21 kwietnia 2013
Wyszukiwarka Google
Matt Cutts

Co się stanie, jeżeli nagle dodamy do swojej witryny dużą ilość podstron – w omawianym przypadku 200 tysięcy? Taki nagły przyrost może zwrócić uwagę SQT. To, co mnie najbardziej zaciekawiło w tym krótkim filmie to fakt, że Matt zaleca dodawanie stron w partiach – ponieważ “nie jest naturalne pozyskanie “ot tak” tak sporej ilości treści wysokiej jakości.

I drugie pytanie, jaki mi się tutaj nasuwa – czyżby można było dostać od Google ręczny filtr za opisaną sytuację?

Jak myślicie?

OPINIE I KOMENTARZE

Rex 21 kwietnia 2013, 10:57

Czyli, jeżeli np. chciałbym ruszyć z portalem i bym wystartował mając np. 250 unikalnych atykułów o wielkości 2500 tys znaków to mogę dostać filtr?

Sebastian Miśniakiewicz 21 kwietnia 2013, 13:46

250?
Nie wiem – 3 lata temu napisałem w miesiąc 100 i nic sie nie stało.
Ale na moim profilu na Facebooku – https://www.facebook.com/BlogSeoProfi – Jacek napisał: “Miałem podobną sytuację przy próbie zaindeksowania 50000 placówek bankowych, stron zupełnie zniknęła z indeksu, trzeba było napisać prośbę o ponowne rozpatrzenie po dodaniu mapek”
Moim zdaniem problem dotyczy sytuacji o wielkości “próbki” idącej w tysiącach, nie w setkach – wiele serwisów bowiem pojawia się nagle – kilkaset stron w witrynie to nic takiego dla nowego, zadbanego serwisu…

Rex 21 kwietnia 2013, 14:26

Uf już myslałem, ok dzięki za wartościowe info!

Marek 29 kwietnia 2013, 21:26

u mnie sklepy wchodzące na rynek z dużą ilością stron zachowują się dziwnie, jak gdyby wbrew algorytmowi FSB

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii