Wyszukiwarka Google
28 maja 2010

Rok temu Matt powiedział, że od 2010 roku Google będzie brało pod uwagę, przy ustalaniu pozycji strony w wynikach wyszukiwania, jej prędkość ładowania się. Jak wspomniał, należy promować dobre strony, tzn. strony, które są lekkie i szybko się ładują.

Wielu polskich Webmasterów uważa, że już tak jest. Tymczasem, na podstawie informacji uzyskanych na SEMCampie, który odbył się 27 maja br. w Warszawie, na chwilę obecną jedynie 1% fraz, w dodatku TYLKO angielskich, jest poddawanych testom, pod kątem uwzględnienia czynnika szybkości ładowania się strony na jej pozycję w wyszukiwarce.

Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy testy będą odbywały się na naszych frazach i kiedy w ogóle to rozwiązanie wejdzie w życie. Jedno jest pewne – w Polsce szybkość ładowania stron na razie nadal nie ma wpływu na jej pozycję w SERPach.

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii