Wyszukiwarka Google

Google nie widzi mojej strony – czyli dlaczego Google nie wyszukuje mojej strony

47 komentarzy

We wpisie zebrałem przydatne uwagi dla osób, które borykają się z niską pozycją strony w wyszukiwarce Google – lub których strona spadła w Google (lub od pewnego czasu obniża swoją widoczność w wyszukiwarce).

Dlaczego strona spada w Google

Pytanie o to, dlaczego mojej strony nie ma w Google, bardzo często jest zadawane np. na Forum Pomocy Google dla Webmasterów. Z mojego wieloletniego doświadczenia wynika, że w większości przypadków zawodzą braki znajomości Wskazówek dla Webmasterów oraz teoretycznie drobne, ale bardzo brzemienne w skutkach błędy w budowie strony – lub w jej promocji.

Mało osób wie, że

Google od dawna zalecało, aby przyczyn spadków dopiero po pewnym okresie – w 2010 roku mówiło o 7-10 dniach, zalecało się nawet, aby zacząć martwić się dopiero wtedy, gdy po dwóch tygodniach strona nie wróciła na wcześniejsze pozycje. Od tego czasu jednak wiele się zmieniło – dzisiaj zalecam analizę spadku widoczności od razu.

Powody, dla których strona spadła w Google

Przyjmy się najczęstszym powodom, dla których występuje całkowity brak strony firmy w Google (lub ma miejsce tylko pewien spadek jej widoczności)

Spis treści

    1. Strona jest nowa
    2. Brak treści na stronie
    3. Niskiej jakości treść
    4. Witryna została zhakowana
    5. Problem z serwerem
    6. Na stronę nałożono filtr
    7. Strona długo się ładuje
    8. Blokada przed indeksowaniem
    9. Blokada z poziomu serwera
    10. Błędny tag kanoniczny
    11. Strona nie zwraca nagłówka 200
    12. Title pusty/źle uzupełniony
    13. Brak słów kluczowych
    14. Strona typu Onepage
    15. Cloaking
    16. Czasem tak się po prostu dzieje

Strona jest nowa

Strona firmy niewidoczna w Google to złą informacja dla jej właściciela. Właściciele serwisów muszą być świadomi jednak faktu, że Internet nie działa na zasadzie on/off.

Aby serwis był widoczny w Google musi istnieć od pewnego czasu. Jest to logiczna kolej rzeczy – dlaczego wyszukiwarka ma wyświetlać Twoją nową witrynę, a nie strony, które istnieją od lat i mozolnie zapracowały na swoją widoczność?

Brak treści na stronie

Dużo osób nie chce/potrafi zrozumieć, że Google jest tak „skonstruowane”, aby zwracane odpowiedzi w wynikach wyszukiwania były ściśle skorelowane z zapytaniami, jakie wpisują osoby szukające odpowiedzi na dany temat. Zapytania zaś będą wtedy zwracać naszą stronę, jeżeli … będzie się na niej znajdowała treść, która jest/zawiera w sobie odpowiedź na owe zapytanie. Z tym problemem ciężko radzą sobie takie branże jak np. fotografii ślubnej, gdzie jak nigdzie chyba nadal częstym sposobem wzbogacania strony w treść jest jej … ukrywanie.

Decydując się na opublikowanie strony w Internecie zadbajmy też o to, aby nie było w niej stron „W Budowie” – dla Google jest to wskazówka, że witryna nie została dokończona, a co za tym idzie nie powinna wyświetlać się wysoko w wynikach wyszukiwania

Niskiej jakości treść

Odwrotna sytuacja do opisanej powyżej – czasy, kiedy liczyło się ile razu mamy na stronie dane słowo kluczowe (im częściej, tym byliśmy wyżej w Google) minęły już dawno bezpowrotnie. Dzisiaj strony z niskiej jakością treścią nawet jak dostaną się do indeksu, to z reguły szybko są z niego albo usuwane, albo spychane na najniższe pozycje w wyszukiwarce.

Niskiej jakości treści to też treści skopiowane z innych serwisów – serwis, który bazuje na przedrukach materiałów (lub też po prostu kopiuje z innych serwisów znajdujące się tam treści) też nie znajdzie uznania w oczach wyszukiwarki.

Witryna została zhakowana

Często spotykana sytuacja, w której strona staje się niewidoczna w Google. Usunięcie skutków zhakowania wymaga znajomości nie tylko webmasterki, ale i zagadnień serwerowych (programy skanujące nie wykryją wszystkich problemów, tylko dogłębna znajomość tematu oraz analiza logów serwera potrafi wykryć drogę, którą haker włamał się na stronę i dokonał na witrynie modyfikacji)

Problem z serwerem

Niestabilny serwer może bardzo negatywnie wpłynąć na widoczność strony w Google – zobacz case study

Na stronę nałożono filtr/bana

Złamanie Wskazówek dla Webmasterów może spowodować częściowy lub całkowity spadek widoczności w wyszukiwarce lub całkowite usunięcie strony z SERPów

Na samym początku warto sprawdzić, czy na serwis został nałożony ban czy filtr. Sprawdzenia dokonujemy za pomocą komendy site:domena, gdzie w miejsce „domena” wpisujemy adres www strony, którą chcemy sprawdzić, np. site:mojastrona.pl – brak jakiegokolwiek wyniku oznacza, że strona została zbanowana (albo jest ustawiona blokada przed indeksowaniem), a jeżeli komenda site zwraca wyniki to możemy mieć do czynienia z filtrem ręcznym lub algorytmicznym.

Jeżeli mamy do czynienia z filtrem ręcznym (stosowna informacja w Search Console w sekcji Działania Ręczne) musimy najpierw usunąć problem, po czym napisać w odpowiedni sposób prośbę o ponowne rozpatrzenie, w której króko i zwięźle piszemy CO zostało poprawione i DLACZEGO plus musimy wyrazić OBIETNICĘ POPRAWY (tak, tak, to ważne – pamiętać też należy, że jak szybko po raz kolejny złamiemy Wskażówki dla Webmasterów to Google potraktuje nas jak recydywistę i proces odkręcania całej sytuacji zajmie znacznie więcej czasu)

Jeżeli mamy do czynienia z filtrem ręcznym algorytmicznym (brak informacji w Search Console w sekcji Działania Ręczne) to mamy większy problem, ponieważ musimy domyślić się, w czym leży problem, a następnie cierpliwie czekać na reakcję algorytmu (a ta potrafi być odwleczona w czasie o długie miesiące).

Strona długo się ładuje

Długi czas ładowania, trwający na podstawie moich obserwacji powyżej kilkunastu sekund, zwiększa algorytmicznie prawdopodobieństwo wyindeksowania jej (przy 20 sekundach prawdopodobieństwo wynosi prawie 100%)

Blokada przed indeksowaniem

Sprawdź, czy w sekcji meta robots nie ma zapisu „noindex” (najczęściej występującego z nofollow)

meta name=”robots” content=”noindex, nofollow”

oraz  czy w pliku robots.txt nie ma reguły

User-agent: *
Disallow: /

W przypadku CMSa, np. WordPressa, sprawdzamy, czy witryna nie została zablokowana z poziomu CMSa

Bardzo często po wdrożeniu webmasterzy zapominają zmienić te ustawienia, a właściciele stron dziwią się, że po poprawkach strona zniknęła z wyników wyszukiwania

Blokada z poziomu serwera

Rzadka sytuacja, ale możliwa – provider, np. w związku z włamaniem na naszą stronę, może zablokować jej wyświetlanie w wyszukiwarce

Błędny tag kanoniczny

Zdarza się, że wdrażanie przez webmasterów tagu kanonicznego polega na wstawieniu wszędzie odwołania do strony głównej. Tag kanoniczny jest tylko wskazówką dla Google i w wielu sytuacjach roboty mogą go zignorować, jak widzą błędną implementację. Jednak równie często, zwłaszcza dla nowej witryny, skutkuje to wyindeksowaniem danej podstrony.

Bardzo wyraźnie pokazuje to jedna z dyskusji na Forum Pomocy Google dla Webmasterów

Strona oparta na WordPressie, zawierająca stronę główną, dwie podstrony (kontakt i polityka prywatności) oraz 8 podstron z wpisami. Generalnie wszystko jest już widoczne w Google, prócz podstrony Kontakt, którą utworzyłem 2 czerwca. Od tego czasu chyba już 2 razy pojawiła się w wynikach wyszukiwania i zaraz potem znikała. Google Search Console pokazuje, że podstrona ta jest przesłana i zaindeksowana. Dlaczego więc bawi się w chowanego w wynikach?

Usunięcie problemu powinno szybko przywrócić stronę kontakt do indeksu

Strona nie zwraca nagłówka 200

Sytuacja, w której strona zniknęła z Google, występuje również w sytuacji, w której nie jest ona poprawnie skonfigurowana z poziomu serwera.  W każdej sytuacji, kiedy użytkownik (a co za tym idzie także i robot wyszukiwarki) wchodzi na stronę, serwer zwraca kod odpowiedzi 200 – i jest to oczekiwane działanie.

Zwracanie kodów z grupy 4XX (nie znaleziono) lub 5XX (problemy z serwerem) powodują, że witryna (lub podstrona) zostaje wyindeksowana z wyszukiwarki

Title pusty/źle uzupełniony

O ile keywords i description nie liczą się dla Google przy ustalaniu rankingu stron, o tyle Title jest nadal istotne. W nim musimy zawrzeć to, o czym jest nasza strona, unikając jednak przesadnego upychania w nim słów kluczowych. Zły przykład: Nowoczesne auta, nowoczesne auta sportowe, auta sportowe używane. Dobry: Nowoczesne używane auta sportowe. Google nie daje się już tak nabierać jak kiedyś na powtórzenia.

Nadal jednak zdarzają się strony, które mają w sobie m.in. Strona Główna – i nawet Google potrafi „dać ciała” :) – kiedyś taka sytuacja spotkała stronę główną programu Adsense.

Jak widać taki błąd nawet Google może się przytrafić :)

Brak słów kluczowych

Google nie domyśli się, że strona jest o samochodach sportowych, jeżeli mu o tym nie powiemy. Już wielokrotnie widziałem sytuacje, gdzie sama optymalizacja strony potrafiła podnieść ją wysoko w SERPach. Chociażby dlatego, że strona była od roku pozycjonowana – tylko firma SEO nie zadała sobie trudu jej optymalizacji :)

Dzisiaj Google potrafi wyświetlić stronę np. zakładu kamieniarskiego na frazę „kamieniarz”, w sytuacji, gdy nie ma w witrynie (ani w anchorach linków, które do niej prowadzą) słowa „kamieniarz”, ale gdy nie opiszemy na stronie czym zajmuje się zakład kamieniarski to możemy zapomnieć o wysokich pozycjach w wyszukiwarce.

Jak wybrać właściwe słowa kluczowe? Chociażby zobaczyć co szukają ludzie w Sieci korzystając z Narzędzia Propozycji Słów Kluczowych Google. To, w połączeniu z analizą konkurencji i własnymi przemyśleniami, będzie stanowiło już dobry punkt wyjściowy do wybrania odpowiedniego zestawu fraz, pod które strona będzie musiała być pozycjonowana.

Strona typu Onepage

Google coraz bardziej preferuje logiczny układ serwisu. Tak jak my chcemy umieć poruszać się po stronie w sposób, który umożliwia nam szybkie znalezienie informacji, tak i roboty bardziej przypiszą danej frazie tematyczną podstronę serwisu niż stronę główna, na której jest „wszystko i nic”. Dodatkowa korzyść jest taka, że przy dobrze zoptymalizowanym serwisie jest szansa na to, aby zająć nawet 4 z 10 miejsc na pierwszej stronie wyników wyszukiwania. Zapomnijmy jednak o tym, jeżeli strona nie posiada właściwej struktury.

Stronę główną wykorzystajmy do „zajawek” informacji o produktach, które wcześniej podzielimy na grupy – np. dealer samochodowy zamiast umieszczać 46 rodzajów aut powinien podzielić je np. na osobowe, dostawcze i ciężarowe, wstawiając też boksy, w których przedstawi np. ostatnio wprowadzone modele na rynek i/lub najczęściej wybierane przez klientów itp itd. Wrzucenie wszystkiego na jedną stronę nie ułatwi z pewnością życia potencjalnym klientom.

Cloaking

Cloaking to serwowanie robotowi innej zawartości strony niż użytkownikowi.

Najlepiej to sprawdzić empirycznie – po prostu wejść na daną stronę, po czym użyć narzędzia „Pobierz jako Google” i porównać obie wersje (i od razu zobaczymy „tony tekstu czy linków wewnętrznych” :).

Czasem tak się po prostu dzieje

Zacytowany powód Google wymienia na stronach Pomocy :)

Strona została pominięta w indeksie z zupełnie błahego powodu. (Zasoby internetu są ogromne i nie jesteśmy w stanie dotrzeć do każdej strony, chociaż bardzo się staramy).

Rozwiązanie problemu:

Konkluzja

Jest wiele czynników, które wpływają na to, czy Twoje witryna jest/nie jest widoczna w Google. Nierzadko aby zdiagnozować problem należy rozebrać stronę na przysłowiowe czynniki pierwsze.

Jednak i tak zawsze na końcu liczyć się będzie opinia Google – a wyszukiwarka np. pamięta, że ktoś kiedyś złamał Wskazówki dla Webmasterów; co oznacza, że taka strona będzie wolniej odzyskiwała pozycje.

PS

Wpis został utworzony 23 sierpnia 2011 roku, edytowano go 07 lipca 2018

Edycja polegała na dodaniu nowych kwestii – mimo upływu 7 lat od opublikowania pierwszej wersji artykułu, poruszone wówczas kwestie są w dalszym ciągu aktualne, co pokazuje, że algorytm, z punktu widzenia jakości, wcale się nie zmienił PLUS, że w dalszym ciągu popełniamy te same błędy tworząc/promując strony internetowe.

Chcesz wiedzieć. dlaczego Twojej strony nie ma w Google?

Tak, chcę >>

GD Star Rating
loading...
Google nie widzi mojej strony - czyli dlaczego Google nie wyszukuje mojej strony, Google nie widzi mojej strony - czyli dlaczego Google nie wyszukuje mojej strony, 8.8 out of 10 based on 25 ratings Google nie widzi mojej strony - czyli dlaczego Google nie wyszukuje mojej strony
autor 1380 artykułów opublikowanych na blogu

Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Top Contributor pomaga rozwiązywać te problemy na oficjalnym Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google?

Tak, chcę >>


Opinie i Komentarze

Prowital.pl 24 sierpnia 2011, 10:57

Jeden z lepszych wpisów!

Seo-Profi 24 sierpnia 2011, 10:59

Poważnie? Miałem pewne opory, ale często pojawiają się o to pytania, więc …. Dzięki – chce się pisać dzięki takiemu wsparciu :)

Kalisto 26 lipca 2012, 19:45

Bardzo dobry artykuł. Przydatny i może być naprawdę przydatne. Myślę że wielu ludzi ma kłopot z faktem iż google nie pokazuje strony internetowej.

Seo-Profi 26 lipca 2012, 22:20

@Kalisto – sądzisz, że pozwolę na przemycenie reklamy o meblach biurowych? Daj spokój :)

Emilia 8 listopada 2012, 19:58

Swietny artykul, niestety nie rozwiazuje mojego problemu. Stworzylam sklep internetowy przez webnode, niestety nie wyswietla sie
on w ogole, nie mam pojecia co jest nie tak. Webnode twierdzi ze sie wyswietla ale ja nie znajduje po przejrzeniu pierwszych 15 stron wynikow google wiec raczej go nie ma. Nie moge edytowac oczywiscie kodu strony :( co moge jeszcze zrobic?

Sebastian Miśniakiewicz 8 listopada 2012, 23:00

Bez adresu strony ani ruch – nie mam szklanej kuli :)
Moge się domyślac, że wyświetla się np. na … 16 stronie w Google.
Przyczyn jednak może być wiele – lekarzo nie potrafi określić choroby bez widzenia pacjenta :)

Agnieszka Lizoń 15 maja 2015, 22:57

Przydały mi się bardzo treści zawarte w artykule, będę zaglądać :) pozdrawiam

mmmm 23 września 2015, 23:14

A ja mam dziwaczny problem. Kiedy wpisuję frazę w google w formie pojedynczego słowa, nic się nie wyświetla (przejrzałam wszystkie 50 stron) ;) . Natomiast jeśli dodam inne słowo, np miasto, albo „tanio” wówczas jest dość wysoko w wynikach (4-5 strona, strona działa dopiero kilka dni).

Generalnie żadnego flasha, a dużo treści. Niewidocznymi literami dodane również są słowa kluczowe na każdej stronie, które zawierają wiele powtórzeń słowa kluczowego – czy to może mieć związek??

Czy wiesz, co może być przyczyną? Byłabym niezmiernie wdzięczna! :)

Sebastian Miśniakiewicz 23 września 2015, 23:19

Oj, nowa strona trudno, aby się pojawiała wysoko (tym bardziej, że nie wiem, o jakim adresie rozmawiamy) pod pojedyncze słowo …

behealthylady 11 listopada 2015, 18:55

witam. Mam problem ze Swoją stroną. Strona funkcjonuje od dość nie dawna, pojawiają się pierwsze posty, ale są daleko w wyszukiwarce. Wydaje mi się, że robię wszystko zgodnie z SEO. Pojawia się również problem tego rodzaju, że jeden post wyszukiwany jest jako post, a drugiego znajduje tylko w kategorii. np. Post „jesienna chandra” – znajduje po frazie. zaś post „najlepsza kawa” – znajduje jako katalog „odżywianie”. Proszę o radę pozdawiam.
http://www.behealthylady.pl

Sebastian Miśniakiewicz 11 listopada 2015, 18:58

No cóż – to młoda strona, ma mało wpisów, a niektóre kategorie są puste.
Jak wytrwasz przez pół roku z dodawaniem wpisów tak jeden dziennie to zobaczysz, jak to wtedy będzie wyglądało :)

Sara 11 grudnia 2015, 19:22

Witam, bardzo pomocny artykuł. Mam pytanie, moja strona wyświetla się na samej górze :) ale jej opis zawiera zdania z moich wpisów na blogu, a nie samego opisu strony. Mam trzy zakładki na stronie a pod adresem zamiast etykiet podstron pokazują się tematy(słowa) z bloga… jak mogę sobie z tym poradzić? Będę wdzięczna za pomoc.

Sebastian Miśniakiewicz 11 grudnia 2015, 19:38

Hej Sara
Google, jak uzna, że zapytanie, jakie kieruje do wyszukiwarki internauta, dotyczy fragmentu ze strony, a nie zawartości tagu meta description, to wyświetla ów opis, a nie zawartość tagu.
Możesz spóbować doszlifować zawartość jednak tagu – np. jeżeli jest to strona konkretnej oferty skup się na niej, a nie na ogólnym zapisie, jak masz stronę kontakt – to samo itp.
Dodam, że nie masz co się przejmować obecną sytuacją – nie masz na nią wpływu :); lepiej wykorzystaj czas i zamiast myśleć „o opisie” pomyśl nad nowym wpisem na blogu :)

Sara 11 grudnia 2015, 19:40

OK :) dziękuje za odpowiedź. Siadam do kolejnego posta ;)

Sebastian Miśniakiewicz 11 grudnia 2015, 19:55

Nie ma za co – jak coś będzie niejasne, pytaj :)

Ania 30 grudnia 2015, 20:44

Witam. Po przeczytaniu niezliczonej ilości stron, z których niewiele się dowiedziałam postanowiłam napisać w nadziei, że Pan mi pomoże :-) Opiszę pokrótce mój problem. Prowadzę od ok. 1,5 roku stronę na facebooku; ok. 2 tygodnie temu zmieniłam nieznacznie adres tej strony dodając do adresu jeden wyraz. Od tego momentu wyszukiwarka google wyszukuje tę stronę jeszcze pod starym adresem (choć strona zaczyna już zanikać w wynikach wyszukiwania), a po próbie wejścia na tę stronę (ze starym adresem) wyświetla się informacja, że strona jest niedostępna, co jest zrozumiałe po zmianie adresu. Stronę z nowym adresem zgłosiłam do google w celu zaindeksowania. Tak też się stało, gdyż po sprawdzeniu strony komunikatem: site:nazwastrony, jest wszystko ok. Problem polega na tym, że google w ogóle „nie widzi” tej strony po zmianie adresu. I teraz mam pytanie, jaka jest szansa, że strona znowu będzie widoczna w wynikach wyszukiwania, a może po prostu musi upłynąć więcej czasu, aby google „przestawiło” tę stronę na facebooku ze starego adresu na nowy? Dodam, że po wpisaniu nowego adresu w całości w pasku wyszukiwania strona otwiera się bez problemu. Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź. Pozdrawiam.

Sebastian Miśniakiewicz 3 stycznia 2016, 10:33

No cóż, nie zastosowałaś przekierowania 301, aby poinformować Google, że pod starym adresem już nic nie ma – i stąd tak się dzieje.
Niestety, jak ktoś teraz wejdzie na Twój stary adres to zobaczy komunikat o braku strony – a to znaczy, że moim zdaniem nie nastawiałbym się na szybki powrót strony na wysokie pozycje

Ania 3 stycznia 2016, 11:20

Dziękuję za odpowiedź. Czytałam wcześniej o przekierowaniu 301, tylko nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać, czyli co i gdzie należałoby wpisać, żeby wszystko działało poprawnie. Teraz pewnie jest już na to za późno. Pozostaje mi chyba tylko czekać, aż stara strona zniknie z wyników wyszukiwania i pojawi się nowa – nie liczę nawet na to, że będzie wysoko w wynikach wyszukiwania, ale że w ogóle będzie widoczna : -)

Sebastian Miśniakiewicz 3 stycznia 2016, 15:12

Jak napisałem nie kojarzę takiej opcji w Facebooku – no ale nie zmieniałem adresu swojej strony, więc nie będę się „wymądrzał”.
Poszukaj w pomocy jednak Facebooka, czy aby nie można tego w jakiś sposób załatwić :)

Ania 3 stycznia 2016, 19:12

Póki co nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na facebooku na mój problem. Chyba na razie muszę uzbroić się w cierpliwość, może za jakiś czas (jak stara strona zniknie z wyszukiwarki) strona pojawi się w wynikach wyszukiwania, chociażby na 40 stronie :-) Dziękuję za zainteresowanie moim problemem, pozdrawiam :-)

Sebastian Miśniakiewicz 3 stycznia 2016, 19:30

Trzymam kciuki – powodzenia !

ROB ERT 4 stycznia 2016, 10:18

Witam. Ja mam nieco inny problem. Założyłem jakiś czas temu strone ( w kreatorze). wszystko jest OK. Strona wyświetla się w wynikach różnie na różne frazy. Kiedy sprawdziłem ją w Ahfres okazało się że ma tzw. duplicat content. I rzeczywiście. Z podanego linku wchodze na stronę główną, ale kiedy wejdę głębiej na inne strony i chcę do strony głównej wrócić to wracam do jej kopii. Czyli wchodzę na ww.example.com a wracam na ww.example.com/xxxxx. W zwiazku z tym mam dwa pytania : 1. Czy to bardzo źle, że tak jest i 2. Czy mozna to jakoś usunąć.
Dziękuje i pozdrawiam.

Sebastian Miśniakiewicz 4 stycznia 2016, 20:57

Hej.
Trzeba popatrzyć się na ustawienia kreatora – aby to usunąć trzeba byłoby wstawić np. tag kanoniczny – niektóre kreatory na to pozwalają.
Ale to już zależy od CMSa, którym dysponujesz …
Tragedii jednak nie ma – wiele stron ma tego rodzaju niedopatrzenia; Google za to nie każe – no, może trochę niższą pozycją, ponieważ Pagerank musi ulec rozmyciu na większą ilość stron. Ale ile wynoi to „trochę” to nie pytaj, ponieważ nikt nie wie :)
Co to za kreator?
Sebastian

Michał 16 stycznia 2016, 19:19

Ciekawy artykuł, lecz od dłuższego czasu staram się zaksięgować stronę w google, przeczytałem wiele, pisałem do google, aby sprawdzić czy strona miała jakiś konflikt, wyjaśniłem sytuacje lecz nadal nie mogę nic zrobić w tej sprawie. Panie Sebastianie liczę na pomoc :)

Sebastian Miśniakiewicz 17 stycznia 2016, 2:20

Proszę o kontakt – szklanej kuli nie mam, nie wiem, o jaki adres www chodzi :)

lukiluki 9 lutego 2016, 10:00

Kilka dni temu dodałem stronę e-kalambury.pl do indexu google ale nie wyświetla się nawet w pierwszych 10 stronach przy wpisaniu e-kalambury już nie wspominając o haśle samo kalambury. Mam kilka innych stron i jakoś nie pamiętam żeby były z tym aż takie problemy. Co może być przyczyną i co robic?

Sebastian Miśniakiewicz 9 lutego 2016, 12:22

Co robić?
Pracować – ludzie latami budują markę, nie osiągniesz w kilka dni tego, co innym zajęło lata czy miesiące: aby osiągnąć sukces musisz przeznaczyć na stronę godziny pracy czy analiz – danych, konkurencji itp :)
Powodzenia !

kkkk 10 lutego 2016, 20:21

Witam,
Mam pytanie, zlecilam zrobienie i wypozycjonowanie mojej strony jednej z firm. strone podpieli do domeny na poczatku stycznia, natomiast w polowi stycznia zaczeli ją pozycjonowac. Bardzo martwi mnie fakt ze strona w ogole nie pojawia sie w google mimo ze jest cala uzupelniona. Na moje pytanie kiedy strona pojawi sie w google, firma ta odpowiedziala ze trwa to max 2 miesiace. I powiedziano mi ze pojawi sie strona wtedy kiedy sie wypozycjonuje. Czy to prawda? dlaczego strona nie moze sie pojawic wczesniej ?

Sebastian Miśniakiewicz 10 lutego 2016, 21:22

Witam.
Sporo niewiadomych – często właściciele stron chcą od razu np. być wysoko na konkurencyjne frazy – a to jest niemożliwe dla nowych stron.
Nie znając adresu można gdybać – pasowałoby popatrzyć na stronę :)

lukiluki 11 lutego 2016, 7:15

Moja strona, którą opisałem kilka odpowiedzi wyżej już się pojawia w google, wystarczyło kilka linków i wysłanie takich rzeczy jak mapa strony i prośba o ponowne zaindeksowanie strony głównej wraz z podstronami. Na szczyt wyników w krótkim czasie nie ma co liczyć, ale pzy sprawnym zarządzaniu strona powinna pojawić się w google już po kilku dniach od dodania

Sebastian Miśniakiewicz 11 lutego 2016, 8:59

Dokładnie :)

Będę wdzięczny 12 stycznia 2017, 22:14

Witam również mam problem i proszę o radę dwa dni temu założyłem stronę na facebooku , i mój problem jest następujący , jak wpisuje w wyszukiwarkę google , nazwę mojej strony nic nie wyskakuje , jednak jeżeli , wpiszę w wyszukiwarkę dokładny adres to już mnie przekierowuje na stronę , co moze być przyczyną tego ze niema jej w wyszukiwarce ?

Sebastian Miśniakiewicz 12 stycznia 2017, 22:56

Nie siedzę w Facebooku :) – ale na logikę skoro strona ma dwa dni to trudno, aby była od razu wyszukiwana …

skonsternowana 15 marca 2017, 18:31

Witam, chciałabym prosić o pomoc, bo już opadam z sił i nadziei.
Założyłam blog na wordpress rok temu, regularnie dodaję wpisy od miesiąca – czytam o seo i nic już nie rozumiem.
Czy to jest normalne, że w google po wpisaniu adresu strony widać tylko nazwę bloga i jednozdaniowy post dodany przed rokiem i że nie ma tam nic co świadczyłoby o jakiejkolwiek aktywności od tego czasu?
Nic, zero wyników nawet po przepisaniu tytułów i dodaniu nazwy: zero.
Blog jest zweryfikowany w google i bing metatagami (od miesiąca), nie jest „ukryty” w opcjach bloga.

Mogę sobie spokojnie pisać dalej, bo wszystko jest w porządku, a google zacznie mnie zauważać po jakimś (jakim?) czasie, czy coś robię źle i bez względu na ilość i jakość wpisów nadal pozostanę niewidoczna?

Sebastian Miśniakiewicz 19 marca 2017, 22:33

Oj, trudno odpowiedzieć bez znajomości strony.
Trzeba byłoby ją przeanalizować na spokojnie – na pewnie nie „w formie komentarza”
PS
Strona ma rok,a wpisy są dopiero od miesiąca? Powiem tak – za krótko to wszystko trwa aby widzieć jakieś wyraźne efekty …

Justyna Lewandowska 23 marca 2017, 14:46

Witam, proszę o pomoc w wyeliminowaniu ewentualnych problemów dot. mojej strony. Uprzedzam, że wszystko robię jako całkowity laik w tych tematach :( Strona zrobiona jest przez kreator. W google opanowałam już kilka kroków, które kazali zrobić. Nadal niestety jest problem ze znalezieniem strony w wyszukiwarce. Nie dodałam w googlach mapy strony, bo nie mam pojęcia jak to zrobić. Mam stworzoną mapę, dodana do pliku robots.txt. Nie mam jednak pojęcia jak ją dodać, bo wyskakuje mi błąd „Mapa witryny wydaje się być stroną HTML. Zamiast tego należy użyć obsługiwanego formatu mapy witryny”. Problem dotyczy strony http://www.abakuspodatki.bydgoszcz.pl
Będę wdzięczna za wszelką pomoc:)

Sebastian Miśniakiewicz 7 kwietnia 2017, 20:08

Witam.
Zobacz, czy nie ma ów kreator opcji tworzenia map witryny
PS
Dodam od razu, że mapa witryny dla tak małej strony nie jest wymagana

Lukasz 4 grudnia 2017, 0:51

Witam, mam pytanie odnośnie wyszukiwania danego artykułu na mojej stronie po wpisanej frazie – tagu w wyszukiwarce google. Wpisałem tag związany z artykułem na mojej stronie w google, szukam, patrzę i znalazłem ją na 3 stronie google, ALE przed moimi oczyma ukazał mi się główny tytuł strony i główny opis zamiast danego artykułu. Czemu tak się dzieje?
Dla przykładu, wpisuje „konkurs z play” i wyskakuje mi strona główna zamiast artykułu.

Sebastian Miśniakiewicz 5 stycznia 2018, 11:11

Dlatego, że ta strona zdaniem Google jest lepsza dla końcowego użytkownika/internauty – i dlatego jest wyżej niż to, na czym Ci zależy.
Popatrz na linkowanie wewnętrzne – często umieszczenie np. na głownej stronie odnośnika do takiego artykułu/tagu potrafi zdziałąć cuda :)

Trent 11 lipca 2018, 10:08

Witaj,

Pewnie sporo ryzykuje ale: to najlepszy wpis na blogu. I jest tylko tego jeden powód: ponadczasowość.

Pozdrawiam

Sebastian Miśniakiewicz 11 lipca 2018, 10:27

Dzięki :)

PS

Sporo czasu poświęciłem, aby go rozbudować – pierwotna wersja była sprzed 7 lat – ale też cieszy i to, o czym napisałeś – „ponadczasowość” – od kiedy zajmuję się SEO trzymam się jednych wartości, nie zmieniam podejścia – i to sprawia największą frajdę z pracy i cieszy z osiąganych efektów.

Ostatnio np. coraz częściej trafiam na swoje stare wpisy (jak ten, który komentujemy) i … mimo, że tyle lat upłynęło od ich napisania, to widzę, że są mega aktualne :)

Patryk 27 lipca 2018, 16:36

Ja obecnie jestem stażystą w pewnej lokalnej gazecie i jej strona internetowa jest w stu procentach wycięta ze wszystkich wyszukiwarek internetowych, np. Google, DuckDuckGo:
Stało się to kilka lat temu po ataku hakerskich. Zastanawia mnie, co konkretnie odpowiada za tę usterkę. Plik robots.txt wygląda następująco:
User-Agent: *
Disallow:
Allow: /
Może on jest problemem?

Sebastian Miśniakiewicz 28 lipca 2018, 11:25

Nie, ten zapis jest poprawny :)

PS

Od kilku lat serwis jest wycięty i nikt tym nie robi ? :)

Patryk 28 lipca 2018, 15:43

Tak, też uważam, że to trochę głupota, chociaż z racji, że to małe wydawnictwo pewnie po prostu szkoda im pieniędzy na zlecenie jakiemuś informatykowi próby naprawienia tego błędu. Co prawda adres strony jest pisany na okładce w numerach drukowanych czy też na stronie na Facebooku i YouTube, ale mimo wszystko przez brak wyniku w wyszukiwarkach jak np. Google najprawdopodobniej sporo tracą na zasięgu. Chciałem przy okazji odbywania stażu im podpowiedzieć jak naprawić tę usterkę, ale po przeczytaniu porad w internecie i spojrzeniu na kod źródłowy strony sam nadal nie mam pojęcia co może ją powodować.

Sebastian Miśniakiewicz 28 lipca 2018, 16:56

Często słyszę, jak to ktoś mówi, że „lata byliśmy na topie, więc dlaczego już nie jesteśmy”?

W Twoim przypadku strona nie jest wyszukiwana, ale często JEST, a właściciel jest bardzo pewny swojej domeny i nic nie robi, aby podnosić jej jakość.

A w Internecie czas szybko biegnie – pojawiają się nowe możliwości i okazje, powstaje nowa konkurencja – młodsza, szybsza, bardziej świadoma tego, że w Sieci o markę też trzeba dbać, ze nie wystarczy być dużą firmą, aby Google pokazywało nas w TOP10

Potem przychodzi update i jest płacz i zgrzytanie zębów … – a najgorsze jest to, że ta niedoceniana konkurencja dzisiaj jest tak mocna, że osoba, która zapuszczała swoją domenę przez lata stoi teraz praktycznie na straconej pozycji – ponieważ „ów młokos” ma dzisiaj mocną markę, ustabilizowaną pozycję w Google – a to znaczy, że jej pokonanie będzie niełatwe (jak w ogóle możliwe)

Pawel 28 sierpnia 2018, 18:15

Cześć. Mam nową stronę typu Onepage http://www.brokerossowski.pl
Nie pojawia się ona w wyszukiwarce Google mimo że dodaje dużo wpisów w mediach społecznościowych. Czy mój Onepage ma w ogóle szansę na pojawienie się w wynikach wyszukiwania?

Sebastian Miśniakiewicz 6 września 2018, 1:23

Hej.
Szansę ma – ale one page’e nie są tym, co „Google lubi najbardziej”.
Stosowałbym jes tylko wtedy, gdy chcesz mieć fajną stronę do pokazania kontrahentom – ale nie pozyskujesz ich z wyszukiwarki; w wyszukiwarce „rządzi treść” – a one page, jak już sama nazwa wskazuje, nie będzie jej miał nigdy zbyt wiele :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii

Więcej w Wyszukiwarka Google
Chrome zacznie wyświetlać ostrzeżenia dotyczące zabezpieczeń w witrynie

Wczoraj wspomniałem, że od lipca Chrome będzie wyświetlać komunikat o niezabezpieczonej witrynie dla stron nie posiadających wdrożonego SSLa. Minał jeden...

Zamknij