Filtry, bany
3 lipca 2014

Wczoraj poszła kolejna fala ręcznych filtrów od Google na strony, które używają do promocji nienaturalnych linków. Po pewnym czasie zaczęły pojawiać się informacje o banowaniu stron zapleczowych emitujących linki z polskich SWLi.

A dzisiaj  na Forum PiO poświęconego temu systemowi wymiany linków twórca e-weblinka napisał krótko

„No dobra Panowie, zegary zostały zatrzymane na okres 14 dni.”

O co chodzi?

W wyniku wczorajszej fali filtrów e-weblink, jeden z polskich systemów wymiany linków, postanowił ukryć ilość stron emitujących linki z tego SWLa, ukaranych przez Google. Już po ostatniej akcji wymierzonej w polskie SWLe podjęto tego typu działanie aby nie pokazać swoim użytkownikom tego,  jak bardzo system został dotknięty przez Google. Przypomnę, że nie spotkało się to wtedy z przychylnym przyjęciem przez osoby, które zarabiają na sprzedaży punktów z tego systemu …

Dzisiaj mamy teraz powtórkę z rozrywki – podczas 14 dni twórca systemu znowu będzie publicznie udowadniał, że „nic się nie stało”, że „Google wcale nam nie zaszkodziło” – a w międzyczasie nabijając szybko statystyki nowymi domenami.

Moim zdaniem tego typu działanie to gwóźdź do trumny – zarówno systemowo, jak i wizerunkowo. E-weblink nie jest już wiarygodnym narzędziem.

Na efekty zamrożenia nie trzeba było długo czekać. W tym samym wątku pojawiają się właśnie uwagi użytkowników e-weblinka, którym (nie ma co się dziwić) coraz bardziej zaczynają puszczać nerwy

No ja rozumiem pobudki, ale… na kiego wuja mi linki na zbanowanych domenach? Klienci za punkty zapłacili i pojadą sobei teraz linkami ze zbanowanych miejscówek :D Na pewno odczują „moc” systemu.

Takie posunięcia tylko zniechęcają klientów do kupowania/przedłużania transferów, bo kupi paczkę, zobaczy że gówno daje i już więcej nie wróci.

Trafny komentarz

Kolejny też mówi sam za siebie

To może wyłączyć (statystyki) na zawsze?

Dopiero co były zatrzymane, teraz znowu – wybacz ale to bez sensu.

Nic dodać, nic ująć.

Na poniższym wykresie zaznaczyłem na zielono akcję Google z 24 lutego br.

spadek-uzytkownikow-weblinka

Biorąc pod uwagę fakt, że część osób ma w e-weblinku konta tylko po to, aby nie być linkowanych z tego systemu przez konkurencję – mimo, że pisałem wielokrotnie, że za takie coś nie powinno się płacić – widać, że użytkownicy coraz mniejszym zaufaniem obdarzają system.

No ale nie ma co się dziwić – jak przyznaje twórca systemu e-weblink służy dzisiaj tylko do pozycjonowania stron afiliacyjnych, a  nie do pozycjonowania

e-weblink-strony-afiliacyjne

Nic dziwnego, że połączenie kiepskich linków z e-weblinka oraz niskiej jakości stron afiliacyjnych sprawia, że tego „pozycjonowanie weblinkiem” prowadzi do szybkiego filtra linkowanej nim domeny

e-weblink-szybki-zarobek

Jedno jest pewne – e-weblink dzisiaj już nic nie znaczy. Google w końcu zrobiło to, co powinno było zrobić.

Brawo Karolina !

GD Star Rating
loading...
E-weblink zamraża statystyki. Po raz kolejny. Google znowu celnie dotknęło system?, E-weblink zamraża statystyki. Po raz kolejny. Google znowu celnie dotknęło system?, 4.4 out of 10 based on 34 ratings E-weblink zamraża statystyki. Po raz kolejny. Google znowu celnie dotknęło system?
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność
Twojej strony w Google?

Tak, chcę


OPINIE I KOMENTARZE

Tomek 3 lipca 2014, 17:20

SWLe mają się dobrze. Kogo obchodzi jakiś e-weblink to syf i śmietnik od lat.

Mało tego, w SWLach jest przyszłość, bo precle różnie się indeksują. Innych pomysłów na przemysłowe SEO nie ma :)

Sebastian Miśniakiewicz 3 lipca 2014, 18:32

Przemysłowe SEO się końzy – i to jest fakt.
Jeszcze trochę i będą ludzie w swoich analizach świata SEO linkować do moich pierwszych wpisów o tym, jak SWLe nie służą linkowanej stronie – i to wtedy będą mocne linki :)

wacek 3 lipca 2014, 18:06

toć to się czytać nie da – do spółki z kołaczem działacie czy co?

Sebastian Miśniakiewicz 3 lipca 2014, 18:31

Działam pod swoją marką, Panie Anonimowy.
Przeznaczenia nie zmienisz – mam tę satysfakcję, że mogę powiedzieć „a nie mówiłem”…

Sebastian Jakubiec 3 lipca 2014, 20:47

Możesz powiedzieć, że na razie spekulujesz. Fakty nastąpią, a spekulacje to nadal pobożne życzenia :)

Sebastian Miśniakiewicz 3 lipca 2014, 20:52

Wskaż mi Sebastian miejsce, gdzie spekuluję.

Mariusz 5 lipca 2014, 16:37

Mogę potwierdzić, 48% domen z Gotlinka oberwało :) Dane potwierdzają 2 zaufane osoby, korzystające z systemu Wieliczki.

No proszę, agent Wacek do nas zawitał.

Sebastian Miśniakiewicz 5 lipca 2014, 16:41

Anonimowo to ludzie potrafią robić z siebie idiotów. Znając świat gość nie ujawni się, bo wie, że publicznie byłby skończony. Ot, #takabranżaseo…

Mariusz 5 lipca 2014, 18:16

W łeblinku popłoch ale nikt nie chce powiedzieć ile domen zbanowało Google.

Sebastian Miśniakiewicz 5 lipca 2014, 19:00

Myślę, że prędzej czy później ktoś powie – przecież ludzie sami wiedzą, łącznie z Tomaszem Wieliczko, że era e-weblinka chyli się ku upadkowi.
Xann teraz przerzuca się na szkolenia – ciekawe z czego, jak web jest praktycznie uwalony. I – co zaproponuje osobom, które na takie szkolenie się zapiszą? Kurs pozycjonowania weblinkiem? :)

Mariusz 6 lipca 2014, 11:12

Widziałem że przerzucił się na szkolenia, wczoraj zaspamował mój fanpejdż linkami do swojej strony ze szkoleniami za co zresztą dostał banana na fanpejdżu.

Sebastian Miśniakiewicz 6 lipca 2014, 14:34

W sumie „sensowne” – najpierw e-weblinkiem uwalasz domenę, potem oferujesz odpłatne wyjście z filtra, potem na szkoleniu mówisz, jak … nie dostać (za szybko filtra) używając e-weblinka.
BTW – dla mnie to jakaś parodia, aby osoba związana z BHS oferowała szkolenia z zakresu optymalizacjis tron – na całej linii brak tutaj przecież wiarygodności tego typu przedsięwzięcia…

Mariusz 6 lipca 2014, 14:45

Trafna uwaga :)
Blake z PiO też to zauważył => http://techformator.pl/files/inne/pio-2-blake.png

Sebastian Miśniakiewicz 6 lipca 2014, 14:49

Daj linka do tego wątku – bo on nie jest w tym z PiO o e-weblinku…

ariel 8 lipca 2014, 9:34

Ty jesteś taki zgryźliwy tetryk SEO.” Ale źlee… ” ” Xann juz płacze” ” Oezu afera „

Sebastian Miśniakiewicz 8 lipca 2014, 9:50

Blog ma być obiektywny – zauważ, że to nie ja ukrywam statystyki.
Poza tym zobacz – Xann głosi, że ceny po 1 akcji poszły w górę 3x, a teraz znowu pójdą – a ja znajduję na Forum Weblinka aukcje z cenami niższymi o 40% niż rok temu.
To kto tutaj ma rację? :)
Z faktami nie wygrasz – a ponieważ niektózy nadal wpędzają się w filtry, to moją rolą jako blogera, który pisze DLA LUDZI, a nie dla KLIKI, jest przedstawianie sytuacji OBIEKTYWNIE.
Tyle w temacie.

katin 7 lipca 2014, 8:05

A co z SEOpilot? Nic o nim nie piszecie

Sebastian Miśniakiewicz 8 lipca 2014, 9:51

Bo nie patrzyłem się na niego :) – a co masz ciekawego w temacie?

katin 8 lipca 2014, 11:22

Na razie właśnie funkcjonują normalnie, a nie mam informacji od innych użytkowników :) Myślałem że coś słyszeliście

Sebastian Miśniakiewicz 8 lipca 2014, 11:32

Obecnie wyciągam Klienta z filtra, który wpadł w niego używając Seopilota :) – tyle wiem „na pewno”.
O żadnych problemach z systemem nie słyszałem

katin 8 lipca 2014, 11:55

Przynajmniej Ci się nie nudzi ;-)

arek 1 sierpnia 2014, 14:01

Co seopilota to moja strona na które stoi system dostała filtra za „nienaturalne linki wychodzące” i słyszałem że jeszcze parę osób dostało, ale nie wszyscy. Moja strona i tak była na wylocie więc to olewam ciekaw jestem tylko dlaczego tylko niktóre strony oberwały

Leave reply to arek anuluj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii