Wyszukiwarka Google
26 lutego 2012

Nie od dzisiaj wiemy, jak bardzo niektóre osoby martwią się tym, że ich tekst, nad którym pracowali długo i z mozołem, zostanie im „ukradziony” w Google. jak się przed tym bronić?

Na pewno warto zadbać o szybką indeksację swoich wpisów. Młode witryny nie są jeszcze tak „dobre w te klocki” i trzeba większej ilości czasu, aby opublikowane na nich nowe treści znalazły się w indeksie Google. Gdybyśmy mieli przeprowadzić test z dwiema stronami: jedną z nich młodą i drugą, starszą, powiedzmy 4-letnią, na których opublikowalibyśmy ten sam tekst, to z prawdopodobieństwem (graniczącym z pewnością) zauważylibyśmy, że Google szybciej zaindeksowałoby wspomniany tekst na starszej witrynie.

Bojąc się wyindeksowania swoich treści w takiej sytuacji jako duplicate content wiele osób próbuje się przed tym niebezpieczeństwem zabezpieczyć m.in. publikując zajawki swoich wpisów na Facebooku czy Twitterze. Po wprowadzeniu Google+ warto oczywiście i o tym medium pomyśleć – w końcu co jak co, ale umieszczenie linku do swojego artykułu na w systemie Google’a jest chyba najlepszym „stempelkiem” :)

Warto zwrócić też uwagę na jeszcze mało stosowany u nas rel=”author”, o którym Matt wspomina od 1:30 minuty poniższego filmu.

Oczywiście można nim sterować, zgodzę się z opiniami, gdyby się takowe pojawiły. Systemy pobierające jednak ze stron treści zaciągają to, co na niej znajdą – i dlatego powstały wtyczki do WordPressa, które (gdy autor nie zrobi żadnej z czynności wymienionych powyżej) do RSS’a dodadzą ustalony przez autora fragment tekstu, najlepiej z linkiem do oryginału :)

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii