26 maja 2011 | Aktualizacja: 1 sierpnia 2012
Filtry, bany

Mała burzę wywołał jeden z ostatnich wątków na Forum Pomocy Google dla Webmasterów – z indeksu zniknęła strona, co do której nie można mieć wątpliwości, co do tego, czy jest zgodna z Wytycznymi. Jednak, jak się okazało, “diabeł tkwił gdzie indziej” – co weskazał sam Guglarz: “jeżeli freehost jest bardzo zaspamowany, niekiedy wykluczamy go całego z indeksu Google. Takie przypadki zdarzają się nie często”

Wystarczy wspomnieć, że zaraz pojawiły się komentarze, np. artykuł “Możemy zbanować wszystkie IP na danym serwerze” u zgreda.

Jednak na Forum nie chodziło o to. Przeczytajmy wypowiedź Guglarza na spokojnie – myślę, że lepiej zobaczymy to na Twitterze w Guglarza:

“if freehosts appear 2b massively spammed Google reserves the right 2take action on the entire site”

Barry jako chyba pierwszy trafnie podsumował tę sytuację – przeczytajmy: “Google reserves the right to take action on all the sites on a server or at a hosting company if they feel the host is massively spammy.” – czyli Google może zbanować nie tylko całe IP, ale także i domenę hostingodawcy – jeżeli “dojdzie do wniosku”, że strony umieszczone na darmowych subdomenach (czyli wspomnianych freehosts) nie wnoszą nic innego do indeksu poza spamem.

Problem właściciela domeny no-ip.pl związany jest właśnie z faktem udostępnienia użytkownikom subdomen, na których tworzyli oni spamerskie serwisu. I to właśnie było powodem zbanowania no-ip.pl – czyli nie błędy czy przewinienia strony głównej, ale naruszenia Wytycznych Google przez subdomeny – czyli wspomniane “freehosts”.

Co to oznacza w praktyce?

Skończyły się czasy tworzenia na subdomenach “śmieci”. Teraz właściciele domen dwa razy się zastanowią nad takim rozwiązaniem – Google zaś “niechcący”, przez tą jedną tylko wypowiedź Guglarza, “dokonało”… ważnego update’u algorytmu – proponuję nazwać go “subdeath” – śmierć sub(domen)

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Google dla Webmasterów.

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii