Wyszukiwarka Google
9 czerwca 2010

Pytanie wyda się pewnie dziwne, zarówno osobom, które korzystają z systemów wymiany linków, jak i ty, którzy ich nie używają – świadomie. Zostało postawione jednak celowo, ponieważ … każda strona ma swoje racje.

Zwolennicy – SWLe to na chwilę obecną całkiem dobry sposób na zwiększanie widoczności swojej strony w wynikach wyszukiwania. Dzięki temu, że można pozyskać dużą ilość linków, pozycjonowany serwis otrzymuje sporo „głosów”, co sprawia (powinno), że strona szybko idzie w górę.

Przeciwnicy – Tak, ale to jawna manipulacja wynikami, nieuczciwe podejście, można dodatkowo dostać filtra czy bana … Szkoda ryzykować.

Odpowiadając na pytanie należy przede wszystkim zapytać, co chcemy osiągnąć. Jeżeli tym celem jest krótkotrwałe podniesienie strony w SERPach, to użycie SWLa pomoże, chociaż coraz bardziej jest to działanie niebezpieczne. Nie zgodzę się z twierdzeniami, że trzeba wiedzieć, jak je używać. To tak, jakby mówić, że wiemy, jak przejechać przez miasto 200 km/h. Że znamy ulice, gdzie nie ma policji. Do czasu …

Jeżeli celem jest długoterminowa obecność w Internecie – lepiej o Systemach Wymiany Linków zapomnieć. Aby było jeszcze ciekawiej – mało osób, które używają tych systemów, jest świadomych faktu, że nie budują sobie oni w ten sposób żadnej „dobrej historii”, w postaci stałych linków do pozycjonowanej witryny. Pozycjonując ją za pomocą SWLi muszą ciągle pozyskiwać punkty, aby móc korzystać z systemu. Zabraknie punktów – można je dokupić. Zabraknie kasy – mamy problem. Linki znikną i cała praca pójdzie …. na marne :). Łatwo się domyślić, jak zareaguje Google, jak zobaczy, że do strony, do której prowadziło 100.000 linków, teraz prowadzi ich … ZERO.

Przy pozycjonowaniu organicznym, gdzie duży nacisk kładziemy na jakość stron linkujących do naszej witryny, nie dość, że pozyskujemy linki lepszej jakości – tematyczne, ze stron o unikalnej treści, co ostatnio bardzo lubi Google, to jeszcze pozyskane linki posiadają lepszą jakość w tym zakresie, że dzięki ustawicznej obecności w sieci są lepiej postrzegane przez wyszukiwarkę. Widziałem już sytuacje, gdzie strona z 400.000 backlinkami była za młodszą domeną, do której prowadziło jedynie …. 750 linków (dane wg Yahoo).

Na koniec należy jeszcze pamiętać o walce, jaką Google wydało linkom nietematycznym, w tym SWLom. Obecnie aby osiągnąć sukces w pozycjonowaniu należy pozyskiwać ich tysiące, aby osiągnąć sukces, co nierzadko udaje się załatwić dosłownie kilkoma tematycznymi serwisami.

A że Polakowi się z reguły nie chce i idzie na skróty – no cóż, czas pokaże, kto miał rację :).

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii