Wyszukiwarka Google

Direct answers – kolejna zmiana, która promuje wartościowe serwisy

pytanieGoogle nie przestaje we wprowadzaniu zmian, które mają na celu zwiększenie wygody korzystania z wyszukiwarki przez jej użytkowników. Niedługo powinniśmy zobaczyć w wynikach wyszukiwania coraz częściej tzw. direct answers.

Czym są direct answers

Direct answers to przedstawienie w wynikach wyszukiwania użytkownikowi odpowiedzi na pytanie, jakie wprowadził w wyszukiwarkę. Przykładowe zapytania, które wywoływać mają direct answers to np. „Jak długo trzeba gotować jajko na miękko”.

Użytkownik wpisując tego typu pytanie nie musi, w celu uzyskania odpowiedzi na pytanie, wejść na stronę internetową – Google „pomoże mu”, co najlepsze – prezentując odpowiedź ponad TOP1

direct-answer

Plusy tej zmiany zauważy z pewnością osoba pytająca – nie będzie musiała przeklikiwać się po TOP10 (czy dalej) szukając interesującej jej informacji – oraz właściciel serwisu (Google do direct answers nie będzie zaciągać treści ze strony znajdującej się na pozycji TOP1 w Google; wybierze tę stronę, która zaprezentuje odpowiedź w sposób optymalny).

Trudno nie odnieść wrażenia, że ta zmiana premiować będzie dobre, zadbane serwisy – kolejny dowód na to, że warto o swoją stronę dbać i ją konsekwentnie rozwijać.

Jak to najczęściej z Google bywa tego typu odpowiedzi najczęściej są widoczne w anglojęzycznych wynikach wyszukiwania.

Osoby zainteresowane dodatkowymi informacjami zachęcam do lektury artykułu na SearchEngineLand, który przedstawia dodatkowe informacje na temat direct answers.

autor 1380 artykułów opublikowanych na blogu

Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Top Contributor pomaga rozwiązywać te problemy na oficjalnym Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

Opinie i Komentarze

AndrzejObserwator 9 czerwca 2016, 17:32

Google przespał rewolucję social, próba wejścia z G+ zakończyła się katastrofą. Tymczasem Facebook/Twitter nie udostępnia swoich danych Googlowi, z czego więc przygotują Direct Answers, oczywiście z tego co mają, a mają w czołówce pytamy.pl , zapytaj.onet.pl/ i tym podobne serwisy, gdzie gimbaza przygotowuje odpowiedzi w stylu „twoja stara”. Wyobraźcie sobie skomplikowane pytanie i odpowiedź „twoja stara” :))))) Załóżmy inny scenariusz, przykładowo zaczną zasysać odpowiedzi z najlepszego serwisu z pytaniami i odpowiedziami techpedia.pl, tak na logikę zassają odpowiedź i puszczą zamiast wiki, czy Google naprawdę myśli, że ktoś jest tak głupi, że pozwoli im na to od tak za frajer zasysać swoją robotę. Uważam, że google powinien zostać przy szukaniu tam, gdzie odpowiedzi są pewne czyli tylko w wikipedii.

Sebastian Miśniakiewicz 12 lipca 2016, 17:24

Tu nie ma żadnej filozofii i tego typu testy są bez sensu :)
To logiczne, że jak ktoś jest w DA to będzie miał większy ruch

SEOmaniak 6 września 2018, 10:57

Chyba nie bardzo https://www.similarweb.com/website/techpedia.pl serwis techpedia w wyszukiwarce praktycznie nie istnieje (2%). To jakaś chora taktyka, mając taką bazę zdominowaliby w googlu całe DA. Dawno nie widziałem tak zmarnowanego potencjału.

Sebastian Miśniakiewicz 6 września 2018, 14:03

A patrzyłeś na linki? – bo nie wiem, to im SEO ro, ale zajechał serwis spamem „jak ta lala” …

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *