Wyszukiwarka Google

Czy warto tworzyć na blogach listy z tzw. wpisami związanymi (related posts/similar posts)

Temat na topie, w dobie coraz większej popularności, jaką cieszą się różnego rodzaju blogi, m.in. te stawiane na WordPressie.

„Czy są jakieś niebezpieczeństwa w przedstawianiu użytkownikom wygenerowanych list tzw. „related posts” – czyli postów związanych (np. tematycznie) z danym postem?”

Matt nie widzi tutaj żadnego zagrożenia dla witryny. Dopóki jest to oczywiście „krótka lista”  a nie taka składająca się z np … 200 elementów. 2,3,4 czy 5 podobnych postów z pewnością będzie docenione przez czytelników, aby mogli oni, po zaznajomieniu się z ostatnimi nowymi postami, wiedzieli, co mają robić dalej. Takie działąnie pomaga też zmniejszyć współczynnik odrzuceń, widoczny w Google Analytics, ponieważ jesteśmy w stanie zainteresować czytelnika bloga do tego, aby pozostał na nim dłużej i … poczytał coś jeszcze.

Świetnym przykładem na to, jak to działa, jest YouTube. Można spędzić na stronie wiele godzin, co chwilę klikając w „podobne filmy”. A jak wiemy, czas spędzony na witrynie z pewnością zostanie zauważony przez robota, który uzna naszą witrynę za wiarygodną (ze względu na długi czas przebywania na niej odwiedzających).

GD Star Rating
loading...

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *