Wiesz, Przemek – różne osoby różnie o mnie piszą, pod kątem rzekomej “bezgranicznej miłości do Google”.
Ale ja bym tak nie zrobił. Taki test – na swojej domenie – to czysta głupota. To jak chodzenie w nocy nie chodnikiem a poboczem, z wiarą w to, że kierowca zawsze Ciebie zauważy….

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *