Wyszukiwarka Google
16 czerwca 2010

Temat na topie, w dobie coraz większej popularności, jaką cieszą się różnego rodzaju blogi, m.in. te stawiane na WordPressie.

„Czy są jakieś niebezpieczeństwa w przedstawianiu użytkownikom wygenerowanych list tzw. „related posts” – czyli postów związanych (np. tematycznie) z danym postem?”

Matt nie widzi tutaj żadnego zagrożenia dla witryny. Dopóki jest to oczywiście „krótka lista”  a nie taka składająca się z np … 200 elementów. 2,3,4 czy 5 podobnych postów z pewnością będzie docenione przez czytelników, aby mogli oni, po zaznajomieniu się z ostatnimi nowymi postami, wiedzieli, co mają robić dalej. Takie działąnie pomaga też zmniejszyć współczynnik odrzuceń, widoczny w Google Analytics, ponieważ jesteśmy w stanie zainteresować czytelnika bloga do tego, aby pozostał na nim dłużej i … poczytał coś jeszcze.

Świetnym przykładem na to, jak to działa, jest YouTube. Można spędzić na stronie wiele godzin, co chwilę klikając w „podobne filmy”. A jak wiemy, czas spędzony na witrynie z pewnością zostanie zauważony przez robota, który uzna naszą witrynę za wiarygodną (ze względu na długi czas przebywania na niej odwiedzających).

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii