Filtry, bany

Google – wskazując domeny w disavow.txt nie szkodzimy tym witrynom

Narzędzie Google do usuwania linkówNa Webmasterworld.com miała miejsce ciekawa dyskusja, w której pojawiła się następująca informacja, uzyskana od pracownika Google, Uli’ego Lutz.

Ralf Schwoebel zapytał Uli’ego, jakie backlinki są „kandydatami” do wskazania ich w narzędziu do usuwania linków (disavow tool).

W odpowiedzi dowiedział się, że

„I would concentrate on the links reported in the Webmaster Tools on Google”
„Do not worry about damaging other people, that does not happen”
„Be aware of the site-wide disavow possibility, it will make your life easier”

czyli

  1. należy koncentrować się (analizując linki w związku np. z nałożonym na witrynę filtrem za linki przychodzące) na linkach wskazanych w Narzędziach Google dla Webmasterów – po raz kolejny Google zwraca uwagę, że używając disavow tool’a nie musimy korzystać z komercyjnych rozwiązań.
  2. nie należy obawiać się tego, że wskazując strony w pliku disavow.txt zaszkodzimy im w rankingu
  3. pamiętajmy (tak zrozumiałem), o możliwości usuwania całych domen (domain:nazwa_domeny).

Najważniejszy w tym wszystkim jest punkt drugi. Przyznam, że jakoś mam mieszane uczucia odnośnie drugiego punktu. No chyba, że Uli miał na myśli, że stronom np. spamerów czy emitujących dziesiątki linków z różnych SWLi nie można zaszkodzić, ponieważ same z siebie nie powinny znajdować się w indeksie.

Jak jest Wasze zdanie w tym zakresie? Zachęcam do oddania głosu w ankiecie.

GD Star Rating
loading...
Google - wskazując domeny w disavow.txt nie szkodzimy tym witrynom, Google - wskazując domeny w disavow.txt nie szkodzimy tym witrynom, 4.4 out of 10 based on 9 ratings Google - wskazując domeny w disavow.txt nie szkodzimy tym witrynom

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Wilk 5 lutego 2013, 8:14

Testowal ktoś, czy tez cały news opiera się na informacji podanej przez pracownika Google? Przypomnijmy, ze pracownicy Google kiedyś twierdzili, ze nie ma czegoś takiego jak SEO, długo też mówili, że depozycjonowanie jest niemożliwe…

Sebastian Miśniakiewicz 5 lutego 2013, 10:06

Moim zdaniem nie ma jak tego przetestować – no chyba, że ktoś zebrałby dane kilkuset minimum witryn i na tej podstawie próbował wyciągac wnioski.

dave84 5 lutego 2013, 13:01

Moim zdaniem szkodzimy, ale tylko słabym katalogom, preclom i miejscom gdzie można wsadzić swój link, Google je flaguje, natomiast na normalne serwisy typu Onet to nie działa, bo Google sprawdza ręcznie najpierw te listy. Daje na to 90%:] Czemu ostatnio większość takich miejsc stała się bezużyteczna? Ale dowodów nie mam:) Ale warto przeczytać co napisał wyżej Wilk – Google niejednokrotnie wprowadzało w błąd.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *