Wyszukiwarka Google

Hangout z Johnem Muellerem – 10-09-2012

Hangout z Johnem Muellerem

Dzisiaj odbył się kolejny hangout z Johnem Muellerem, który poruszał kwestie związane z widocznością strony w wynikach wyszukiwania Google.

M.in. można było uzyskać odpowiedzi na następujące pytania:

Czy strony widoczne w „Niewybrane” w „Stan indeksowania” obejmują te oznaczone jako noindex?

Nie – w tej sekcji znajdują się tylko te linki, które podlegają odwiedzinom Googlebota. Blokada ustawiona poprzez noindex sprawia, że takie strony się tutaj nie liczą.

Przekierowania 301 „w łańcuchu” – na co uważać?

Odpowiedź jest krótka – na ilość tych przekierowań. Jak mamy x domen ustawionych po kolei poprzez przekierowania 301, tak, że ostatnia wskazuje na domenę docelową, to w pewnym momencie (np. przy piątym z kolei elemencie) Google może powiedzieć: „Dość, dalej nie idę”. Osobiście nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją – jak daję przekierowanie 301 z domeny A to daję od razu A -> B, bez „wstawek”, np. A -> C-> D-> B.

To już kolejny raz, kiedy znajduję takie pytanie w Sieci, zatem coś jest na rzeczy. Jak się można domyśleć dotyczy to nie tylko domen, ale (nawet napisałbym tylko) przekierowań w obrębie serwisu – jakoś nie wierzę, żeby ktoś ustawiał sobie kolejki przekierowań dla domen :).

Czy coś mamy zrobić, jak ktoś linkuje do nas złymi linkami?

Zgodnie ze słowami Johna nawet jak ktoś zdobywa takie linki dla nas to starajmy się usuwać/zgłaszać. Bardzo ważne – jak mamy problem z usunięciem linków, czyli w domyśle często ze skontaktowaniem się z właścicielem strony, gdzie się one znajdują – zgłośmy to i udokumentujmy.

Osobiście nie robiłbym jednak gwałtownych ruchów przez otrzymaniem powiadomienia o nienaturalnych linkach. No i – czekam nadal na zapowiadane narzędzie do usuwania linków. Nie ukrywam, że ten temat zaczyna mnie już „nużyć”.

Jaką rolę odgrywa wygląd strony w układaniu rankingu?

Bardzo ważne – niby logiczne, ale polecam wnikliwej analizie. Wiele osób nie zdziwi, że layout to nie czynnik strikte rankingowy. ALE – profesjonalny wygląd zachęca do klikania, wstawia odnośnika do takiej strony. A link to już czynnik stricte rankingowy :)

Czy przy menu na stronie opartym na JS należy przerabiać je na HTML’owe?

Niekoniecznie. Google radzi sobie bardzo dobrze z menu w JS, ponieważ jest to coraz bardziej popularny sposób tworzenia menu, np. drop down. Dobrze jest oczywiście obserwować dane w Narzędziach dla Webmasterów – może się bowiem zdarzyć, jak witryna oparta jest na takim menu, że jednak występuje problem z zaindeksowaniem poszczególnych stron serwisu.

Odpowiedź, jaka padła, jednak pokazuje, że nadal najbezpieczniejsze są „stare i sprawdzone” menu – oparte np. na HTMLu. :)

Dzisiaj, jak widzicie, było krótko i … bez większych rewelacji.

Pytania na następny HO możecie zgłaszać w moderatorni (w wersji angielskiej, wybieramy odpowiedni HO po dacie) lub po polsku w komentarzach pod niniejszym wpisem. Wtedy postaram się uzyskać odpowiedź na pytania podczas trwania HO.

Zachęcam – jak zawsze – do dyskusji w komentarzach :)

GD Star Rating
loading...
Hangout z Johnem Muellerem - 10-09-2012, Hangout z Johnem Muellerem - 10-09-2012, 7.0 out of 10 based on 4 ratings Hangout z Johnem Muellerem - 10-09-2012

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Mateusz 10 września 2012, 23:25

Dzięki. Sebastianie wiesz coś może na temat zbliżającego się update? Kiedy można się go spodziewać? Jakieś przecieki na twitterach itp. ?

Sebastian Miśniakiewicz 11 września 2012, 8:24

Przecieków nie ma. Czuję jednak, że jesteśmy blisko tego wydarzenia. „czuję” – co nie znaczy, że mam przecieki. Ot, intuicja mi to podpowiada. Nie zdziwiłbym sie, gdyby jednocześnie ogłoszono wprowadzenie narzędzia do usuwania linków – przynajmniej ja bym tak zrobił.
Na razie jednak pozostaje czas na to, aby „zakręcić” się wokół własnych stron – szkoda czasu na dywagacje kiedy będzie update – co nam to da poza strata czasu?
O jednej rzeczy tzreba tez pamiętac – Google nie ogłosi tego faktu wczesniej niż PO wdrożeniu updatu – zawsze tak robią. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby dzień/dwa przez tym na forach nie zaczęły się pojawiać w dużych ilościach wątki o spadkach stron linkowanych „zgodnie ze Wskazówkami Google” :)

Annihilator 11 września 2012, 7:42

„Osobiście nie robiłbym jednak gwałtownych ruchów przez otrzymaniem powiadomienia o nienaturalnych linkach”. To, że nie dostaniesz powiadomienia nie oznacza, że nie dostaniesz filtra. Google najwidoczniej na rękę jest sytuacja, w której bardzo łatwo zaszkodzić dowolnej witrynie. Gdyby było inaczej, dawno coś by z tym zrobili. Coś mi się wydaje, że narzędzie do usuwania niechcianych linków nigdy nie powstanie.

Z innej beczki: moje zdanie na temat wszystkich tych HO mam wyrobione i jak na razie się ono nie zmienia: kolesie z obozu google gadają tak, żeby nic nie powiedzieć. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, może tak, może nie, powinno być tak, ale czasem jest inaczej, bo przeważnie to działa, ale niekiedy nie działa. Albo sami nie wiedzą, jak działa wyszukiwarka, albo po prostu już większość tego wielkiego algorytmu opiera się o funkcję rand. W ogóle to wygląda mi na to, że osoby oddelegowane przez google do „kontaktu z webmasterami” chyba dostają tą fuchę za karę i jakąś wtopę w robocie. Zamiast iść do domu to musi się użerać z jakimiś kolesiami i udawać, że odpowiada na ich pytania ;) Strata czasu – zarówno dla guglarza jak i ludzi, którzy to potem oglądają/czytają.

Sebastian Miśniakiewicz 11 września 2012, 8:20

Przesadzasz – przejrzyj ostatnie i zobaczysz, z iloma rzeczami ludzi mają problemy na całym świecie. Ja siedzę w SEO mocno, a jestem w stanie wychwycić niektóre neanse – czy np. wiedziałeś, że jak strona ma ręczny filtr, to SQT nie sprawdza jej algorytmicznie – albo nie sprawdza pod kątem innego przewinienia niż jest w zgłoszeniu? Albo że w „Niewybrane” nie ma stron oznaczonych jako noindex? To ostatnie pytanie jest z branży – i dzięki HO mamy na nie odpowiedź.
Sugeruję z większym optymizmem podchodzić do życia.
HO nie są przeznaczone dla kogoś, kto spamuje i ma w 4 literach to, jak mają wyglądac dobre strony. HO są dla osób, które albo mają problem z hjakimś zagadnieniem, albo mają wiedzę, ale chcą drążyc „dziurę w całym”.
Wiele osób w Polsce je ogląda, także tych bardziej znanych – wystarczy poczytac wpisy na ich blogach czy ich komentarze na innych stronach/forach. :)

Stachu 14 września 2012, 0:36

Co to znaczy „zakręcić” się wokół własnych stron? Czy masz na myśli puszczenie blasta?

Sebastian Miśniakiewicz 14 września 2012, 8:16

Zakręcić = analiza ruchu. Treści na stronie. Analiza konkurencji – itp. Czyli coś innego niż tylko kiepskie linki z blastów – które nota bene nie są dobrym rozwiązaniem na promocję strony.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *