Etyka branży SEO

Decydując się na usługi SEO myśl – nie daj się namówić na promocję

Ciekawy film pojawił się pod koniec roku na platformie Polsatu odnośnie skutków nieczytanie umów o pozycjonowanie stron. Tak należy moim zdaniem podsumować program.Powinna to być przestroga dla tych Klientów firm SEO, którzy podpisują umowy nie czytając ich – a później okazuje się, że „jest problem”.

Szkoda, że reporterzy nie przyjęli obiektywnego stanowiska w reportażu. Film jest tendencyjny, Klienci się żalą, że zostali oszukani przez firmę SEO. OK, pewne działania z obszaru NLP na pewno zostały zastosowane – dlaczego jednak nie zwracali uwagi na to, co podpisują?

Niewątpliwie „tendencyjności” programu winną jest sama firma SEO, która, odmówiła komentarza przed kamerą tłumacząc się brakiem doświadczenia w kontakcie z mediami. No cóż, typowy podręcznikowy błąd, który sporo kosztował w przeszłości utraty wiarygodności znacznie większych firm, które poprzez unikanie mediów, zamiast przyznać się do różnego rodzaju „wpadek”, tylko pogarszały swój wizerunek. A z drugiej strony historia zna działania i takich firm, które  świadome dużego wpływu mediów na kształtowanie się poglądów konsumenckich potrafiły przyznać się do błędów i je szybko naprawić, co – dla wielu paradoksalnie ! – poprawiało ich wizerunek. Jako ludzie nie lubimy bowiem unikania odpowiedzialności – a jednocześnie doceniamy umiejętność przyznania się do błędu.

Nie jest moim celem obrona opisywanego w programie sposobu pozyskiwania Klienta. Dla mnie wszelkie działania z obszaru NLP są osobiście nie do zaakceptowania – ale cóż, to „ce la vie”.

I mam nadzieję, że ten wpis pozwoli firmom szukającym usług SEO bardziej świadomie wybrać swoich przyszłych kontrahentów.

Oglądnąłem zatem reportaż i … no cóż. Wniosków jest kilka. Wybierając firmę SEO należy bezwzględnie pamiętać o pewnych prawidłowościach, które … tak naprawdę nie są niczym odkrywczym, a jedynie podejściem zdroworozsądkowym.

Podejmując decyzję o wyborze firmy SEO, czego konsekwencją jest podpisanie umowy o pozycjonowanie strony, należy bezwzględnie pamiętać o kilku rzeczach:

  1. Decyzję o podjęciu pozycjonowania należy podjąć z głową – Klienci, nie dajcie się „wrobić” w promocję. Coraz więcej ludzi wie, że robiąc zakupy w hipermarkecie trzeba upewnić się że coś, co jest „gratis” rzeczywiście jest bezpłatne. Pamiętajmy o tym podejściu także i wybierając firmę SEO. W biznesie nikt nie dajemy nam niczego za darmo. Za laptopy czy telewizory za złotówkę w ostatecznym rozrachunku Klient zapłaci znacznie więcej, niż gdyby poszedł do sklepu i samemu dokonał zakupu.
  2. To Klient ma cel do zrealizowania. W praktyce oznacza to, że mając przeznaczony pewny budżet na pozycjonowanie musi wydać go z głową– to jego decyzja i jego pełna odpowiedzialność. Jeżeli nie jest pewny co do fraz – niech zrobi testy Adwords. Jeżeli dalej ma wątpliwość – niech nadal negocjuje umowę. To prawo Klienta – dlaczego tylko tak rzadko wcielane w życie?
  3. Nie jest prawdą, że umowa o pozycjonowanie musi być zawarta na okres 6 miesięcy czy 2 lat. To Klient, w negocjacjach z firmą SEO, ustala ostateczny jej kształt – i to od niego zależy, czy podpisze niekorzystną dla siebie umowę, czy też nie. Osobiście nie wyobrażam sobie, jak można podpisać umowę bez możliwości jej zerwania przed upływem roku/dwóch lat.
  4. Klient musi pamiętać, że to on podejmuje ostateczną decyzję. Nikt nie jest w stanie zmusić nikogo do podpisania umowy. Nie można potem mówić, że „ktoś nas nakłaniał do czegoś, zmusił do podpisania umowy”. Analogicznie można byłoby bowiem powiedzieć, że firma upadła, bo Klienci byli zmuszali przez swoich z kolei Klientów do oferowania cen, które były poniżej kosztów działalności firmy. „Niestety„, to właściciel podejmuje decyzje w firmie i to od niego tylko zależy, czy będą one dobre, czy też złe. Jeżeli nie zna się na SEO, zawsze może skonsultować umowę z niezależną firmą, czy nawet z prawnikiem. Albo po prostu zobaczyć, w jaki sposób jest traktowany w kontaktach biznesowych – czy firma SEO chce mu pomóc, czy go „wrobić” w umowę.
  5. O ile prawo chroni konsumentów przed zapisami dla niego niekorzystnymi, o tyle już podpisanie umowy o pozycjonowanie między firmami sprawia, że ewentualnych roszczeń można dochodzić tylko na drodze sądowej. A to oznacza, że jeżeli mała firma podpisze umowę z dużą firmą SEO, która posiada sztab dobrych prawników – to tak naprawdę batalia w sądzie może się po prostu nie kalkulować – to raz. A dwa – skutki źle podpisanej umowy mogą oznaczać stratę dla firmy tysięcy złotych.

Jakie praktyki firm SEO Waszym zdaniem są naganne i nie powinny mieć miejsca?

GD Star Rating
loading...
Decydując się na usługi SEO myśl - nie daj się namówić na promocję, Decydując się na usługi SEO myśl - nie daj się namówić na promocję, 6.0 out of 10 based on 2 ratings Decydując się na usługi SEO myśl - nie daj się namówić na promocję

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Rafał Mróz 23 stycznia 2012, 13:17

Często spotykam się z sytuacją, gdzie nieświadomy klient, który wypowiedział umowę na pozycjonowanie nadal hoduje na swojej stronie farmę linków firmy pozycjonującej. Tak jak robiła to wielokrotnie opisywana firma „wschodzącego słońca” z Poznania.

Seo-Profi 23 stycznia 2012, 13:31

@Rafał – bo Klienci tego nie wiedzą :).

Dlatego na blogu opisuję różnego rodzaju „myki”. Rynek rynkiem – ale jakoś nie lubię, jak ktoś kogoś robi w balona, wykorzystując jego niewiedzę.

Na rynku SEO sporo jest jeszcze do zrobienia -a le coraz szybciej zaczyna się to zmieniać…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *