Wyszukiwarka Google

Czy jest coś takiego jak „przelinkowanie”

Brak komentarzy

Zobaczmy dzisiaj, jak Matt odpowiada na pytanie odnośnie rzekomego wpływu dużej ilości linków przychodzących do naszej strony na jej pozycję w indeksie Google.

„Czy jest coś takiego, jak tworzenie zbyt dużej ilości odnośników, przy promowaniu strony zgodnie z Wytycznymi Google dla Webmasterów”? Tzn. czy można dostać bana linkując zbyt agresywnie, ale zgodnie z Wytycznymi”?

Odpowiedź brzmi – NIE – o ile „zdobywasz te linki w sposób naturalny”.

Matt jako przykłady podaje takie serwisy jak Facebook czy Twitter, do których linkuje dużo osób, ponieważ znajdują one na tych stronach przydatne informacje, ponieważ je … lubią i linkują do nich ze względu na treści jakie tam znajdują.

Aby osiągnąć sukces mierzony dużą ilością odwiedzin, warto posłużyć się tzw. marketingiem szeptanym (społecznościowym) i stworzyć taką stronę, do której ludzie będą sami linkować i jeszcze informować o tym znajomych za pomocą emaili itp. Dlatego przy interesującym kontencie należy „zdobywać tyle linków, ile tylko można – i nie ma się czego obawiać w tym zakresie”.

Zobacz odpowiedź na pytanie w oryginale.

GD Star Rating
loading...
autor 1380 artykułów opublikowanych na blogu

Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Top Contributor pomaga rozwiązywać te problemy na oficjalnym Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google?

Tak, chcę >>


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii

Więcej w Wyszukiwarka Google
Jak usunąć starą wersję strony z indeksu Google

Czasami zdarza się, że opublikujemy w Internecie stronę z błędem/błędami. Po jakimś czasie zauważymy ten fakt sami, albo też zostanie...

Zamknij