Wyszukiwarka Google

Czy każdy może sam zajmować się pozycjonowaniem swojej strony

Do napisania tego wpisu skłoniła mnie dyskusja, którą śledzę od pewnego czasu na Goldenline. Tytuł wątku „Czy firmy pozycjonujące to kłamcy” jest bardzo ciekawy, nieprawdaż? :)

Praktycznie się nie udzielałem w tym wątku, który dla mnie trochę przybrał rozmiar „pyskówki”, ale dzisiejszy wpis Pani Marii Szlajter skłonił mnie do napisania artykułu na blogu. Osoby, które mnie znają, wiedzą, że kwestie etyki w biznesie są u mnie na pierwszym miejscu. Oznacza to jednak także i to, że tego samego wymagam od swoich Klientów.

Zacytuję początek wypowiedzi

Od roku, sama sobie pozycjonuję strony. Fakt, profil mojej działalności ułatwia mi to zadanie. Pracując nad organizacją szkolenia, moje (obowiązkowe) działania w internecie powodują, ,że strony same się pozycjonują i nie potrzebuję tworzenia sztucznych bytów.

Dzięki temu (przypadkowo) poznałam wiele metod i trików zwiększających pozycję strony w wyszukiwarkach o których nawet zawodowcy nie wiedzieli ;))

Biorąc udział w dyskusjach wychodzę z założenia, że każdy może pisać co chce – oczywiście w ramach pewnej kultury i dobrych obyczajów. Czytając końcówkę wypowiedzi, zaznaczoną boldem, postanowiłem jednak się do niej odnieść, publikując wypowiedź, z której najważniejszy fragment to taki

już przed średniowieczem wymyślono coś takiego jak specjalizację – zauważono, że szewc więcej zarobi robiąc buty i po sprzedaniu ich kupując różne dobra i usługi – niż, jakby był kaletnikiem, bednarzem itp w jednym.

Uważam, że każdy jest „kowalem swojego losu”. Nie trzeba korzystać z usług SEO – można robić to samemu. Jeżeli jednak ktoś uważa, że ktoś w rok zdobył wiedzę „większą” od kogoś, kto siedzi lata w branży – no cóż, pozostawiam to bez komentarza.

Strony, które Pani Maria Szlajter ma w profilu jakoś nie wykazują dużej ilości linków przychodzących. Pani skupia się zapewne na rozwoju stron – nie sprawdzałem od kiedy istnieją strony, ale jedna z nich ma site na poziomie 571, zatem już całkiem dobrym.

Pytanie tylko, ile Pani traci posiadając niezoptymalizowane strony, np pod kątem struktury adresów url czy trzymając serwisy posiadające poindeksowane … puste strony? Jak słusznie zauważył Krzysztof

Mogę się również założyć, że jeżeli Maria skorzystała by z pomocy profesjonalnej firmy to po wprowadzeniu wszystkich zaleceń dotyczących optymalizacji witryn /y odwiedzalność skoczyłaby o minimum 60 do 100% ….

Osobiście życzę Pani Marii sukcesów, jednak będąc trenerem i dbając o reputację swojej strony, obok znajomości podstaw z zakresu optymalizacji stron pomyślałbym też o wizerunku swojej firmy. Nie wiem – gdybym miał szukać szkolenia z zakresu obsługi trudnych Klientów to widząc pustą stronę, czyli brak informacji o ofercie – nie jest to jedyna pozycja w ofercie – nie skorzystałbym z oferty firmy, która nie potrafi zadbać o swój wizerunek w sieci.

 

Oferta usług szkoleniowych Marii Szlajter

Ostatnio coraz częściej widzę coraz … większe problemy ze stronami. Optymalizacja „leży i kwiczy”, a całe SEO sprowadza się do używania SWLi. Niestety, często to wina różnego rodzaju specjalistów SEO, którzy pozycjonują strony Klientów w postaci niezoptymalizowanej. Prowadzi to później do tego, że osoby myślą, że SEO to „pikuś”.

Na koniec odpowiadając na pytanie, które jest w tytule artykułu” Tak, każdy może się zajmować pozycjonowaniem swojej strony. Warto jednak zadbać najpierw o to, aby sposób prezentacji swojej firmy stał na wysokim poziomie. Klienci coraz bardziej patrzą się na jakość – a tę m.in. odczytują analizując strony potencjalnych kontrahentów. Nie zoptymalizowana strona, w dodatku nieaktualna, przy nastawieniu Klienta jedynie na pozyskiwanie kontrahentów z Sieci może się odbić „czkawką”…

GD Star Rating
loading...

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

ekhm 18 lutego 2012, 20:07

To co piszesz jest Twoim punktem widzenia i jest w tym dużo racji. Ale jak dla mnie „sztuczne” pozycjonowanie, jakie chyba obecnie króluje, jest swoistym kłamstwem. Bo jak nazwać stawianie farm zapleczy, sztuczne generowanie linków przychodzących i dojenie klienta za takie usługi(bo gdy klient nie chce już korzystać z usług danej firmy SEO, to te sztuczne linki są likwidowane).
Świadomie nie wymieniam optymalizacji strony, bo wg. mnie to nie jest rola SEO – to powinien zrobić koder/twórca strony.

Seo-Profi 18 lutego 2012, 20:14

Masz rację :) To, co piszesz, to „domena” black hat SEO – linki, linki – a ze stroną nic się nie robi. To także związane jest z tym, że teraz każdy po kupnie punktów w SWLach „nazywa się” pozycjonerem – a o zasadach związanych z budową stron, o optymalizacji już nie mówię, nie ma często zielonego pojęcia…
Pozycjonowanie nastawione na sukces Klienta to m.in. optymalizacja strony, czy także wskazywanie kierunków rozwoju serwisu poprzez np. analizę konkurencji – w takich sytuacjach zakończenie współpracy nie oznacza automatycznych wielkich spadków. Warunek jest jeden – Klient musi chcieć współpracować i być świadomy tego, że bez jego pracy wyniki będą później/gorsze.

Seo-Profi 18 lutego 2012, 20:16

SEO to akronim od Search Engine Optimization = czyli po polsku optymalizacja budowy strony pod wyszukiwarki – więc nie do końca wiesz, czym jest SEO :). W Polsce SEO to synonim od pozycjonowania – jednak, jak widzisz, u podstaw tego pojęcia leży coś innego :)

Seo-Profi 18 lutego 2012, 20:22

Jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz – do tej pory, w ciągu 5 lat, nie spotkałem ANI JEDNEJ FIRMY zajmującej się tworzeniem stron, która potrafiłaby tworzyć je zgodnie z tzw. Wytycznymi Google dla Webmasterów. Nie wiem, dlaczego tak jest, jak dla mnie webmaster, przy tak wielkiej dominacji Google na naszym rynku, MUSI znać się na tym – ale tak nie jest. Potem trzeba Klientom przerabiać strony, wydają często po kilkaset złotych, a czasami i więcej – ponieważ strona nie wyświetla się na wysokich pozycjach w Google. Nierzadko poprawa tych błędów od razu powoduje widoczny w statystykach wzrost ruchu na stronie. Obserwując rynek nie sądzę, aby się to miało zmienić – ba, idzie jeszcze ku gorszemu 9chociaż wydawało mi się, że już gorzej być nie może)…

ekhm 18 lutego 2012, 20:56

Masz racje. W Polsce SEO = pozycjonowanie i stąd moje przekonanie.

Seo-Profi 18 lutego 2012, 20:57

Ale to się zmienia, myślę, że rok 2012 będzie bardzo ciekawym rokiem dla branży….

spamerman 19 lutego 2012, 0:43

Chcecie powiedzieć,że po optymalizacji strony z lampami ludzie zaczną ja naturalnie linkować i wskoczy w TOP10? Taka o oponach też?

Seo-Profi 19 lutego 2012, 0:49

Nie każda strona trafia w TOP10. Podobnie jak nie każdy film dostaje Oskara. Ale śledząc historię Oskarów widać, że zdarzało się to zarówno i tym, co mieli kasę, jak i filmom, na które wydano „zbyt mało” – a które przyniosły sukces.
Opony to taka ikona pozycjonowania w Polsce :) – nie wiem, porównywarkom też kiedyś wiele uchodziło płazem…
Ogólnie im bardziej kiepska jest strona sama w sobie, tym więcej wsparcia potrzebuje. Im jest lepsza, tym tej mocy tak „nie pragnie”.
@spamerman – pozycjonowałbyś przez BHS tvn24.pl dla przykładu?

minimaxi 19 lutego 2012, 12:52

Chyba musiała być ostra dyskusja skoro wątek na goldenline został usunięty.

Seo-Profi 19 lutego 2012, 12:55

Nie został, jest nadal dostępny :) W tej chwili sprawdziłem – sprawdziłem też, czy nie podlinkowałem z jakimś błędem – ale link też działa

Mariusz z techformator.pl 19 lutego 2012, 13:48

Cóż, jest wiele osób, które myślą że dużo wiedzą i chwalą się jakich to metod nie znają, prawda jest taka że w tej branży liczy się doświadczenie choć to też nie zależy od lat, bo ktoś może mieć 5 lat dośw. a guzik wiedzieć o pozycjonowaniu, może pozycjonować w oparciu o blasty, SWLe i kupowanie linków – to nie jest żaden ekspert tylko imitacja eksperta. Każdy z nas ciągle się uczy, jeśli ktoś twierdzi, że jest mądrzejszy od encyklopedii to jest zwyczajnym naciągaczem.

@spamerman, dla strony firmowej w strategii zawsze uwzględniam prowadzenie bloga – gdybyś wiedział jak ogromne możliwości na tym polu są, nawet pod kątem pozycjonowania i sprzedaży „trudnych” produktów.

janek 20 lutego 2012, 20:26

Moja teściowa też umie pozycjonować. Nazywa seo komiwojażerka czy jakoś tak.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *