Filtry, bany
2 lipca 2014

Wczoraj na blogu Google Karolina Kruszyńska napisała wpis zawierający przydatne informacje dla osób, które piszą prośby o ponowne rozpatrzenie dla witryn ukaranych za łamanie Wskazówek Google dla Webmasterów.

Po przeczytaniu wpisu, który zwracał uwagę na konieczność podjęcia określonych działań w przypadku, gdy nasza domena otrzyma filtr, pomyślałem sobie: „Czyżby ten wpis był napisany pod coś, co będzie miało niedługo miejsce, jak to już w przeszłości bywało?”. Nie znalazłem tam nic nowego :).

Dzisiaj dostałem jedno powiadomienie – strony należącej do osoby, której kiedyś analizowałem stronę. Po analizie linków podjęła decyzję o skorzystaniu z usług firmy SEO. Koszt? 30 zł za frazę w TOP10.

No i dzisiaj w Narzędziach dla Webmasterów pojawił się przy tej domenie komunikat o nienaturalnych linkach…

Kilka godzin później Paweł na Facebooku wspomniał o „choince powiadomień”

GWT jest jak choinka… Sypią się powiadomienia oj Sypią

Tomek Wydra w tym samym wątku zauważył, że

SWL-e obrywają (zaplecza pod swl-e ) Te nie aktwne dostały dziś bana

Sprawdziłem w paru miejscach – także i tam powiadomienia w dużej ilości dzisiaj miały miejsce.

Przypadek?

3 lipca 2013 Google mocno i celnie uderzyło w techniki pozycjonowania związane ze zdobywaniem nienaturalnych linków (rok temu napisałem małe podsumowanie tamtej akcji). Mam dziwne wrażenie, że Google przygotowało SEOwcom mały „prezent rocznicowy”.

Na PiO cisza, że aż w uszach dzwoni….. Nie ma wątku o „akcji”. Ciekawe ….

W nawiązaniu do wypowiedzi Tomka – ciekawi mnie jedna rzecz – czy właściciel e-weblinka jak rok temu „zamrozi sprawdzanie parametrów systemu” na 2 tygodnie, aby nie pokazać, jak mocno system został dotknięty.

Plus – czy akcja wymierzona jest w SWLe czy ogólnie w nienaturalne linki.

A co u Was – obserwujecie dzisiaj wysyp powiadomień o nienaturalnych linkach?

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Mateusz 2 lipca 2014, 14:39

Poleciały zaplecza na e-webie

Sebastian Miśniakiewicz 2 lipca 2014, 14:48

No proszę – na wykresie nie widać za bardzo, zobaczymy, czy jutro coś polecą staty na ewebie czy … zostaną zamrożone.
Duża skala?

Mateusz 2 lipca 2014, 16:19

Na razie delikatnie – ze 30%, ale chyba jeszcze za wcześnie, żeby ocenić straty, bo to się stało dziś rano. Serpmonster jeszcze nawet nie odnotował zmian pozycji…

Sebastian Miśniakiewicz 2 lipca 2014, 18:56

Po sprytnym manewrze ostatnio (zamrożenie statystyk na dwa tygodnie, po to, aby postawić nowe serwisy w miejsce uwalonych) nie mam zaufania do prezentowanych danych na stronie – podejrzewam, że będą podobne działania, aby pokazać, że „Google nas nie dotkneło”

wojtekconapisałcoś 2 lipca 2014, 14:47

Heeej – no podobno coś się dzieje – daj znać jak bedziesz miał info że są spadki pozycji tych stron :)

Ascot 2 lipca 2014, 15:16

U mnie czysto. Żadnych powiadomień, nawet trochę wzrostów za to.

A na PiO cisza, bo zajęci wyciąganiem z filtra. Przepraszam – kupowaniem nowych domen :D

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii