Filtry, bany
10 września 2013
Matt Cutts

Odpowiedź Matta jest krótka – w przeważającej ilości przypadków linki z atrybutem nofollow nie szkodzą stronie. Z małym wyjątkiem  – „jeżeli umieszczamy komentarze na blogach „całego świata (czytaj: wielu) dążąc w ten sposób do wygenerowania ruchu na stronie”.

Jeżeli opisana powyżej sytuacja będzie miała miejsce to pomimo faktu, że te linki mają atrybut nofollow, Google może podjąć działania ręczne w stosunku do takiej witryny. Zwłaszcza, jak tego typu komentarze (z linkami nofollow) „denerwują tak bardzo innych internautów, że zaczynają wysyłać spam raporty” – cytat z wypowiedzi Matta.

Bardzo dobrze, że mamy jasne stanowisko w tej kwestii. Pojawia się tutaj przy okazji pytanie:

Czy marketing szeptany jest bezpieczny dla strony?

‚Szeptanka” to teraz jeden z najbardziej popularnych sposobów na zwiększenie z jednej strony ruchu, a z drugiej pozycji strony w Google. W świetle najnowszego filmiku mamy jasny sygnał, że takie działania mogą skończyć się ręcznym filtrem nie – co osobiście potwierdzam – mam stronę do wyciągnięcia z filtra, która otrzymała go właśnie za „szeptankę”. Jaką mam pewność? Link z kampanii został podany w odrzuceniu wniosku o RR…

Ciekawy jestem, czy wywiąże się tak samo mocna dyskusja, jak pod ostatnim wpisem o marketingu szeptanym, w którym zwracałem uwagę na to, aby właściciele for zwracali większą uwagę na to, KTO oraz CO i W JAKI SPOSÓB pisze na forum.

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Tomasz Wydra 10 września 2013, 9:18

Sebastian dobry marketing szeptany nie zaszkodzi. A spamowanie for celem zdobycia linka ma taki sam efekt jak puszczanie blastów

Sebastian Miśniakiewicz 10 września 2013, 9:54

Swego czasu rozmawiałem z Klientem, który powiedział fajną rzecz, że „opinie na forach przede wszystkim piszą a) właściciele firm b) agencje reklamowe w ramach marketingu szeptanego.
Masz rację, że dobra szeptanka może pomóc – jak na razie miałem do czynienia z paroma z przypadkami, gdzie mimo zróznicowania anchorów i tak przyszło powiadomienie o nienaturalnych linkach – zróznicowanie było na poziomie kilkudziesięciu, więc nie takie małe.
Poza tym nawet osoby, które piszą o sobie, że się w tym specjalizują, i tak popełniają podstawowe błędy – wrzucając anchory stricte SEO – lub nakłaniając do odwiedzenia danej strony „zbyt nahalnie”.
Ale jak to bywa – wszystkie się będzie rozwijać – ciekawy jestem, co na to Google :)

Mikołaj Szczepaniak 10 września 2013, 11:36

Dla mnie wpisy na forach z anchorami innymi niż gołe URL-e to nie marketing szeptany, tylko zwykłe spamowanie pod kątem SEO. Myślę, że szeptany na polskich forach z linkami w formie URL-i (czyli takimi, jakie normalni ludzie dodają np. do aukcji na Allegro) i bez sztucznych tekstów nie zaszkodzi pozycjom, a raczej stanowi dobre zróżnicowanie profilu.

Sebastian Miśniakiewicz 10 września 2013, 22:24

„Dla mnie wpisy na forach z anchorami innymi niż gołe URL-e to nie marketing szeptany, tylko zwykłe spamowanie pod kątem SEO. ”
Tak, Mikołaj – dlatego tak mocno swego czasu zareagowałem, jak znalazłem swojego bloga w bazie danych jednego z systemów do szeptanki.
Jako właściciel forum i bloga pozwalam na wszystko – poza bluzganiem, wyzwiskami itp. – ale na takie linki jestem „uczulony”. Tym bardziej, że mam strone do wyciągnięcia z filtra, której Google jako przykład nienaturalnych linków podało odnosnik pochodzący z kampanii marketingu szeptanego…

Marcin Szczygieł 10 września 2013, 11:16

Marketing szeptany stosuję niekiedy jako narzędzie wspomagające pozycjonowanie – poświęcam na to zawsze dużo czasu, ale każdy wpis jest dopieszczony do granic możliwości – to konieczne, jeśli na jakimś forum dopiero założyłem konto – mój wpis musi być tak skonstruowany, żeby usprawiedliwiać i w pełni uzasadniać wstawienie doń linka. Lepiej robić to powoli i rozważnie, niż ładować linkami gdzie popadnie. A dodawanie na forach/blogach/etc. linków z anchorem pozycjonującym uważam za co najmniej nierozsądne.

Sebastian Miśniakiewicz 10 września 2013, 22:28

Ale przyznasz, że jak szukasz opinii na jakiś temat to wolałbyś, aby była to opinia konsumenta – a nie Pani X z agencji reklamowej Y? :)

„dodawanie na forach/blogach/etc. linków z anchorem pozycjonującym uważam za co najmniej nierozsądne.”

Wiele osób tak robi – mimo, że szeptankę mają w ofercie i są z niej znani. Prędzej czy póxniej popełniasz zawsze błąd – i wrzucasz złego linka – z anchorem SEO „na żywca” – np. „Szukasz karmy dla psów? Ja kupuję KARMA DLA MAŁYCH PSÓW BIOMILL. Jest rewelacyjna. Polecam” :). Zdziwiłbys się, jak często to widzę ostatnio w profilach linków w Narzędziach…

img 10 września 2013, 20:43

Tak na marginesie, wszystkie URLe masz zdublowane. W sensie masowego powielania treści. Masz problem z optymalizacją strony.

Sprawdź chociażby site:blog.seo-profi.pl/czy-linki-z-atrybutem-nofollow-moga-zaszkodzic-pozycji-strony-w-google/

Sebastian Miśniakiewicz 10 września 2013, 22:22

A o canonicalu „Pan” słyszał? :)

imb 10 września 2013, 23:18

Canonical to półśrodek, jak nie możesz poradzić sobie na inne sposoby. Fakt indeksacji / pojawiania się tych samych treści w wynikach Google pod różnymi adresami URL świadczy, że coś jest nie tak. Sam o tym wielokrotnie pisałeś, a przecież nie o łatanie dziur chodzi.

Sebastian Miśniakiewicz 10 września 2013, 23:24

W sumie masz rację…
Zanim to jednak naprawię podpytam Johna, dlaczego Google indeksuje takie coś – będzie temat na wpis/częśc HO :)
Będe zmieniał niedługo skórkę – główną stronę przede wszystkim, więc przy okazji to się poprawi.
DZIĘKI za uwagę !
PS Na miniaturki tez musze looknąć, bo coś w SERPach ich nie ma często, a o ile pamietam, to są dobrze wdrożone….

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii