Wyszukiwarka Google

Czy Google wciąż potrzebuje tekst, aby zrozumieć zawartość strony?

Pytanie, które tym razem zadano Mattowi, brzmiało w tłumaczeniu (niedosłownym):

Usunąłem sporo tekstu ze strony i zastąpiłem go grafikami. Współczynnik odrzuceń znacznie spadł, konwersje i czas pobytu na stronie jednak wzrosły. Pytanie – czy Google nadal potrzebuje tekstu, aby zrozumieć zawartość witryny?

Odpowiedź Matta jest krótka – Tak.  Nawet, jak strona składa się z samej grafiki, to są sposoby na to, aby ją uczynić lepiej „przyswajalną” przez wyszukiwarkę. Alt, tytuł zdjęcia, tekst obok zdjęcia (Matt nie wspomniał nic o nazwie pliku – przypadek czy przeoczenie?). Zdaniem Matta czas pobytu i konwersje wzrosły raczej z innego powodu – strona stała się bardziej ładna, zapewne przejrzysta, przez co ludzie dłużej na niej przebywają.

Wiele osób decyduje się na grafiki np. w obrębie nagłówków, aby uczynić swoją stronę inną/bardziej profesjonalną. Jeżeli chcemy pójść w tą stronę to lepiej zamiast grafik skorzystać z darmowych fontów, które nie tylko wyglądają lepiej niż zwykły tekst, ale także z drugiej strony teksty w nich napisane są bez problemu indeksowane przez Google. Na chwile nagrywania filmiku było ich 521 – obecnie widzę już 622; wszystkie zobaczysz tutaj.A klikając w poniższą miniaturkę można zobaczyć kilka przykładów:

Google web fonts

Dlatego Matt zatem nie zaleca całkowitego pozbycia się tekstu i zastąpienia go grafikami. Jeżeli już chcemy mieć nieszablonowe czcionki, skorzystajmy z jednego z kilkuset fontów dostępnych na stronie Google. W ten sposób zarówno strona będzie nieszablonowa – jak i jednocześnie łatwa „w odczycie i zrozumieniu” dla Googlebota.

GD Star Rating
loading...
Czy Google wciąż potrzebuje tekst, aby zrozumieć zawartość strony?, Czy Google wciąż potrzebuje tekst, aby zrozumieć zawartość strony?, 3.0 out of 10 based on 5 ratings Czy Google wciąż potrzebuje tekst, aby zrozumieć zawartość strony?

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Adam 20 marca 2013, 22:59

Czyli mam rozumieć, że google czyta grafiki? Opłaca się więc na zdjęciach umieszczać napis, np. „tanie opony”?

Sebastian Miśniakiewicz 21 marca 2013, 15:19

Nie, tego nie czyta.
Jeszcze :)

Czytelnik 21 marca 2013, 13:23

Witam,

chyba trochę błędów logiczno-stylistycznych wdarło się w treść.
Brzmi trochę jak „za a nawet przeciw” ;)

Sebastian Miśniakiewicz 21 marca 2013, 15:12

Wskaż, to poprawię :)

Marta 21 marca 2013, 23:57

Kurcze Sebastian – ale ciekawy blog:) na pewno będę częstym gościem, bo jestem samozwańczym „pozycjonerem”;) własnych stron;)
Czyli powiedzmy, że wstawiam zdjęcie na stronę: w jakich miejscach powinnam umieścić tekst, żeby maksymalnie wyzyskać pozycjonerki potencjał zdjęcia? Wiem na pewno, że w tekście alternatywnym, a co z etykietą do zdjęcia? Czy jest lepsza, niż zwykły podpis pod zdjęciem? będę wdzięczna za odpowiedź:)

Sebastian Miśniakiewicz 22 marca 2013, 6:36

Dzięki za feedback co do bloga:)
Etykietą? Co masz na mysli? Title? Bo ono sie nie liczy

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *