16 czerwca 2010 | Aktualizacja: 1 sierpnia 2012
Filtry, bany, Wyszukiwarka Google

Pytanie takie pojawiło się już w 2008 w jednym z wywiadów z Guglarzem. Stwierdził on wówczas, że jeżeli mówimy o linkowaniu naturalnym, gdzie mamy sytuację dwóch firm, prowadzących działalność suplementarną, np. sklep linkuje do strony przedstawiciela jednej z marek w nim oferowanych i na odwrót, to takie działania są naturalne z punktu widzenia algorytmu i strony nie powinny czuć się zagrożone ze strony Google.

Oczywiście, gdyby rzecz dotyczy stron o innej tematyce, np. strona o finansach jest zlinkowana ze stroną o tresurze psów – to taki przykład stanowi już naruszenie wytycznych i może prowadzić do nałożenia na stronę filtra – co jest logiczne :).

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !
Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...

    OPINIE I KOMENTARZE

    phelnik 20 czerwca 2010, 12:34

    Mam tu pewne obawy co do dzialan algorytmu w ostatnim miesiacu, moze 2 miesiecach. Zwykle blogi tematyczne dawaly dobre rezultaty. Teraz z 6 na 6, ktore zrobilem, dostaly filtr za umieszczenie linka do strony z tej samej kategorii – i to na kilku godzinach!.
    Zwiekszone ryzyko “otrzymania kary” mają – jakosci domeny, wiek witryny, linka na wszystkich podstronach (a nie przykladwo jednej).
    Pozdrawiam

    Seo-Profi 20 czerwca 2010, 13:42

    Spóbuj może z ALT’em :)

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii