Wyszukiwarka Google

Google wdraża w Polsce Pandę?

6 komentarzy

Od kilku dni widać większe roszady w SERPach. Strony o pewnej już pozycji i reputacji  spadają, zaś, jak można wyczytać z Forum Google i zaobserwować samemu w SERPach pojawiają się strony nie do końca skorelowane z wynikami wyszukiwań. Patrząc się na niektóre przykłady można odnieść wrażenie, że zyskują strony dopalane Xrumerem oraz takie, które nie są do końca zoptymalizowane pod kątem Wytycznych Google.

Czy to Panda – czy może coś innego? Jak na razie pozycje skaczą a internauci zastanawiają się „o co tym razem chodzi Google”.

Czas pokaże – na razie trzeba uzbroić się w cierpliwość i … nie robić żadnych dziwnych ruchów. Osoby, które prowadzą swoje serwisy z dbałością nie powinny się niczego obawiać – do tej pory zmiany w algorytmie były „po ich myśli”.

GD Star Rating
loading...
autor 1378 artykułów opublikowanych na blogu

Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Top Contributor pomaga rozwiązywać te problemy na oficjalnym Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google?

Tak, chcę >>


Opinie i Komentarze

bceuropa 25 lipca 2011, 17:14

Może Panda. :) Choć wydaje mi się, że spory wpływ mają bany free hostów. To by tłumaczyło brak logiki w roszadach. Ci, którzy mieli zaplecza na free hostach(głównie na co.cc) polecieli, a ich miejsca zajęli spamerzy z linkami z jeszcze nie zbanowanych hostów. Dlatego pewnie roszad będzie ciąg dalszy, postępujący wraz kolejnymi banami całych hostingów.

Seo-Profi 25 lipca 2011, 18:46

Ciekawa teoria. Jeżeli rzeczywiście leci tyle freehostów, także i w naszym kraju, to jak ktoś bazował w większości na nich i miał wielu klientów, to musiało się to odbić negatywnie na takich stronach

Colin 26 lipca 2011, 0:12

To nie Panda, tylko jakieś eksperymenty z mocą linków. Anchor text dokładnie dopasowany do frazy stracił na znaczeniu.

Seo-Profi 26 lipca 2011, 0:14

Co Twoim zdaniem będzie się teraz liczyć? Bardziej moc strony, na której są linki i jej reputacja w oczach Google?

Colin 26 lipca 2011, 1:36

Trudno stwierdzić co.
Na pewno dla frazy [A B] linki z niedokładnymi anchorami np. „http://domena.com/a-b”, „A B C”, „strona o A B” są mocniejsze niż przed tymi zmianami.

Seo-Profi 26 lipca 2011, 1:46

Z punktu widzenia logiki myślę, że to dobra zmiana. I na pewno jak jest jak mówisz wywróci to trochę SEo „do góry nogami”. Byłby to bowiem ewidentny znak na to, że Google wzięło się mocno za analizę linków przychodzących.
Pytanie, jakie teraz się z pewnością wielu osobom nasuwa, to na ile linki regionalne „nie muszą być teraz” regionalne. Kiedyś fraza np. „auto warszawa” wymagała stricte takiego anchoru, ewentualnie auto w warszawie czy auto z warszawy. Pytanie, jak będzie teraz? czy wystarczy anchor „auto” oraz w treści „Warszawa”? Myślę, że ku temu zmierza – oczywiście, przy większym baczeniu Google na jakość linków.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii

Więcej w Wyszukiwarka Google
Malware na komputerze? Bez obaw – Google „da cynk”

Przyznam, że zaczyna się to robić wygodne - wczoraj nawigacja od Google, darmowa (jestem po pierwszych testach - pozytywnie) a...

Zamknij