Optymalizacja stron
3 października 2009

Pytanie może wyda się części osób dziwne, jednak chciałbym od razu zaznaczyć, że temat pojawia się na blogu dotyczącym pozycjonowania i w „normalnej” rzeczywistości tak postawione nie wywołałoby większego zainteresowania. Jednak w temacie SEO już bardziej…

Są dwie drogi pozycjonowania stron internetowych – spamowanie wyszukiwarki poprzez tworzenie wielu stron o niskiej, wręcz marnej, jakości, na których będą znajdować się odnośniki do pozycjonowanej strony (lub zaplecza) lub stawianie wartościowych serwisów, które często nie wyglądają na zaplecze, mają wysoką jakość, merytoryczną treść i cieszą się dużym zainteresowaniem internautów.  Oczywiście, można stosować rozwiązanie pośrednie, z większym naciskiem na jedną z przedstawionych dróg dojścia do celu, jakim jest umieszczenie pozycjonowanej witryny w TOP10 – a najlepiej na TOP1. Wracając jednak do naszego pytania, czy warto stworzyć strony o wysokiej jakości merytorycznej publikowanego na nich tekstu odpowiem, że … warto.

„Treść, treść, treść, treść i jeszcze raz treść” – takie słowa wypowiedział Guglarz na pytanie na ostatnim SEMCampie (maj 2010), co będzie się liczyło w najbliższej przyszłości w pozycjonowaniu. Patrząc się na spadającą jakość linków pochodzących z SWLi, na wyindeksowanie site’u wielu serwisów, gdzie te strony często są niskiej jakości merytorycznej albo zawierają podobne treści co inne strony serwisu, trudno się z takim stwierdzeniem nie zgodzić.

Poza tym dobry serwis jest bardziej odporny na zmiany w algorytmie wyszukiwarki, z prostego powodu – tekst tworzony pod użytkownika (przede wszystkim) jest cały czas w zgodzie z wytycznymi Google dla webmasterów, które można podsumować w jednym stwierdzeniu: „twórz strony pod użytkowników, nie pod roboty”.

Mało tego – bardzo często serwis ten pozyskuje w całkowicie naturalny sposób linki zewnętrzne, umieszczane przez osoby, które wysoko oceniają w ten sposób jakość publikowanych na naszej stronie tekstów.

Zdaję sobie sprawę, że łatwiej i szybciej postawić 100 stron z SWL niż stworzyć serwis internetowy o dobrej (nie piszę specjalnie wysokiej) zawartości merytorycznej. Jednak z doświadczenia mogę powiedzieć, że linki z takiego jednego serwisu są w stanie wygenerować lepszą moc niż setki stron postawionych tylko dla SWLi – o jakościowym ruchu na stronę docelową już nie wspominając…

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii