Filtry, bany

Filtr od Google za widżety z anchorami tekstowymi dofollow

Widżety z linkami pozycjonującymiJuż kilka razy wspominałem na blogu, przy różnych okazjach, aby uważać na widżety – a dokładniej mówiąc na sposób linkowania do strony poprzez tego typu elementy. Na początku lutego na Forum Pomocy Google dla Webmasterów otrzymaliśmy dowód na to, że należy bardzo uważać decydując się na taką promocję swojej strony.

Rzecz dotyczyłą Money.pl –  dużego portalu finansowego, który umożliwia webmasterom, prowadzącym finansowe strony, pobranie widżetów, za pomocą których można prezentować np. kursy walut czy aktualne notowania indeksów giełdowych. Szukając przyczyn spadków jego webmaster trafił na Forum, gdzie od Kaspara dostał konkretną wskazówkę

Odnoszę wrażenie że w tym przypadku bardziej problematyczne są widżety [informacje i narzędzia biznesowe z portalu] udosępniane dla innych serwisów. Poza przydatnymi informacjami zawierają również przekazujące PageRank linki z anchorami takimi jak Forex, Porady prawne, przetargi itp. [przykład].

Już jakiś czas temu Matt powiedział, że musi przyjrzeć się z bliska polityce dużych portali, które za pomocą widżetów pozyskują linki przekazujące Pagerank. Widziałem parę stron, które spadły z tego powodu w Google.

Rzadko widzę na Forum osoby tak skłonne wdrożyć sugestie w życie. Webmaster po uzyskaniu na kolejne pytanie

Czy problemem są tylko linki tekstowe, czy graficzne logo podlinkowane również?

Jeśli faktycznie jest to powodem otrzymania ostrzeżenia to stworzymy nową wersję widżetów zawierających parametr rel=”nofollow” oraz skontaktujemy z osobami, które umieściły stare komponenty i zwrócimy się z prośbą o ich usunięcie lub zmiany na nowe.

odpowiedzi od Kaspara

Myślę że należy się skoncentrować na przekazujący PageRank linkach tekstowych :)

poinformował, że

Prace postępują. Już dzisiaj wieczorem na stronie http://www.money.pl/webmaster/ będą opublikowane komponenty zgodne z wytycznymi. Starej wersja nie będzie już dostępna.
Aktualnie sprawdzamy i spisujemy domeny, na których są opublinkowane komponenty (jest ich dość sporo). Od najbliższego poniedziałku do piątku, będziemy kontaktować się z webmasterami w celu zamieszczenia nowej wersji komponentów.

Prosimy o cierpliwość – obecnie jest to dla nas priorytet :)

Jak widać – da się. Notabene wcale mnie to nie dziwi – tak duży serwis, jak Money.pl decydując się na taki krok może tylko zyskać. Pytanie, jak długo Tablica.pl będzie dochodziła do takich wniosków – pisałem o tym, dlaczego ma filtr. Co najmniej kilka osób wykazało serwisowi, gdzie łamie Wskazówki Google dla Webmasterów. Jak do tej pory “góra wie lepiej”…

Opisany we wpisie case to kolejny przykład interwencji ręcznej działu SQT w przypadku widżetów. Jak widać Google “nie odpuszcza” – pytanie tylko, jak długo takie działania będą przeprowadzać ludzie z SQT. Kto wiem, może widżety “są na tapecie” zapowiadanego parę dni temu przez Matta dużego algorytmu Pingwina – jednego z największych (pod kątem działań SQT), jakie zostaną wdrożone w tym roku?

GD Star Rating
loading...
Filtr od Google za widżety z anchorami tekstowymi dofollow, Filtr od Google za widżety z anchorami tekstowymi dofollow, 5.9 out of 10 based on 7 ratings Filtr od Google za widżety z anchorami tekstowymi dofollow

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Przemek 13 marca 2013, 23:08

Karać za takie coś jest już idiotyzmem. Coraz bardziej mam wrażenie, że Google już się zakiwało.

Sebastian Miśniakiewicz 13 marca 2013, 23:10

Czytając wątek tez miałem wrażenie, że nie było to celowe.
Uważam jednak – notabene nie napisałem tego we wpisie -że gdyby zamiast anchorów użyli nazwy serwisu, nie byłoby problemu :)

Łukasz Rajzer 13 marca 2013, 23:18

To nie za widżety polecą za tydzień kolejne stronki!

I do tego jeszcze trzeba pamiętać, że znów idzie kwiecień plecień co przeplata trochę wiosny, trochę lata = znowu mają polecieć dla przykładu nadużywający gościnności w serpach (;

Sebastian Miśniakiewicz 13 marca 2013, 23:29

O, Łukasz coś wie, a ja jeszcze nie :( – mam na myśli informację o tygodniu :)

Jacek 14 marca 2013, 10:19

Stawiam, że polecą grupy katalogów dofollow (płatne, multikodziarze); nic nie wnoszą do indeksu i istnieją tylko po do by manipulować rankingiem, a ukarane mają być także strony, które z nich korzystają :) a wracając do tematu widgetów, to ostrzegałem 2 porównywarki finansowe, że w widgetach są linki dofollow i nie zamieszczę ich na swoich stronach pp, to wyśmiano mnie i zaproponowano naukę optymalizacji…dodatkowo 3 miesiące temu zrobiłem strony wynikowe nofollow/noindex i jest luz (przedtem miałem spadki, bo przez widgety i strony wynikowe moje strony wyglądały jak część sieci – link network)

Sebastian Miśniakiewicz 14 marca 2013, 10:44

@Jacek – jak widzisz, “duży wie lepiej”.
Poszukaj na Blogu wpisu o tablica.pl – wstępują w jakieś stowarzyszenia “pokrzywdzonych przez Google” – to pod kątem działąń PR – a tak naprawdę łamią Wskazówki dla Webmasterów, że “aż miło”
Osobiście uważam, że dobrze, że Google patrzy się mocno na rękę dużym…

Jacek 15 marca 2013, 9:15

Masz rację, otrzymałem ręczny filtr na swój katalog najprawdopodobniej za sprawą jakiegoś zawiedzonego “kolegi” za odrzucenie wpisu, bo rygorystycznie podchodzę do tematu jakości treści, nie używam SWL ani innych systemów, sprawdziłem strony pod kątem DC, kilka wpisów poprawiłem, zgłosiłem listę Disavow do Google i otrzymałem odpowiedź, że witryna dalej łamie wskazówki i filtr jest. Jedyne co mi przychodzi do głowy to linkowanie dofollow na tytuły stron wpisów. Dokonałem małej zmiany i zobaczymy czy to jest to.

Sebastian Miśniakiewicz 15 marca 2013, 10:40

Niestety, ale wiele osób w Polsce podlinkowuje wpisy różnymi systemami – więc filtr nie musi być wynikiem ‘zawiedzenia’, a “najczęstszej praktyki”….

Jacek 15 marca 2013, 10:43

Tzn. bo nie bardzo rozumiem Sebastianie, filtr nie otrzymałem po jakimś update algorytmu tylko jak napisałem jest to ręczny filtr założony przez pracownika Google

Sebastian Miśniakiewicz 15 marca 2013, 11:47

Chciałem tylko powiedzieć, że można dostać filtr, mając katalog, “przez innych” – przez osoby podlinkowujące wpisy w twoim katalogu spamem…

Gripek 14 marca 2013, 10:22

Wydaje mi się, że zaczyna to wszystko popadać w skrajności jeżeli chodzi o “White Hat SEO”. Moim zdaniem linki w widgetów nie są aż tak “nienaturalne” jak chociażby SWL-e czy Precle.

Można to przecież porównać do sposobu umieszczania linków w stopkach przez autorów szablonów czy to wordpressowych czy innych – co w tym złego? Ktoś się napracował, poświęcił na to czas a teraz ktoś inny z tego korzysta praktycznie za darmo w zamian za utrzymanie linka w stopce. A przecież nikt nie kazał użytkownikowi korzystać akurat z naszej templatki! Miał wybór – wybrać mój z linkiem w stopce bądź inny, bez linka. Nikt mu do głowy pistoletu nie przystawił. Dokonał wyboru SAM – więc wydaje mi się to w miarę naturalne… :-)

Sebastian Miśniakiewicz 14 marca 2013, 10:38

Gripek, już dawno temu pisałem, że najbezpieczniej jest używac jednego z dwóch rozwiązań
a) nazwa serwisu – czyli nie anchor
b) podlinkowany url – np. w tym przypadku Money.pl

Bądźmy szczerzy – nie wrzucaliby anchorów moim zdaniem, gdyby nie mieli na myśli rankingu.
Dlaczego tak myślę?
Malarz na obrazie nie podpisuje się “nowoczesne obrazy”, tylko … wrzuca swoje imię i nazwisko/ksywkę.

Dlatego moim zdaniem Google dobrze tutaj robi – zauważ, że duże firmy moga więcej – a przecież Internauci “nie lubią dużych”, prawda? :)

Gripek 14 marca 2013, 10:53

Co do anchoru – zgadza się, masz rację i też tak uważam. Ale z drugiej strony już odchodząc od tematu albo patrząc na niego szerzej – wychodzi na to, że wszystkie linki w treści będące frazami komercyjnymi są nienaturalne (i z tym też się zgadzam) :-) A wychodząc krok na przód – tylko czekać aż Google zacznie nakładać za to takie same kary jak w przypadku typowo spamerskich linków w rotacyjnych swl-i :-))))

Sebastian Miśniakiewicz 14 marca 2013, 12:02

Czekamy na update Pingwina – myśle, że on wiele wyjasni….

Gripek 14 marca 2013, 10:54

Inaczej mówiac – prawie każdy link nie będący anchorem w postaci: brandu, urla, nawgiacji (tutaj, zobacz, itp.) będzie kara! :-)))

Webmaster102 14 marca 2013, 11:59

Pyt: “Czy problemem są tylko linki tekstowe, czy graficzne logo podlinkowane również?”

Odp: “Myślę że należy się skoncentrować na przekazujący PageRank linkach tekstowych :)”

Tzn. że graficzne logo podlinkowane nie przekazuje PR? tylko linki tekstowe?

Sebastian Miśniakiewicz 14 marca 2013, 12:06

Graficzne z reguły kierują do strony głownej serwisu – jeszcze nie słyszałem o filtrze nałożonym za ich stosowanie.
Tutaj mamy sytuację, o jakiej mówił kiedys Matt i chyba John – takie linki nie są naturalne, bo naturalne miałyby link do strony głównej serwisu, a jako anchor byłaby nazwa serwisu, a nie fraza.
Oczywiście to moje zdanie – doskonale jednak pamietam, co wielekrotnie Google mówiło w tym zakresie, stąd moje stanowisko.
Nie oznacza to jednak, że nie wiedrzę webmasterowi z Money – faktycznie ich widżety są od dawien dawna. Ale rynek się zmienia i Google teraz bardziej patrzy sie na widżety, więc … trzeba się przystosować do nowej sytuacji panującej na rynku.

Webmaster102 14 marca 2013, 12:22

A jak sprawa wygląda z przekazywaniem PR z graficznego, który kieruje do głównej? Jest przekazywany czy tylko z tekstowych? Do tej pory myślałem, że to nie ma znaczenia czy link jest w postaci tekstowej czy graficznej – oczywiście mówię o linku tekstowym w postaci: nazwadomeny.pl albo nazwa portalu który kieruje do głównej i graficznym, który również kieruje do głównej. Jak to jest w takim przypadku czy w obu przypadkach PR jest tak samo przekazywany?

Sebastian Miśniakiewicz 14 marca 2013, 13:04

Nie słyszałem o sytuacji, aby link graficzny nie przekazywał PR…

Webmaster102 17 marca 2013, 14:47

Swoją drogą nie widzę żeby money tracił czołowe miejsca w wynikach G. ?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *