Wyszukiwarka Google

Czy Mariusz Kołacz jest specjalistą SEO ? Obawiam się, że nie

Do napisania tego wpisu skłoniły mnie język wypowiedzi oraz zachowanie Mariusza Kołacza.

Wczoraj zostałem poinformowany przez Monitori.pl (system do śledzenia wzmianek w Internecie) o tym, że ktoś umieścił na swoim fanpejdżu link do wpisu na moim blogu.

Z ciekawości wszedłem na odnośnik i … złapałem się za głowę:)

Mariusz Kołacz a mój wpis

W pierwszej chwili pomyślałem, że Mariusz Kołacz musiał się pomylić. Po kolejnym przeczytaniu wpisu postanowiłem podjąć próbę wyjaśnienia, dlaczego jest on za propagowaniem strategii linkowania z wykorzystaniem anchorów pochodzących z seokatalogów.

Niestety, próba podjęcia dyskusji nic nie dała – było jeszcze gorzej …

techformator-poziom-dyskusji

Postanowiłem, że będę odpisywał – grzecznie, ale stanowczo – ktoś musi “nieść kaganek oświaty”

I pewnie bym tak robił w dalszym ciągu gdyby moja wypowiedź nie została usunięta – tym bardziej, że była ona odpowiedzią na próbę zdyskredytowania mojego wpisu

lexy-nie-wie-co-linkuje

Próba “wyjaśnienia” sytuacji

techformator-usuwa-niewygodne-wpisy

spotkała się z … reprymendą. Przy okazji widać, że mamy do czynienia chyba z pewnym wspólnym interesem

techformator-usuwa-niewygodne-wpisy-2

Jak widać Mariusz Kołacz to “charakterystyczna osoba”. Próby podjęcia merytorycznej dyskusji nic nie dają, obrażanie się i innych jest na porządku dziennym a niewygodne komentarze trafiają do kosza :)

Mariusz Kołacz na swojej stronie pisze

Ciągły rozwój i kontakt z najnowszymi trendami w SEO oraz pozyskiwanie nowych skutecznych metod promocji gwarantuje moim klientom najwyższą jakość i rzetelność podczas pozycjonowania i optymalizacji serwisów.

jednak sama jego oferta, również z tej samej strony, mówi zupełnie co innego

Copywriting (tworzenie (…) opisów do katalogów, artykułów do precli)

Jeśli na tym polega copywriting to powodzenia :) – stanowisko Google w sprawie katalogów czy precli jest znane już od dawna …

Spredefiniujmy Mariusza Kołacza jako “prawdziwego specjalistę SEO “

We wspomnianym wątku Mariusz Kołacz przedstawia taką oto definicję prawdziwego specjalisty SEO

… prawdziwy specjalista SEO potrafi tworzyć nie tylko opisy do katalogów, PRECLI, zaplecza ale również artykuły specjalistyczne na poważne portale. Czym większy wachlarz umiejętności tym więcej wart jest taki specjalista.

Zakładam, że czytając artykuł o relacji pomiędzy reanimacją a resuscytacją Mariusz Kołacz, jako specjalista o szerokiej i nieograniczonej wiedzy, będzie się w stanie wykazać i przekonać swoich czytelników o “wysokiej jakości treści”, że faktycznie jest specjalistą w tej dziedzinie.

Pomnóżmy powyższy przypadek przez kilkanaście branży, jakie może spotkać i dla których może pracować, i już widzimy, że nie da się oferować większego wachlarza (najwyższej jakości) umiejętności każdemu w każdej branży i nazywać się dzięki temu większym specjalistą – szczerze – od niczego !!!

Copywriting SEO to jedno, a profesjonalne artykuły tematyczne zlecane faktycznym specjalistom to drugie.

Określanie się “specjalistą SEO” na podstawie wachlarza umiejętności oraz wiedzy coraz bardziej rozproszonej na “wszystkie tematy” to “niewymarły specjalista od spraw SEŁO” czyli “preclarz”, “seokataloger” lub “zapleczarz””

Jakby nie patrzeć nie da się z tego nawet ułożyć specjalista SEO :)

Definicja specjalisty SEO według prawdziwego specjalisty SEO

Zacytuję w tym miejscu Marcusa Tandlera, jednego z prekursorów SEO, który branżę SEO podzielił na dwa obozy: (moje tłumaczenie)

pierwszy – który tworzą osoby skupiające się na technicznych aspektach związanych z SEO.
drugi – składający się z tych osób, które wcześniej postrzegały SEO przez pryzmat linkbuildingu, a teraz ewoluowały w stronę content marketingu aby nie wypaść z rynku (Marcus używa tutaj dosadnego sformułowania „aby nie wymrzeć” – um nicht auszusterben)

Im Moment splittet sich die SEO Branche in zwei verschiedene Lager auf: SEOs, die sich mit den technischen Aspekten von SEO beschäftigen und zum anderen SEOs, die früher Link Building gemacht haben und nun versuchen, zu Content-Marketern zu evolvieren, um nicht auszusterben.

Szkoda, że mamy za wielu “specjalistów do spraw SEŁO” ….

GD Star Rating
loading...
Czy Mariusz Kołacz jest specjalistą SEO ? Obawiam się, że nie, Czy Mariusz Kołacz jest specjalistą SEO ? Obawiam się, że nie, 6.6 out of 10 based on 101 ratings Czy Mariusz Kołacz jest specjalistą SEO ? Obawiam się, że nie

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Damiano 15 października 2015, 23:10

Daję dyszkę. Ty Seba czasem pieprzysz jak potłuczony, ale Kołacz to jest takie pomieszanie głupoty, megalomani, braku kompetencji i chamstwa, że głowa mała :)

Sebastian Miśniakiewicz 15 października 2015, 23:13

Jak pieprzę głupoty, to pisz – ja potrafię przyznać rację i … zrobię wszystko, aby się nie obrazić.
Ja wiem, że każdy robi “swoje SEO” – ja mam swoje i to mnie kręci. Ty pewnie masz “swoje”, nie zawsze zgodne z moim – ale masz i to jest najważniejsze.
Rozmawiać warto i trzeba – tylko najważniejsze jest jedno: nie obrażajmy się podczas dyskusji, jak mamy inne zdanie – każdy ma do tego prawo :)

LU 15 października 2015, 23:49

No wkoncu Seba powiedzial kolejnej osobie prawde w oczy.
Nie dajmy sie kolowac przez nieudacznikow, udajacych specjalistow.
Polski rynek musi sie oczyscic z osob / firm krzywdzacych klientow.
Dzieki Seba! Rob swoje.
Kris

Sebastian Miśniakiewicz 16 października 2015, 0:20

No i kolejne wypowiedzi moje zostały skasowane …
No ale sam sobie jestem winien – podlinkowałem ten wpis, aby był zakończeniem owej dyskusji, o której wspomniałem we wpisie
PS Nie można prowadząc bloga kasować niewygodnych wpisów …

Sebastian Miśniakiewicz 16 października 2015, 0:35

Dostałem kolejną wzmiankę z Monitori na email – że niby … ja też usuwam komentarze.
Dobre … A tak na poważnie to sugeruję autorowi takich rewelacji zrobienie tego, co ja zrobiłem – niech mnie “złapie na usuwaniu” :), a nie pomawia.
Z tego, co widzę, to usuwanie wpisów nie dotyka tylko mnie

Dodam , że mój system antyspamowy wyłapał mi już 395 059 spam komentarzy – i z tego powodu, że jest ich tak dużo, od paru lat nie zaglądam do spamu, bo bym zwariował czytając te wszystkie “bzdety” …
Obecnie np. w spamie widzę 1875 komentarzy i uprzedzam, nie będę tam wchodził :)
Jeżeli jednak Drogi Czytelniku Twój komentarz po kilku godzinach nadal będzie miał status “W moderacji” – napisz do mnie email lub zahacz mnie na mediach – będę wiedział, że w tej sytuacji warto przeglądać spam :)

Rafał 16 października 2015, 11:27

Jak nie wiadomo o co chodzi to… chodzi o kasę, wspólne interesy i dlatego taka obrona :).

Lexy niestety zatrzymała się na kwestiach dotyczących pozycjonowania kilka lat temu ale wciąż dużo ludzi ufa, że pisane przez nią porady są wciąż skuteczne. Sam wcześnie czytałem jej bloga, jej porady ale to właśnie też między innymi dzięki takim poradom poleciałem z częścią stron Klientów :). Dziwi fakt, że google się zmienia a jej porady niewiele ewoluują, oczywiście nie tylko jej. Czas skończyć z hejtowaniem i zabrać się za pracę bo tej jest coraz więcej :)).

Michał 16 października 2015, 12:42

Kołacz to przemądrzała i irytująca postać, większość dyskusji (które sam zaczyna) kończy się tak, że kasuje posty. Przecież jakby to wyglądało że ten ‘specjalista’ nie ma racji i nie potrafi prowadzić merytorycznej dyskusji – lepiej skasować posty, cały on. Nie ma co marnować na niego nerwów, trzeba olać i tyle.

Sebastian Miśniakiewicz 16 października 2015, 12:49

Spoko. Z tego, co teraz widzę, co ludzie piszą i linkują – np. tu: https://plus.google.com/106333370865577847112/posts/9YXgq7wwJq6 to rzeczywiście jest to specyficzna osoba
Nie dość, że usuwa wpisy, to jeszcze obraża się, jak ktoś zwraca delikatnie uwagę…
No cóż – każdy jest sobą; ale to “działa” do pewnego czasu
Mnie ciekawi jedno – nie wiem, czy zauważyłeś, ale u niego nie można oceniać wpisów – jedna co jakiś czas pojawia się nowa ocena. A gwiazdki w SERPach są
Zgłosiłem “dla testu” spam w tym zakresie, ciekawy jestem, co się stanie …

Sebastian Miśniakiewicz 16 października 2015, 14:17

Właśnie zauważyłem, że profil mojego bloga został usunięty … z Planeta SEO.
Z komentarza na moim profilu na Google+: “Rozbijasz “biznes” spamerom i się dziwisz, że domagają się usunięcia niewygodnych dla nich treści z Planety SEO?”
Szkoda, że na Zachodzie ludzie potrafią rozmawiać – a u nas, jak widać, cenzura na całego …

Sebastian 17 października 2015, 11:23

Szkoda bo planeta SEO jest praktyczna do przeglądania wpisów z branży seo. Może wprowadzisz jakiś automatyczny newsletter z najnowszymi wpisami z Twojego bloga? :)

Sebastian Miśniakiewicz 17 października 2015, 13:07

A co ja poradzę? :)
Twórca Planety powołał się na regulamin: “”Nie są przyjmowane także blogi, które atakują lub obrażają autorów innych blogów”.
Czyli jak widać zdaniem Pawła Rabinka lepiej nie poruszać niewygodnych tematów i zamiatać je pod dywan – niż dbać o wysoką jakość polskiego SEO
Zastanawia mnie tylko jedno – w przeszłości były wpisy np. o mnie i … jakoś bana nikt wtedy nie dostał ;)
Przypadek? :)
Napisałem dwa wpisy, z których pierwszy krytykował REKOMENDOWANIE linkowania anchorami z seokatalogów
Aby było ciekawie natknąłem się na taką wypowiedź autorki – Marta Gryszko uważa, ze zmanipulowałem to, co … sama wysłała mi na email :)

Bardzo proszę – link do pierwszej części kursu – niech każdy sobie otworzy go i … zobaczy, kto manipuluje opinią publiczną :) – https://blog.seo-profi.pl/wp-content/uploads/2015/10/kurs-link-buildingu-1-katalogi-stron.pdf

Mariusz Kołacz “się prosi” – jego insynuacje o tym, że kasuję wpisy przestają powoli mnie śmieszyć …
A to, że się obraził?
Na swojej stronie pisze o jakości:
“W swojej pracy unikam stosowania metod uważanych powszechnie za nieetyczne i zakazane przez wyszukiwarki internetowe. Tego typu praktyki w dłuższej perspektywie czasu są nieopłacalne i szkodliwe dla Twojej strony! Nigdy nie idę na łatwiznę, wolę nadłożyć drogi i wykonać pracę w sposób bezpieczny.:
a w innym miejscu strony pisze, że oferuje “tworzenie (..)opisów do katalogów, artykułów do precli),”
to ja się pytam np. od kiedy to precle są etyczne? :)

PS Nie wiem, czy zauważyłeś, ale ostatnio zaczęły się “nieśmiało” pojawiać wpisy oznaczone jako Newsy. To pierwszy etap zmian – ciąg dalszy nastąpi

Marcin 17 października 2015, 10:45

Znam go osobiście i Mariusz to jeden z lepszych specjalistów w Polsce dziwi mnie postawa autora tekstu, który przedstawia zarzuty nie znając go i oceniając po tym że pisze teksty. Śmieszne.

Sebastian Miśniakiewicz 17 października 2015, 13:10

To chyba nie znasz …

Powtórzę cytat ze strony “O mnie”

„W swojej pracy unikam stosowania metod uważanych powszechnie za nieetyczne i zakazane przez wyszukiwarki internetowe. Tego typu praktyki w dłuższej perspektywie czasu są nieopłacalne i szkodliwe dla Twojej strony! Nigdy nie idę na łatwiznę, wolę nadłożyć drogi i wykonać pracę w sposób bezpieczny.:

a teraz coś z oferty

„tworzenie (..)opisów do katalogów, artykułów do precli),”

Odpowiedz mi na pytanie – czy precle są zgodne ze Wskazówkami Google dla Webmasterów?

:)

PS

Komentarz wygląda mi na “szeptankę” – to też jest w ofercie Mariusza – “specjalisty od wszystkiego” …
to ja się pytam np. od kiedy to precle są etyczne? :)

Barbara Cholewa 17 października 2015, 20:17

– Pytasz się Sebastianie “od kiedy precle są etyczne?” Odpowiadam … oczywiście … żartując.
Na podstawie tego, co można w Sieci znaleźć … od 2010 roku. Dlaczego? – bo od tego czasu p. Marta Gryszko … popularyzuje je pod adresem [ http://www.lexy.com.pl/blog/pomysly-na-linki ].

Katalogi precli
Swojego precelka dodasz do:

(…)
seo.net.pl

– Przeczytałam [http://techformator.pl/sebastian-misniakiewicz-najwieksza-patologia-polskiego-seo/] – co za język, co za erudycja.
Najbardziej jednak rozbawiły mnie “wielopoziomowe piramidy [przyp. aut. ponoć] wykorzystywane w strategiach SEO”.

– Specjalista ds. SEO …

Na własny użytek wiedzę webmastera czy szeroko rozumianego specjalisty SEO (czyli potrafiącego też badać użyteczność i dostępność stron) oceniam na podstawie tego, co … ten czy ów prezentuje w kodzie … swoich stron.

Niech tych kilka linijek kodu pobranego przed chwilą z kolejnej strony p. Marty zastąpi moją odpowiedź.

Powielanie atrybutu ALT w TITLE ma bowiem jednoznaczną konotację dla rzeczywistych specjalistów SEO z wiedzą … już na poziomie … podstawowym.

wiersz 216:
wiersz 227:
wiersz 255:
wiersz 303:
wiersz 312:
wiersz 406:
wiersz 434:

Na podstawie kilku lat obserwacji mogę powiedzieć, że między tobą Sebastianie, a p. Martą – jest zasadnicza różnica.
Ta właśnie różnica sprawia, że cenię Cię nie tylko za profesjonalizm i chęć bezinteresownego dzielenia się wiedzą z innymi, ale i za to że wszystkich ludzi traktujesz … jednakowo.

Kilka lat temu, gdy po raz pierwszy trafiłam na Forum Google dla Webmasterów potrzebowałam życzliwej pomocy osoby widzącej, która pomogłaby mi w poznaniu sposobu poruszania się po nim.
Ponieważ p. Marta, jako jedyna wówczas kobieta, udzielała się na Forum – wysłałam jej krótki e-mail – zapytanie.
Wysłałam, choć na jej stronie, w prawym górnym rogu, widniał wówczas napis “Nie udzielam odpowiedzi na prywatne pytania”.
Nigdy nie wykorzystuję swojego inwalidztwa. Liczyłam jednak na mikron empatii i zwykłą ludzką pomoc. Niepotrzebnie – odpowiedzi nie otrzymałam.

– Zawiść, zazdrość …
Słusznie napisał Ci jeden z przedmówców, że skoro nie wiadomo o co chodzi …
Nie od dziś dostrzegam to na jakże bliskim mi “podwórku” dostępności stron internetowych.
Rzuć okiem na tę “lekturę”, na konkretne przykłady:

– spam upowszechniany na 30 stronach internetowych – w ramach projektu za niemałą, przyznaną w tym roku, dotację Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji [ https://www.audyty-stron-internetowych.pl/archives/zagadka-01.html ];

– bezpodstawne wykorzystywanie certyfikatu SIBB w akcji pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego [ http://www.bch.sileman.net.pl/accessibility-statement-side-1.html#sibb ];

– pozbawione obiektywizmu konkursy Fundacji Widzialni:
– [ http://www.bch.sileman.net.pl/curriculum-vitae/strona-internetowa-bez-barier-piata-edycja-konkursu-wyniki.html ]
– [ http://www.bch.sileman.net.pl/curriculum-vitae/strona-internetowa-bez-barier-czwarta-edycja-konkursu-wyniki.html ]

Te trzy przykłady wymuszają pytanie – dlaczego nieuczciwość zwycięża. Nie odpowiem Ci na to, bo sama próbuję zrozumieć to, czego nie rozumiem.

Wiem tylko, że życie pisze różne scenariusze. Nie zmieniaj swojego. Przynajmniej w obszarze bycia sobą w zgodzie z sobą.

Barbara

Sebastian Miśniakiewicz 17 października 2015, 20:41

Barbara – nie wiem, co powiedzieć; jeszcze NIKT mi nie napisał takiego komentarza.
Powiem krótko – dziękuję (ale to będzie i tak za mało)
Sebastian

Marek 20 października 2015, 23:52

hehe, wygląd jakbyś sam sobie laurki pisał, prawie wszystkie komentarze to pochwały i wsparcie dla Ciebie

Sebastian Miśniakiewicz 21 października 2015, 7:10

Ludzie piszą, co uważają za stosowne. To ich komentarze – ja nie usuwam niewygodnych wpisów, jak co niektórzy :)

Dawidek 1 listopada 2015, 18:31

Mój komentarz usunąłeś i podejrzewam nie jednego z branży kto ma inne zdanie niż celebryta seo którym w mediach mienisz się na lewo & prawo.

Sebastian Miśniakiewicz 2 listopada 2015, 17:16

@Dawidek – że ja niby usunąłem? :)
Podeślesz screena z dowodem, to uwierzę – jak ze mną rozmawiasz to musisz mieć dowody.
Poproszę też o dowód też, że mienię się celebrytą
Jak widzisz, ktoś tu ściemnia “na prawo i lewy” i … tym kimś nie jestem ja.
Chyba wiemy kto? :)
PS
Tak się zawsze zastanawiam, czytając takie komentarze, jak komuś nie jest wstyd pisać takich głupot. I od razu wiem, dlaczego – dopóty ktoś podpisuje się no-name, to może wiele – jakoś do tej pory żaden troll nie odważył się podpisać prawdziwym imieniem i nazwiskiem, aby podeprzeć swoje “sensacje” twardymi dowodami.
Amen

Piterek 3 lipca 2017, 20:40

Widzę że nic się nie zmieniło z tą osobą. Skomentowałem jego post na FB, chcąc dowiedzieć się więcej i sami zobaczcie… Kamery jakich mało. https://m.facebook.com/techformatorpl/photos/a.356415341097642.79381.187399914665853/1540151562724008/?type=3&ref=m_notif&notif_t=photo_reply

Sebastian Miśniakiewicz 3 lipca 2017, 20:55

Bez komentarza.
Przez niego “wyleciałem” z Planety SEO :)
No ale cóż – można albo być “branżowym wazeliniarzem” albo mieć swoje zdanie – zdecydowanie wybieram to drugie

Mariusz Kołacz 4 lipca 2017, 7:30

Panie Piotrze z PIO, zachowuje się Pan jak rozkapryszone dziecko, hejtując wpis i czepiając się byle czego, takiego czegoś nie będę tolerował. Za dużo cierpliwości w stosunku do Pana miałem.
PS. Panie Miśniakiewicz, wyleciał Pan z Planety SEO za notoryczne gnojenie konkurencji i za nic innego.

Sebastian Miśniakiewicz 4 lipca 2017, 7:53

Prowadząc biznes trzeba sobie zadać pytanie czy robię ludzi “w konia” – jak to niestety często robi branża – https://blog.seo-profi.pl/branza-seo/
Czy też pracuję zgodnie ze sztuką i etyką.
Ja wybrałem to drugie rozwiązanie – i wolę nie być na Planecie, niż jeździć po konferencjach i klepać się po plecach mając Klientów w czterech literach.
Przykład mojej prawdziwej recenzji programu do analizy linków – wychwalany przez branżę, a po moim teście okazało się, że rzeczywistość jest zupełnie inna – https://blog.seo-profi.pl/jak-dziala-sitecondition-recenzja-programu-do-analizy-linkow-przychodzacych/
Źle zrobiłem ?
Ostatni wpis – https://blog.seo-profi.pl/artixen-net-czyli-case-o-tym-jak-nie-prowadzic-promocji-marki-lubi-nie-zlecac-tego-praktykantom/
Źle zrobiłem zwracając uwagę na to, że ktoś publikuje fałszywe opinie o swojej firmie?
Kiedyś może zrozumiesz, o co chodzi w połączeniu etyki i biznesu – jak widzę czas ten nadal nie nadszedł.

PIO 4 lipca 2017, 9:31

Masz gościu jakąś fobie konkurencji. Nie jestem z żadnego PIO, PIO to mój nick idioto od imienia. Zauważ że mogę go używać i używam zanim powstał jakieś durne forum o takiej nazwie.
Zreszta z tego co czytam to cała ta wasza branża to kólko wzajemnej adoracji. Wystarczy że google beknie a te Wasze wspaniałe biznesy i stanowiska będą nic nie warte.

Sebastian Miśniakiewicz 4 lipca 2017, 9:44

“Zreszta z tego co czytam to cała ta wasza branża to kólko wzajemnej adoracji”

Niestety – jak widzisz, @PIO Kołącz zamiast zwrócić uwagę, że zwracam uwagę na patologie woli napisać, że “piszę źle o konkurencji”.

Szkoda do tego jakiegokolwiek komentarza – osoba, która wygłasza takie tezy, w sytuacji, gdy celem prowadzonego bloga jest uświadamianie Klientów, niejako sankcjonuje takie praktyki.

Jak się prowadzi biznes, Panie Kołąsz, to na pierwszym miejscu powinieneś stawiać Klienta – nie “kolegę branżowca” :) – no ale do tego trzeba prowadzić odpowiedzialny biznes plus mieć odwagę mieć swoje zdanie – a nie krakać jak przysłowiowe wrony …

Wiele się już w branży SEO zmieniło – ale i jeszcze wiele pozostało do zmiany

Mariusz Kołacz 4 lipca 2017, 10:08

Twój kolega Piotr usunął cały wątek. Gratuluje Panom Miśniakiewiczom i Piotrom z PIO gnojenia konkurencji.

Sebastian Miśniakiewicz 4 lipca 2017, 11:09

Nie przeczytałeś mojej wypowiedzi ze zrozumieniem – odnoszę wrażenie, że wolisz gnoić Klientów niż ich uświadamiać (bo skoro po raz kolejny zarzucasz mi “gnojenie konkurencji”, a osoba nawet bardzo nieogarnięta widzi, że skupiam się na nieuczciwych praktykach, to nie można inaczej tego zinterpretować)

“Brawo”, Panie Kołacz – brak mi słów

Oczywiście żyjemy w wolnym kraju i to Twój wybór, czy kierujesz się w biznesie etyką, czy metodą “po trupach do celu” – może kiedyś zrozumiesz, że w biznesie na pierwszym miejscu stawia się uczciwość, a nie pieniądze.

Czego z całego serca i z życzliwością Ci życzę

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *