25 maja 2012
Filtry, bany

Nie wiem, czy jest to pojedynczy przypadek, czy jest to “pokaz siły” – a może zapowiedź czegoś “większego” – faktem jest, że agencja iAquire, która kupowała linki dla swojego klienta – firmy Dun & Bradstreet Credibility Corporation – została zbanowana przez Google – co zauważył i opisał u siebie Barry Schwarz.

Google na razie nie ustosunkowało się do tej sytuacji, natomiast sama agencja przyznała, że została usunięta z indeksu.

Nie słyszałem na razie o tym, aby to firma SEO miała zostać ukarana za złamanie Wytycznych w tym zakresie, podobnie jak i widze Barry

but I don’t believe there was ever an agency that was banned for this practice.

Usuwanie firm SEO z indeksu za złamanie Wytycznych przy pracy? Robi się coraz ciekawiej…

Warto przeczytać jeszcze jeden artykuł, który opisuje bliżej sytuację – chociażby aby zobaczyć po ile linki były kupowane – $30 na miesiąc brzmi ciekawie, prawda? :)

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    Google banuje firmę SEO za kupowanie linków dla swojego Klienta

    5.0105

    OPINIE I KOMENTARZE

    Łukasz Rajzer 25 maja 2012, 13:39

    A czy agencja nie chciała być w top1 na jakieś słowo? Większości agencji w Polsce grozi taki ban ale za pozycjonowanie własnych stron (:

    Seo-Profi 25 maja 2012, 13:47

    Myślę, że to była “pokazówka”, jak dave84 napisał na G+ :)

    imb 25 maja 2012, 22:21

    Krótko mówiąc, Google robi pokazówki. Ale nie zapominajmy, że przy “nielegalnym handlu” karani są nie tylko producent i odbiorca, lecz także pośrednicy. W tym przypadku pośrednikiem była firma SEO. Jak dla mnie, to precedens a zarazem całkiem logiczne posunięcie ze strony Google. Niestety SERPy wciąż wyglądają gorzej po niż przed Pingu.

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii