Filtry, bany
31 stycznia 2012

Raptem cztery dni temu pisałem o słynnej już wypowiedzi Kaspara Szymańskiego, znanego w Polsce jako Guglarz, który powiedział

Zespół Google Search Quality zajął się kwestią kupowania linków przez popularne polskie witryny i podjął odpowiednie kroki w tych wypadkach gdzie zaistniała taka potrzeba. Mamy nadzieję, że z czasem więcej klientów SWLi przemyśli swoją strategie zdobywania linków.

Minęły trzy dni i … na próżno szukać w Google stron takich serwisów, jak Ceneo, Świstak, Skąpiec czy Nokaut !

Dzisiaj w nocy firma Google w swojej wyszukiwarce zastosowała filtr na linki z serwisu Ceneo.

Obecnie jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami firmy, wyjaśniamy zaistniałą sytuację. Pracujemy nad tym, aby wszystko wróciło do normy.

„Dostało się też” takim serwisom jak tesco.pl. Jak mówi rzecznik prasowy Tesco Polska Michał Sikora:

Dostaliśmy od Google’a informację, iż część naszych działań w internecie może być niezgodna z wytycznymi zawartymi w Google Webmaster Guidelines. To było dosyć ogólne stanowisko, nie było wypunktowanych zarzutów

Firma „zakasała” rękawy i … zaczęła szukać powodów filtra

Wspólnie z agencją reklamową, która zarządza naszą stroną, wprowadziliśmy zmiany w tych miejscach, które potencjalnie mogły budzić wątpliwości, i zgłosiliśmy stronę do ponownej weryfikacji. Teraz czekamy i mamy nadzieję, że weryfikacja będzie pozytywna.

No i co Wy na to? Czy opisana sytuacja ma wpływ z zapowiedzią Kaspara? Zwróćcie uwagę – napisał na Google+ „popularne polskie serwisy” – no i po kilku dniach „wyszło szydło z worka”..

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Szook 31 stycznia 2012, 18:29

Zawsze mogł więcej!
Po jakim czasie zbanowali? A ile te porównywarki były w indeksie? Ile razy ludzie wskazywali na forum Google, że porównywarki wcale nie są takie unikalne, a za większą unikalność dostawało się baty w przypadku małego żuczka.
Mnie ciekawi kiedy google skasuje to site:szukaj.onet.pl szczególnie, że indeksują już nawet nie jakieś unikalne wyniki wyszukiwania tylko Googlowskie.

Seo-Profi 31 stycznia 2012, 19:21

Masz rację, Szook – swoją drogą musiałem Ciebie „wyciągać ze spamu w komentarzach” – nie wiem czemu :)
No, jak Onet poleci czy Interia, czyli portale używające silnika Google, to powiem, że 2012 będzie rokiem przełomowym, jeżeli chodzi o polskie SEO…

sash 31 stycznia 2012, 18:53

To jest tak jak się bierze pseudo pozycjonerów za 300 zł i linkuja przez 3 miesiące za darmo. Nauczka że szkłem 4 liter nie mozna skrobać. Dla mnie to bardzo dobrze że takie spamerstwo wyleciało, teraz nawet nie musze swoich klientów wzmaciać i ponosić kosztów zaplecza bo jakiś spamer z ceneo był bogaty i kupował sobie SWL.

Seo-Profi 31 stycznia 2012, 19:19

@sash: możesz spokojnie podawać Klientom linka do tego wpisu :).. Mnie też to cieszy – a bardziej, to co Kaspar napisał na G+, kiedy wyraziłem swoje wątpliwości, czy to czasem nie jest taka akcja „na pokaz”, jednorazowa….

Kapsel 31 stycznia 2012, 19:12

Niech mi ktoś wyjaśni, za co wyleciało Tesco, bo tego nie wyłapałem.

Seo-Profi 31 stycznia 2012, 19:18

Myślę, że za płatne linki. jakoś nie wierzę, aby Guglarz wrzucał info na G+ na kilka dni przed i potem dawał „filtr ot tak”.
Już dawno pisałem, że gdybym pracował w SQT założyłbym sobie po prostu konto w systemach i … od razu wiedział, kto z nich korzysta. Przecież to dla Google dziecinnie proste namierzyć takie strony…

Kapsel 31 stycznia 2012, 19:32

No właśnie z tym Tesco nie umiem znaleźć jakichś dużych ilości „płatnych linków”, samo Tesco ponoć coś poprawia u siebie w witrynie, całość wygląda nieco dziwnie.

Ciekawe też co robi ceneo, skoro „pozostają w kontakcie” z Google? Budują na szybko zaplecze, żeby wrócić na swoje aparaty cyfrowe, opony i drukarki? :>
Jeśli za parę dni/tygodni wrócą do topów, to cała ta akcja będzie funta kłaków warta…

BTW – parokrotnie zespół Google zapewniał, że nikomu nie mogą zaszkodzić linki zewnętrzne. Zmienili zdanie? :>

Seo-Profi 31 stycznia 2012, 19:36

@Kapsel – jak zaplecze zablokowali przed robotami innymi niż Google – a na pewno, bo to duży Klient, więc nie zobaczysz
Co do linków przychodzących – moim zdaniem tutaj uderzenie było „chirurgiczne” – to są za duże marki, aby Google naznaczyło je „ot tak”. Więc powody na pewno są.
Ale i tym powodem może być np. indeksowanie wyników wyszukiwania – co w przypadku porównywarek też było nagminną praktyką – może za parę dni coś się dowiemy – jak np. wrócą one do indeksu, a … wyniki wyszukiwania już nie :)

sash 31 stycznia 2012, 19:32

Ceneo obserwowałem od 6 miesięcy systematycznie tracili pozycje, gdyż mam klientów w branży AGD RTV KOMPUTERY, i oznaki że coś nie tak były od dawna, nokaut to samo , potracił pozycje juz w zeszłym roku na głownych nazwach kategorii , telewizory, pralki itd, i już wtedy dostali ostrzeżenie spadkiem pozycji, więc napewno zamiast zastanowić się co się dzieje dokupywali SWL. Takie coś już przeżyłem z klientem 4 lata temu , był podobny algorytm i niewiele się zmienia w google a nie że teraz panda weszła, całe szczęście wtedy było ostrzeżenie i w porę zostało poprawione błedy, ale nie było że gogole ze mna rozmawiał czy pisał to jakieś bzdury są że maja kontakt z googlem i na bieżąco wymieniają informacje. A więc jak klient tracił pozycje samemu trzeba było główkować co się dzieje, ja to miałem 4 lata temu a oni mają teraz i to nie tylko jest sprawa w samych SWL. może 30% to SWL , trochę ludzie pomyślcie i ci wielcy pozycjonerzy co wygadujecie za pierdoły , z tego co mówicie jak chcesz wykończyć konkurencje to wystarczy jej kupowac linki SWL i sama wyleci ich witryna z googla :))) to by było za proste. Panowie z nokaut czy ceneo , mam trochę wolnego czasu i moge wam wyprowadzić serwisy z sandboxa, ale nie za 300 zł … i głównym problemem nie są SWL !!!!!!

sash 31 stycznia 2012, 19:41

Google ich nie wywaliło z indexu a obnizyło ranking, ich wyniki zaczynaja się od 5 podstrony w wyszukiwarce. Wpisz zmywarki hasło i znajdziesz ceneo , nokaut, skapiec i euro od 5 podstrony wyników . Ranking może spaść nie tylko z powodu SWL i to nie jest u nich główny powód . Czytaj mój wpis wyżej .

Seo-Profi 31 stycznia 2012, 19:46

Fakt, sash, bardzo trafna uwaga, za dużo dzisiaj się dzieje ;)

Tom 31 stycznia 2012, 20:19

Okazje.info.pl tez indeksuja wyniki wyszukiwania a zostały na topie teraz.

Seo-Profi 31 stycznia 2012, 22:01

Te duże serwisy były moim zdaniem na pokaz. Trzeba obserwować teraz, co sie będzie działo. Rok 2012 zapowiada sie na bardzo ciekawy…

gms247 31 stycznia 2012, 20:45

google shopping on the way:)

Szook 1 lutego 2012, 11:45

Teoretycznie więc tego typu witryny nie powinny wylecieć na dalekie podstrony a ich podstrony powinny zostać wyindeksowane.

Google ma taką możliwość bo sam doświadczyłem czegoś takiego – została mi tylko domena główna a wyniki wyszukiwania zostały wycięte w pień. Więc dla mnie to nadal pokiwanie paluszkiem. CO się dziwić, przecież nie oszukujmy się.
Na spotkaniach branżowych ludzie z G jak i Alledrogo, Ceneo itp widują się non stopen. Nikt nagle nie będzie rzucał w drugiego ciężkimi kulami armatnimi.
Google kara za linki itp, kurde nie bądźmy lekko śmieszni.
Hasło opony, pozycjonowanie, bielizna, hosting, domeny? Wg Google jakimi metodami zdobywane :D? i dopiero teraz to widać.
Jakoś tam nikt nie sprząta i nie obserwuje BL bo gdyby to dobrze i systematycznie robił, to swl i innego rodzaju linki nie miałyby już żadnej mocy. Ot zabawa, my Cię dzisiaj skasujemy :D.
Dla mnie ciągle brak konkretów, może to w końcu jakaś zapowiedź, czas pokaże.
A na reakcję z onetem czekam sam. Powinni podejść jak do każdego i nie tylko wyniki wyszukiwania bo przecież onet świadomych ludzi zatrudnia, ale całą domenę jak tym malutkim :D, wtedy można uznać, że inaczej ich traktuje. Tylko jak w przypadku CENEO – jesteśmy w kontakcie z Google, tak i Onet jest w stałym kontakcie :D. Przecież na szukaju świecą się AdWordsy, należy przemyśleć jaki dają zysk ile kliknieć z przejść z Google na szukaj onet. A dają na pewno nie mało, wiem to z własnego doświadczenia :D.

Pozdrawiam
Mariusz

Leave reply to sash anuluj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii