20 kwietnia 2020 | Aktualizacja: 21 kwietnia 2020
Wyszukiwarka Google
gwarancja jakość
Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczAutor bloga,
specjalista od SEO

Każdy z nas lubi promocje. Liczymy na to, że dostaniemy taniej coś, co normalnie kosztuje drożej (w praktyce bywa różnie, bo często firmy najpierw podnoszą ceny, aby potem je obniżyć, ale to już jest temat na inny wpis). Podobnie jest z gwarancjami – mają duży wpływ na naszą decyzję zakupową. Zakładając, że coś za sobą niosą…

Prawie 3 lata temu opisałem ofertę na pozycjonowanie z gwarancją rozmowy z konsultantem; dzisiaj chciałbym zwrócić Waszą uwagę na inny rodzaj gwarancji – możliwość sprawdzenia efektów pozycjonowania w oparciu o ilość fraz widocznych w raporcie “Skuteczność” w Google Search Console.

Wydawać by się mogło, że ten sposób rozliczenia jest dla Klienta w porządku – płaci tylko wtedy, kiedy strona wyświetla się na określone zapytania. Ale czy naprawdę?

Raporty widoczności w GSC

Jeżeli posiadamy stronę dodaną do Google Search Console to możemy nie tylko analizować kwestie techniczne, ale też obserwować na bieżąco pod jakie frazy nasza strona pojawia się w wynikach wyszukiwania

Goosle Search Console - wyswietlenia - raport

Raport “Łączna liczba wyświetleń” to jeden z najważniejszych raportów dostępnych w SC, ponieważ pokazuje, jak się zmienia widoczność naszej strony w Google (w przeciwieństwie do “Łącznej liczby kliknięć”, który to raport informuje nas o wejściach na stronę, ten raport pokazuje wzrost widoczności strony).

Informacje o wyświetleniach są bardzo ważne w przypadku nowej strony LUB domeny, która została ukarana przez Google za złamanie Wytycznych Google dla Webmasterów i wpadła w filtr – w obydwu takich przypadkach łatwo można obserwować zmianę widoczności domeny.

Raport “Skuteczność” pokazuje nam też kliknięcia, czyli sytuacje, kiedy ktoś nie tylko zobaczył naszą stronę w Google, ale i wszedł na nią z wyników wyszukiwania (pozostałe dwa raporty  – “Średni CTR” oraz “Średnia pozycja” – są, moim zdaniem, zbytnio przybliżone, aby zwracać na nie szczególną uwagę).

Wszystkie cztery raporty bazują na próbce 1000 fraz, pod które nasza strona była wyświetlana w Google w badanym okresie czasu

Jest jednak pewne ALE.

Widoczne dane w GSC a w GSC API

O ile w panelu Search Console widzimy tylko 1000 fraz, to już przez API jesteśmy w stanie, dla domeny, którą przedstawiłem wyżej, wyciągnąć ich znacznie więcej – często spotykam się z sytuacjami, gdzie ilość fraz, pobierana przez API, przekracza 20.000.

Taka duża rozbieżność danych oznacza, że firma SEO będzie w stanie szybciej “wykazać się”, ponieważ każda strona po paru miesiącach od jej powstania wyświetla się praktycznie w 100% przypadków dla kilkudziesięciu zapytań.

Należy podkreślić mocno, że nie mówimy o wejściach na stronę z Google dla 50 fraz, tylko o wyświetleniach – jest to bardzo ważne, ponieważ stosunek kliknięć do wyświetleń to nierzadko ilość marginalne

co oznacza, że można po 3-4 miesiącach mieć dużo wyświetleń dla kilkuset nawet fraz, przy jednocześnie liczbie wejść na stronę w ilościach idących w sztuki, może w tuziny w skali miesiąca.

Opis “gwarancji”

Klient otrzymuje gwarancję, że w kilka miesięcy po podpisaniu umowy będzie się wyświetlał w Google na pewną, niedużą liczbę fraz. 

Nie liczy się

  • to, na jakie słowa się wyświetla – co oznacza, że można, po sprawdzeniu pod jakie frazy strona się wyświetla, wygenerować sztuczny ruch, aby “nabić licznik”
  • to, czy z tych wyświetleń są wejścia z Google – umowa nic o tym nie mówi; a jak widać można mieć 2 wejścia przy 18 758 wyświetleniach, czyli mieć CTR na poziomie praktycznie zera.
  • czy w końcu to, jakie są to frazy – mój blog wyświetla się, jak patrzę na okres kilku miesięcy wstecz, kilka razy pod frazę “seks blog”, ponieważ mam wpis “Seks, SEO i pirackie strony” – jak widać jest kompletnie inny kontekst zapytania i wpisu – dlaczego Klient miałby płacić zatem za frazę, która jest, z punktu widzenia konwersji, kompletnie bez sensu ?

O ile jeszcze mógłbym zrozumieć tego typu działania dla nowych stron – a to i tak TYLKO pod warunkiem, że w gwarancji będzie nie 50 fraz, a np. 1000 – to już tego typu ofertę dla witryn, które istnieją od wielu już lat i wyświetlają się pod setki słów kluczowych uważam za “małe nieporozumienie”

Klienci analizują zapisy umowy

Cieszy fakt, że właściciele polskich firm są coraz bardziej uodpornieni na “promocje”, a umowy, jakie mają podsyłane do akceptacji, czytają wnikliwie, bo albo sami słyszeli o “gwarancjach w SEO”, albo przeczytali w Internecie do czego prowadzi niewiedza z zakresu relacji Klient – firma SEO.

Chcesz porozmawiać o pozycjonowaniu Twojej strony?

Tak, proszę o kontakt >>

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

GD Star Rating
loading...
Gwarancja pozycjonowania w oparciu o ilość wyświetleń w Search Console

10.0102

OPINIE I KOMENTARZE

anonim 6 maja 2020, 16:39

Ha, czyżby chodziło o ofertę bazującą na SEO Cloud firmy SS z Poznania ? :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii