Branża SEO

Firma SEO, czyli jak wybrać dobrą firmę pozycjonującą

Wybór firmy SEOUpdate’y Pandy, a zwłaszcza ostatni z kwietnia br – Pingwina – sprawiły, że kwestia wyboru technik optymalizacyjnych oraz tych związanych z pozycjonowaniem stały się bardzo ważne dla firmy, która jest zainteresowana zleceniem tych działań na zewnątrz. Coraz częściej właściciele stron zadają sobie proste pytanie:

„Czym się kierować przy wyborze firmy pozycjonującej, na co zwracać uwagę?”

Firma SEO

Wybór firmy SEO można porównać do wyboru specjalisty od docieplenia budynku czy osoby, która ułoży nam płytki w domu. Efekty końcowe są piękne – ładna elewacja czy misternie ułożone płytki w łazience. Jednak dopiero po pewnym czasie okazuje się, czy robota została wykonana dobrze, czy też specjalista okazał się być fuszerem (farba schodząca już po roku z elewacji czy też odpadające płytki).

Podobnie jest w przypadku firmy pozycjonującej. Efekty związane z pracą przy stronie pojawiają się po miesiącach – powiadomienie w Search Console o nienaturalnych linkach czy sytuacja sprzed wczoraj, gdy właścicielka sklepu sama namierzyła spadek witryny pod frazę, pod którą była wysoko od lat – firma SEO (nie informując ją o tym) zdeoptymalizowała stronę.

Postanowiłem napisać zatem taki mały poradnik, obejmujący zagadnienia, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze firm SEO.

Jak wybrać dobrą firmę pozycjonującą

W kolejnych akapitach przedstawię najważniejsze (moim zdaniem) elementy, na które powinieneś zwrócić uwagę szukając firmy, która będzie miała za zadanie zająć się poprawianiem widoczności Twojej strony w Google. Pamiętaj, aby nie bać się pytać firmy o to co robi, jak działa i jaką ma wizję współpracy. Nie daj się „zamknąć w klatce pytań” – jeżeli ktoś faktycznie zna się na tym, co robi, będzie potrafił i CHCIAŁ odpowiedzieć na każde Twoje pytanie – nie tylko przed podpisaniem umowy, ale zwłaszcza już później, podczas jej trwania.

Pozycja firmy SEO w Google nie jest ważna

Nie zwracałbym uwagę na pozycje, jaka zajmuje strona firmy SEO w SERPach. Może być ona wysoko np. na frazę „pozycjonowanie”, ale potencjalny Klient nie wie, że firma zmienia co 2 tygodnie domenę, ponieważ dostaje od Google bana z powodu stosowania technik skrajnie niezgodnych z tzw. Wskazówkami Google dla Webmasterów. Co z tego, że jej strona jest wysoko, skoro metody pozycjonowania nie zostaną zastosowane u Klienta, ponieważ groziłoby to banem dla jego domeny firmowej? A skoro tak – to jaką mamy „pewność”, że działania takiej firmy będą skuteczne?

Poza tym firma SEO może „żyć” z poleceń i rekomendacji – niekiedy zatem ich strony są wręcz ubogie w treść – ale co z tego, jak Klienci są zadowoleni? :)

Gwarancje efektów to sygnał ostrzegawczy

Wszelkie sformułowania w stylu „gwarancje” powinny od razu wzbudzić czujność, ponieważ w SEO, gdzie wszystko zależy tak naprawdę od Google, nie można dać gwarancji na osiągniecie takiego a takiego rezultatu. Co ciekawe niektóre firmy specjalnie wprowadzają tutaj swoich przyszłych Klientów w błąd, obiecując gwarancję TOP10 – a tak naprawdę mają na myśli promocję strony poprzez linki sponsorowane (zastanawia mnie, jak jeszcze długo znajdą się ‚specjaliści”, którzy będą nie bali się, mówić wprost, kłamać).

Poza tym warto zastanowić się na spokojnie czy w realnym biznesie, w którym istnieje konkurencja, a środowisko zmienia się dynamicznie, można dać gwarancję bycia najlepszym ? Firma Xerox wymyśliła maszynę do kopiowanie, Kodak stworzył pierwszy aparat cyfrowy – zobacz, jakie urządzenia królują teraz na rynku.

Czy zatem firma SEO może Ci coś zagwarantować ? Odpowiedź jest prosta – NIE; dlatego „gwarantów” od razu skreślaj z listy potencjalnych parterów.

Strona firmy pozycjonującej buduje wizerunek

Pisałem wcześniej o tym, że strona firmy pozycjonującej nie musi być na TOP1 dla frazy „pozycjonowanie”. Jednak brak na niej danych kontaktowych, brak adresu, niechlujny wygląd  – to powód, dla którego powinien obudzić się w nas dzwonek alarmowy. SEO to wymagająca branża – jak ktoś nie chce/boi się podać swoich danych to dowód moim zdaniem na to, że nie podchodzi poważnie do swojej działalności. Kupilibyście coś w sklepie internetowym, który nie podawałby wam adresu? Podanie telefonu i imienia – np. Maciek – 500123456 – też uważam za nie do przyjęcia. Nawet freelancer nie powinien wstydzić się swojego nazwiska.

Nachalna reklama swoich usług nie jest domeną specjalisty

Sporo można przeczytać w Sieci o przekonywaniu Klientów do swojej oferty. Niektóre firmy mają wyćwiczonych sprzedawców, którzy „wyrzuceni drzwiami wracają oknem” :). Jeżeli mamy z czymś takim do czynienia, powinniśmy grzecznie zapytać o nazwę firmy i wpisać ją u nas na „czarną listę” „spamerów marketingowych” – na całe szczęście ludzie mają coraz bardziej dość marketerów (za kilka lat tę branżę czego moim zdaniem kryzys, który może uzdrowi rynek usług reklamowych)

Pytajmy, pytajmy, jeszcze raz pytajmy – za to płacisz firmie SEO

Męczmy pytaniami, grymaśmy – SEO to specyficzne usługi, a w usługach najważniejszy jest człowiek. Jak ktoś się zdenerwuje, że chcemy wiedzieć coś więcej o ofercie to znaczy, że nie nadaje się do zawodu, w którym działa. I lepiej, jak ktoś się teraz „wkurzy”, niż potem miałby nie odbierać naszych telefonów (zdarza się to bardzo często).

Sprawdźmy, co osoba, która ma się zająć stroną, będzie robić

Dla wielu „specjalistów” SEO = linki. W dodatku z SWLi, katalogów i xRumera. A to droga do szybkiego filtra za nienaturalne linki przychodzące (Pingwin się kłania…)

W dobie bardzo rygorystycznie reagującego na próby manipulacji rankingiem algorytmu zorientowanie się co firma SEO będzie robiła przy stronie jest bardzo ważne; odpuszczenie sobie tej kwestii może mieć bardzo poważne reperkusje dla naszej strony.

Cena to nie wszystko

Nadal większość Klientów podejmuje decyzje o wyborze firmy SEO kierując się tylko i wyłącznie ceną. Najlepiej, jak pozycjonowanie będzie „za 10 zł, na wczoraj, na 10 fraz”. Przykro mi, to niemożliwe. Wystarczy popatrzyć się, że to nie działa nie tylko w SEO – każdy chyba słyszał o autostradzie, która była budowana przez Chińczyków za „konkurencyjną cenę”, prawda?

Wielu „specjalistów” wykorzystuje też w swoich ofertach trick, polegający na zaniżaniu kosztu pozycjonowania trudnych fraz, a zawyżania tych prostych. Jak się można domyślić – na te pierwsze efektów nigdy nie ma… Często w parze idzie rozbijanie TOP10 w odstępach dosłownie złotówkowych – jak za pozycje 7-10 ktoś liczy 99 zł, za 4-6 – 109 a za 1-3 – 119 zł – lepiej od razu zerwać kontakt.

Popytaj znajomych, czy może kogoś polecić

Stara, sprawdzona zasada. Nie wymaga rozwinięcia czy komentarza.

Okres wypowiedzenia

Zwróćmy uwagę na okresy wypowiedzenia. Roczne czy nawet dwuletnie powinny wzbudzić naszą czujność. Jak i możliwość jej wypowiedzenia tylko w rocznicę umowy z … 6-miesięcznym okresem wypowiedzenia.

Lepiej jest podpisać umowę na krótszy okres wypowiedzenia, ale na wyższą stawkę (nie oczekujmy cudów od umowy za 200 zł miesięcznie) niż „uwiązać się” na miesiące z pseudospecjalistą.

Pomoc w doborze słów kluczowych/ich właściwy dobór

Nadal firmy SEO nie potrafią dobrać optymalnych fraz Klientowi. Nie raz i nie dwa widzę takie zestawy słów kluczowych, że aż się dziwię, że :

  1. Klient nie powie, że to bez sensu
  2. Firma SEO ma tupet, aby coś takiego przygotować.

Widziałem nie tak dawno zestawienie od dużej firmy fraz, które trzeba było od razu wyrzucić do kosza. Kliencie – pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj. Podważaj słowa, jak wydadzą Ci się bezsensowne. To ty płacisz, to Ty masz mieć efekty.

Brak wymogu zamieszczenia linku do swojej strony

Wrzucanie Klientowi w stopkę linku „pozycjonowanie” czy „pozycjonowanie wrocław”, a już wymuszanie tego umową, to przegięcie przez duże P. Dla mnie firma, która stosuje takie metody, jest niewiarygodna już od samego początku – ponieważ skoro potrzebuje stron swoich Klientów, aby się pozycjonować, to jak zamierza to robić z ich stronami? Chociaż widziałem strony firm SEO, które mają na swoich firmowych witrynach linki pozycjonujące do swoich Klientów. Pozostawię to bez komentarza…

Nachalne emailingi

Tego typu praktyki budzą u mnie niesmak. I nie znam firmy, która posługując się takim sposobem pozyskiwania Klientów miała świetne wyniki.

Emailing dla mnie to znak, że firma nacisk kładzie nie na jakość obsługi, ale na ilość Klientów – co automatycznie wyklucza (przynajmniej w tej branży) wysoką jakość świadczenia usług, ponieważ w dużej firmie z reguły stwki są niskie, no a jak wiadomo „kto mało płaci, ten dwa razy płaci”.

Czy firma SEO ma swój blog firmowy

Dzielenie się wiedzą świadczy o pewnej dojrzałości. Nie każdy musi jednak prowadzić bloga. Jeżeli jednak to robi zapoznajmy się z nim, aby wyrobić sobie zdanie na temat firmy, z którą chcemy nawiązać współpracę.

Czy firma SEO naciska na podpisanie umowy

Jak ktoś mnie zmusza do czegoś to od razu go „skreślam” – tym bardziej, jak słyszę różne techniki z zakresu NLP: „Zgodzi się Pan ze mną, że pozycjonowanie jest ważne?”

Specjalista nie musi naciskać – woli zrezygnować z podpisania umowy niż oszukać Klienta i powiedzieć mu to, co chce on usłyszeć (zamiast tego, co powinien).

Uważaj na promocje

Widzimy fajną ofertę, lepszą niż u  innych – 3 miesiące za darmo, ba – czasem 6! Nierzadko nie czytamy dokładnie regulaminu promocji (z reguły drobnym drukiem), że umowa jest zawierana na 24 miesiące – czy nawet …. 36! Jak ktoś daje w SEO coś za darmo to znaczy, że fraza jest konkurencyjna i efektów w tym okresie na pewno nie będzie.

Uważam, że specjalista powinien zaproponować Klientowi płatny audyt SEO niż stosować takie „sztuczki”.

Umowa na efekt

Jak ktoś godzi się pracować za darmo przez x miesięcy, wiedząc, że może nic z tego nie mieć – to chyba nie wymaga to wiekszego komentarza. SEO to ciągła praca. I biznes – zna ktoś poważną firmę, która działa na zasadzie „a nuż się uda zarobić”?

Dawanie gwarancji, że strona nie spadnie/zniknie z Google

Nie rozwijam – od razu zerwać kontakt.

Certyfikaty Google

Kolejny sposób na złapanie naiwnych. Google daje certyfikaty za znajomość produktów Adwords i Google Analytics. Posługiwanie się nimi w rozmowie o  SEO lub na stronie z oferta poświęconą SEO – lub w emailingu (poświęconym SEO) to zagranie nieetyczne, które nie powinno mieć miejsca. Dla mnie taka firma się po prostu ośmiesza. Ale podziwiam ją za robienie z siebie idioty :)

Najlepsza firma pozycjonująca strony w Polsce

Czy taka istnieje?

Na pewno.

Jak ją znaleźć?

Należałoby poznać „od kuchni” to, co takie firmy robią, aby móc je uczciwie porównać – jest to zadanie niewykonalne.

Jeżeli szukasz takiej firmy to zastosuj się do powyższych sugestii oraz nie bój się zadawać pytań – specjalistę poznasz po tym, że będzie potrafił i CHCIAŁ na nie odpowiadać :)

Starałem się ująć we wpisie ważne moim zdaniem kwestie, zwracając też uwagę na nieuczciwe praktyki, które znam, o których czytałem, czy które zgłaszały mi różne osoby prosząc o konsultacje związane z działaniami, jaka firma SEO wykonuje na ich stronach.

Jest to chyba najbardziej rozbudowany wpis w polskim Internecie o „mykach i trikach” firm SEO. Jeżeli chcecie coś dodać do niego, podzielić się uwagami, doświadczeniami – zapraszam do podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem w komentarzach.

Chcesz wybrać dobrą firmę SEO do promocji swojego e-biznesu?

Tak, chcę >>

GD Star Rating
loading...
Firma SEO, czyli jak wybrać dobrą firmę pozycjonującą, Firma SEO, czyli jak wybrać dobrą firmę pozycjonującą, 5.9 out of 10 based on 27 ratings Firma SEO, czyli jak wybrać dobrą firmę pozycjonującą

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

alekx 16 września 2012, 20:45

Proszę o polecenie konkretnych firm (chętnie tych co mają licencję na xrummer, czytałem że skuteczne używanie tego narzędzia daje najlepsze efekty w seo)

Sebastian Miśniakiewicz 16 września 2012, 21:22

Ja nie polecam firm SEO – nie taka była idea artykułu :). Co do czytania – rózne rzeczy można przeczytac w poslkiej blogosferze…

imb 16 września 2012, 22:05

Warto spotkać się z Klientem jeżeli jest taka możliwość. Ja preferuje spotkania, zazwyczaj w jakiś spokojnych miejscach, np. dobrych kawiarniach. Takie rozmowy przebiegają swobodnie i dają możliwość lepszego zapoznania się z oczekiwaniami Klienta oraz przedstawienia oferty. Takie spotkanie zazwyczaj trwa ok. 30-45 minut. To świetny sposób na poznanie się i początek budowania zaufania do firmy. Nawet jeżeli danej osobie nie będzie pasować, to co mamy do zaoferowania, pozostają pozytywne wrażenia. Kilka razy zdarzyło mi się, że taka osoba wspomniała o spotkaniu znajomym, którym takie rozwiązania akurat pasowały.

Sebastian Miśniakiewicz 16 września 2012, 23:38

Słuszna uwaga. Ma też inną stronę medalu – na takim spotkaniu nie da sie długo bajerować jak w rozmowie telefonicznej :) – od razu zostanie to wychwycone. No – góra po kilku minutach. Rozmawiałem kiedyś o sposobach prowadzenia rozmów telefonicznych, które mają na celu wywarcie na osobie presji w postaci wyrażenia zgody np. na umówienie się na spotkanie czy na przesłanie oferty. Od tego czasu jak słyszę: „Przyzna Pan, że …”, „czy zgodzi się Pan z faktem, że” albo „To jaki termin panu pasuje – wtorek rano czy środa popołudniu” – gdzie jesteśmy de facto zmuszani do podania jednej odpowiedzi, a przez to zgodzenia się na spotkanie – to od razu słysze dzwonek w głowie i mówię grzecznie, ale stanowczo „Dziekuje”. :)

Iiiii 17 września 2012, 12:38

No to za dużo klientów nie masz skoro masz czas łazić na spotkanie z każdym do knajpy. Mam po kilka zapytań dziennie więc aby z każdym się spotykać musiałbym cały czas siedzieć w kawiarni. Farmazony piszesz :)

Sebastian Miśniakiewicz 17 września 2012, 12:57

Imb napisał o możliwości spotkania :) – nie wpsominał nic o preselekcji.

Mikeee 18 września 2012, 8:57

Jak masz mnóstwo drobnych klientów, to jest to niewykonalne, ale jak masz kilku bardzo konkretnych to chyba jednak warto się na spotkanie zdecydować :). Ja ostatnio byłem na spotkaniu, na którym zeszło nam trzy godziny na obmyślanie strategii wykorzystującej doświadczenie branżowe klienta :)

Sebastian Miśniakiewicz 18 września 2012, 9:31

Nie wyobrażam sobie usług bez kontaktu z Klientem. Branża swoimi niskimi cenami, często ulegając namowom.szantażowi/”obietnicom” większej ilości fraz w sytuacji, jak „wyjdzie” sama doprowadziła do tego, że takie spotkania dla większości są bez sensu. A Google mogło wdrożyc update i wszyscy dostaną po d…, ceny pójdą w górę, będzie trudniej – ale i normalniej.
Od dawna mówiłem, że to nas czeka – z iloma osobami musiałem się wręcz spierać – gdzie oni teraz są? :) Tematy z tego zagadnienia poruszałem niedawno na PiO – ale tam nadal większość wie lepiej – i o to chodzi :)

Colin 17 września 2012, 0:16

I biznes – zna ktoś poważną firmę, która działa na zasadzie „a nuż się uda zarobić”?

Wiele firm prowadzących średniej wielkości portale woli dostać np. 40 zł za przeciętną sprzedaż z reklamy na ich stronie (bez żadnej gwarancji że się uda cokolwiek sprzedać) niż gwarantowane 35 gr za tysiąc wyświetleń. Ale model CPA w SEO jest bardzo ryzykowny.

alekx 17 września 2012, 1:40

To może ktoś inny poleci jakąś konkretną firmę

TrueVanDal 17 września 2012, 8:16

Coś tak czułem, że przykładów nie będzie ;). Ale spoko wpis Sebastianie, na pewno się przyda. Pozdrawiam.

Sebastian Miśniakiewicz 17 września 2012, 8:20

Analiza konkurencji to chociażby sprawdzenie, jak wyglądają ich strony. Jak np. sklepy internetowe są wysoko przy mało unikalnej treści oraz do tego prowadzą do nich same praktycznie śmieciowe linki, to trzeba się cieszyć, bo prawdopodobieństwo Pandy czy Pingwina jest spore :). Kwestie optymalizacji serwisów to druga, ważna sprawa. Nie bez znaczenia jest też… własny nos :)

Zgred 17 września 2012, 8:59

Spójrz na moje outnet.pl ;) :P zaufasz takiemu ??? bueheheheh

Sebastian Miśniakiewicz 17 września 2012, 9:25

Nie :) – strona w budowie…

imb 18 września 2012, 20:04

Jednak najbardziej rozwalają mnie firmy SEO wykorzystujące domeny swoich Klientów. Nie mówię tu o dokładaniu linku do stopki, ale jechaniu po całości np. http://www.welnamineralna.cukierniakoperski.com. Zakładam, że osoba posiadająca domenę cukierniakoperski.com, kompletnie nie wie co się dzieje. Takich przykładów (domen) nazbierałem sobie kilkadziesiąt…Zakładane jest po kilkadziesiąt subdomen na każdej domenie. Nie ma to jak minimalizowanie kosztów pozycjonowania…dalej bez komentarza.

Sebastian Miśniakiewicz 19 września 2012, 7:42

@imb – jaja sobie robisz? :)
Ktoś wykorzystuje domeny Klientów do Tworzenia śmieciowego zaplecza?
Podeślij mi więcej szczegółów – fajny temat na wpis.

imb 19 września 2012, 8:13

Akurat ja do niego się przygotowuję u siebie :)

Sebastian Miśniakiewicz 19 września 2012, 8:18

To super – jak będziesz miał, wrzuć linka do artykułu w komentarzu – koniecznie :)

TrueVanDal 28 września 2012, 13:40

Przepraszam Sebastianie, że odkopię ten , nomen omen ciekawy, wpis ale wiem, że odpiszesz i że jako moderator na pewno odczytasz ten koment ;).

Zastanawiam się nad punktem „Umowa na efekt”, tzn. czytam i nie wiem czy ogólnie polecasz taką formę czy radzisz się wystrzegać? Wiem o co Ci chodzi, że nikt nie pracuje za darmo ale firma SEO, która godzi się na takie pozycjonowanie wiedząc z góry że efektu (a więc i płacy) nie będzie, chyba by się go nie podjęła (co akurat o niej świadczy dobrze… pod warunkiem, że nie kantuje w innych obszarach np. wysokie pozycje na „syfiastych” frazach)? Ale nie wiem czy taki miał mieć wydźwięk ten podpunkt.

Pozdrawiam.

Sebastian Miśniakiewicz 28 września 2012, 13:50

Nie ma za co przepraszam :)
Jakby to najlepiej przedstawić: jak ktoś poświęca sporo czasu na analizę, bada stronę, konkurencję, dokonuje optymalizacji, myśli, gdzie by tutaj zdobywać linki, znowu analizuje itp… – to teraz pytanie: do kiedy opłaca się to firmie SEO za free? Zauważ, że nie ma ona pewności, że strona będzie w TOP10. To Google decyduje o tym – i może, jak pokazują coraz częstsze przypadki, „usunąć” stronę za linki przychodzące. Częstym błędem jest np. (zwłaszcza młodych) firm SEO to, że nowym stronom od razu „dowala się” tyle linków, że trudno, aby algorytm „nie zorientował się”, że to nie jest naturalne. Niestety, innego podejścia często nie znają – bo jedyna wiedza na temat SEO to ta związana z kupowaniem linków….

Ja odradzam umowę na efekt – przede wszystkim z punktu widzenia … firmy SEO; która musi pracować i liczyć (a nie miec pewność), że się uda wejść w TOPy. Wiesz, jak wygląda SEO obecnie, a jak wyglądało przed kwietniem – o ile wtedy miała rację bytu umowa na efekt, o tyle teraz firmie SEO ją odradzam.

A Klient? No cóż – to druga strona medalu – zawsze chce płacić mało i mieć coś na wczoraj. :)

TrueVanDal 28 września 2012, 14:08

Jak ostatnio sprawdzałem oferty niektórych firm to wszystkie proponowały rozliczenie za efekt (przynajmniej jako podstawową opcję). Pomijam fakt, że praktycznie wszystkie te firmy mają coś za uszami (patrząc na powyższe zestawienie) to teraz zastanawiam się jak klient w ogóle może wybrać „dobrze”? Chyba tylko „polecenie kogoś” jest sprawdzoną metodą, reszta to i tak trochę działanie po omacku niestety.

Sebastian Miśniakiewicz 28 września 2012, 15:28

Rozmowa w 4 oczy już coś mówi :). Sprawdzenie kwestii, o których pisałem niedawno na blogu przy wyborze firmy SEO też jest ważne – np. jak widze, że ktoś ma linki w stopkach do swojej firmy SEO to od razu wiem, czego można się po niej spodziewać :)

Tomasz 16 marca 2013, 15:27

Sebastian,

Mam pytanko – prowadzimy pensjonat i od roku mamy stronę firmową – turkuspokoje.pl, którą obecnie chcemy pozycjonować na frazy wakacyjne, wczasowe. Na forum pozycjonowania i optymalizacji dodaliśmy ofertę, zaczynają się zgłaszać chętni. Czy w momencie podpisania umowy muszę przekazać firmie login i hasło admina? Strona oparta jest na WordPressie i boję się dawać dostęp do całych „bebechów” strony.

Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam

Sebastian Miśniakiewicz 16 marca 2013, 15:48

hej Tomasz.
Nie musisz – ale powinieneś współpracowac – tzn. dostawac uwagi optymalizacyjne, które będziesz w takim razie sam wrzucał na stronie.
Co do obawy, to rozumiem – opisywałem na swoim blogu, jak to jakiś ‚specjalista” z PiO napisał swego czasu, że Klient wypowiedział mu umowę i .. pyta sie, jakby można zaszkodzić jego witrynie

Rafik 11 czerwca 2013, 20:41

Tak czytam tego bloga i żałuję, że wcześniej go nie znalazłem. Dla takiego laika jak ja jest dużo przydatnych informacji na co zwracać uwagę. Staram się znaleźć uczciwą firmę ale coś nie mam szczęścia. Jedna wrzucała linki na porno strony, a druga grzebała w kodzie strony. Na moje pytanie o skrypt jaki dodała, dzisiaj dostałem wypowiedzenie umowy. Teraz po przeczytaniu powyższych informacji obawiam się co będzie w przyszłości. Dwie pierwsze wyceny jakie dostałem od nowych firm już się praktycznie skreślają je z listy. Szukam dalej.

Sebastian Miśniakiewicz 11 czerwca 2013, 21:44

Dzięki za recenzję :)
Rynek jest, jaki jest – tez „wina” w tym Klientów, którzy patrza często TYLKo na cenę.
Rynek jednak weryfikuje powoli życie – jeszcze kilka updatów i moim zdaniem umowy na efekt znikną, wręcz będą podejrzane…

Rafik 11 czerwca 2013, 21:49

Z ceną nie muszą się liczyć potentaci. Małe firmy albo właściciele stron non profit liczą się z kosztami. Przecież hobbysta tworzący stronę o lepieniu garnków nie da 1000 zł za wypozycjonowanie frazy o lepieniu garnków.

Sebastian Miśniakiewicz 11 czerwca 2013, 21:54

Tak, ale coraz więcej małych firm rozumie, że nie da się reklamować w Internecie za 20 zł od frazy…

Rafik 11 czerwca 2013, 21:59

Ale niewiele małych firm pozycjonuje tylko jedna frazę. Nie stać by mnie było aby wydawać 5000 zł na pozycjonowanie 5 fraz bo do tylu się ograniczyłem.

Sebastian Miśniakiewicz 11 czerwca 2013, 22:02

Aż tyle nie trzeba wydawać :)

Rafik 11 czerwca 2013, 22:07

Tak strzeliłem stawkę z głowy. Patrząc po znajomych, którzy maja małe firmy i wyciągają (po odliczeniu opłat, ZUSów itp.) po 2-3 tys zł miesięcznie mało kto się decyduje na jakiekolwiek pozycjonowanie. W niektórych wypadkach nawet 100 zł za frazę działałoby zapewne odstraszająco :)

Sebastian Miśniakiewicz 12 czerwca 2013, 9:46

Moim zdaniem reklama w Internecie dojrzewa – jeszcze trochę i będzie jak w innych mediach – za małe stawki nie dasz rady się wypromować….

Martyna88 11 grudnia 2015, 20:09

Zrobiłam małą analizę firm i zainteresowałam się ofertą (LINK DO FORMULARZA) Słyszałam o dobrych opiniach ale chciałabym zasięgnąć wiedzy eksperta. Pozdrawiam

Sebastian Miśniakiewicz 11 grudnia 2015, 20:34

Martyna,
zadzwoń do nich i porozmawiaj – zobacz, jak do Ciebie podejdą, co Ci zaoferują itp.
Z opiniami w Sieci uważaj – gros z nich jest sztuczna :)

CopywriterExpert 23 listopada 2016, 12:59

Ja uważam, że warto stawiać na agencje reklamowe, które obsługują mniejsze i średnie firmy, dbając o ich profesjonalną obsługę. I co ważne, rozliczenie co każdy miesiąc, więc klient zawsze może zrezygnować :)

Sebastian Miśniakiewicz 24 listopada 2016, 9:03

Tak – dla mnie wyznacznikiem jakości jest … krótki okres wypowiedzenia umowy. Wychodzę z założenia, że jak ktoś zrezygnuje z takiej firmy, która jest dobra, to … znaczy, że jakość go nie interesuje, tylko cena
No, ale to moje zdanie ;)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *