20 marca 2013 | Aktualizacja: 22 marca 2013
Wyszukiwarka Google
Google web fonts

Pytanie, które tym razem zadano Mattowi, brzmiało w tłumaczeniu (niedosłownym):

Usunąłem sporo tekstu ze strony i zastąpiłem go grafikami. Współczynnik odrzuceń znacznie spadł, konwersje i czas pobytu na stronie jednak wzrosły. Pytanie – czy Google nadal potrzebuje tekstu, aby zrozumieć zawartość witryny?

Odpowiedź Matta jest krótka – Tak.  Nawet, jak strona składa się z samej grafiki, to są sposoby na to, aby ją uczynić lepiej “przyswajalną” przez wyszukiwarkę. Alt, tytuł zdjęcia, tekst obok zdjęcia (Matt nie wspomniał nic o nazwie pliku – przypadek czy przeoczenie?). Zdaniem Matta czas pobytu i konwersje wzrosły raczej z innego powodu – strona stała się bardziej ładna, zapewne przejrzysta, przez co ludzie dłużej na niej przebywają.

Wiele osób decyduje się na grafiki np. w obrębie nagłówków, aby uczynić swoją stronę inną/bardziej profesjonalną. Jeżeli chcemy pójść w tą stronę to lepiej zamiast grafik skorzystać z darmowych fontów, które nie tylko wyglądają lepiej niż zwykły tekst, ale także z drugiej strony teksty w nich napisane są bez problemu indeksowane przez Google. Na chwile nagrywania filmiku było ich 521 – obecnie widzę już 622; wszystkie zobaczysz tutaj.A klikając w poniższą miniaturkę można zobaczyć kilka przykładów:

Google web fonts

Dlatego Matt zatem nie zaleca całkowitego pozbycia się tekstu i zastąpienia go grafikami. Jeżeli już chcemy mieć nieszablonowe czcionki, skorzystajmy z jednego z kilkuset fontów dostępnych na stronie Google. W ten sposób zarówno strona będzie nieszablonowa – jak i jednocześnie łatwa “w odczycie i zrozumieniu” dla Googlebota.

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !
Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    Czy Google wciąż potrzebuje tekst, aby zrozumieć zawartość strony?

    3.0105

    OPINIE I KOMENTARZE

    Adam 20 marca 2013, 22:59

    Czyli mam rozumieć, że google czyta grafiki? Opłaca się więc na zdjęciach umieszczać napis, np. “tanie opony”?

    Sebastian Miśniakiewicz 21 marca 2013, 15:19

    Nie, tego nie czyta.
    Jeszcze :)

    Czytelnik 21 marca 2013, 13:23

    Witam,

    chyba trochę błędów logiczno-stylistycznych wdarło się w treść.
    Brzmi trochę jak “za a nawet przeciw” ;)

    Sebastian Miśniakiewicz 21 marca 2013, 15:12

    Wskaż, to poprawię :)

    Marta 21 marca 2013, 23:57

    Kurcze Sebastian – ale ciekawy blog:) na pewno będę częstym gościem, bo jestem samozwańczym “pozycjonerem”;) własnych stron;)
    Czyli powiedzmy, że wstawiam zdjęcie na stronę: w jakich miejscach powinnam umieścić tekst, żeby maksymalnie wyzyskać pozycjonerki potencjał zdjęcia? Wiem na pewno, że w tekście alternatywnym, a co z etykietą do zdjęcia? Czy jest lepsza, niż zwykły podpis pod zdjęciem? będę wdzięczna za odpowiedź:)

    Sebastian Miśniakiewicz 22 marca 2013, 6:36

    Dzięki za feedback co do bloga:)
    Etykietą? Co masz na mysli? Title? Bo ono sie nie liczy

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii