Wyszukiwarka Google

Czy Google może ukarać za nienaturalne linki prowadzące do naszej strony?

Od dawna jest wiadomym – stanowisko Google – że za linki prowadzące do naszej strony nie można zostać ukaranym nałożeniem na nią filtra/bana.

Od około roku jednak niektórzy webmasterzy dostają jednak emaile tej postaci

We’ve detected that some of your site’s pages may be using techniques that are outside Google’s Webmaster Guidelines.

Specifically, look for possibly artificial or unnatural links pointing to your site that could be intended to manipulate PageRank. Examples of unnatural linking could include buying links to pass PageRank or participating in link schemes.

Jak to zatem w końcu jest?

Kiedy Google może ukarać nas za linki przychodzące

Nie jestem pracownikiem SQT ani nie miałem nigdy z tym problemów. Z doświadczenia jednak płynącego z wyciąganiem stron z filtrów czy banów powiedzieć mogę, że, podobnie, jak „bronię Google” jeżeli chodzi o domeny regionalne, gdzie uważam, że ostatnie zamieszanie z nimi związane nie dotknęło „niewinnych domen” – tak i tutaj nie doszukiwałbym się „spisku”.

Można młodej domenie zaszkodzić linkami przychodzącymi, ale dotyczy to z reguły tylko młodych domen, przy czym nie ujmowałbym tego w kategorii filtru. Nowa domena otrzymuje od Google tzw. FSB (fresh site bonus), dzięki któremu pojawia się wyżej, niżby to wynikało z jej „pozycji” w Google, w wynikach wyszukiwania. Po pewnym czasie jednak spada – tam, gdzie „jest jej miejsce”.

Pojawia się pytanie w tym miejscu – skąd wiemy, że spadek pojawił się w kontekście linków przychodzących, a nie wygaśnięcia FSB? Spadek młodej domeny w SERPach to dla mnie bardziej …  spadek wartości takich linków. W przypadku młodej strony nie jest zbyt naturalnym pozyskanie od razu linków z kilkuset/tysięcy domen – a takie to linki strony zyskują dzięki SWLom. Jeżeli młoda domena dostanie nagle tysiące (czy więcej linków) ze stron, które są ewidentnie nastawione na łamanie Wytycznych Google dla Webmasterów, to algorytm po prostu … kasuje moc takich linków. I to jest moim zdaniem przyczyną spadku młodych stron w indeksie – a nie nakładanie filtra.

Owszem, dopuszczam sytuację, że filtrem czy banem nawet mogłaby zostać dotknięta dobra witryna. Jednak doradzam w tym miejscu właścicielowi takiej domeny, aby pofatygował się na Forum Pomocy Google dla Webmasterów. Google od dawna zachęca, aby, jak uznamy, że ze stroną jest coś nie tak, założyć odpowiedni wątek na Forum. Jeżeli witryna zostałaby niesłusznie osądzona, to pracownicy SQT mogą „poprawić ręcznie” jej pozycję w indeksie. A nawet, jak to pisałem niedawno, dzięki analizie BL mogliby, jak zrobił to Sven na niemieckim forum Google nałożyć filtr czy nawet bana na zaplecze naszego „konkurenta” – bo z reguły tylko oni to robią (kto inny miałby w tym interes?).

Wnioski?

Robić swoje – a jak zobaczycie w Narzędziach dziwne linki do Waszej strony, to tylko się cieszyć – bo to oznaka, że podpadliście konkurencji. Można też zgłosić to na Forum – gdzie zapewne Guglarz, podobnie jak Sven,  wykorzysta to do dalszej poprawy algorytmu w zakresie poprawy wyników wyszukiwania :)

GD Star Rating
loading...
Czy Google może ukarać za nienaturalne linki prowadzące do naszej strony?, Czy Google może ukarać za nienaturalne linki prowadzące do naszej strony?, 10.0 out of 10 based on 1 rating Czy Google może ukarać za nienaturalne linki prowadzące do naszej strony?

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Bronus 7 stycznia 2012, 18:42

Branża SEO (ci black seo) niestety bardzo zaśmieca internet i ja to się trochę dziwię, że gogiel jeszcze tego nie rozkminił. Wszystkie te zaplecza i inne śmieci z mieszarek i generatorów. Ja rozumiem, że szczęściu trzeba często dopomóc, ale zaśmiecanie neta setkami katalogów, pseudoblogów, precli i innego badziewia, to przegięcie pały.

Seo-Profi 7 stycznia 2012, 19:27

@Bronus: zobacz na Forum Google na ilość wątków o domenach regionalnych. Jak Google usprawni algorytm i wrzuci go na pl’ki czy inne rozszerzenia – wtedy powiem, że odrobili lekcję „ze spamu”.

stefan 8 stycznia 2012, 12:48

Ostatnio testuję soft od Kojotka OmniAdd i na tę chilę muszę powiedzieć, że nie dając dużo linków (10 na dobę) spowodował spadki. Po wyłączeniu strona wracała na pozycje +/- 2

Seo-Profi 8 stycznia 2012, 14:10

Kojotek „siedzi”, z tego, co wiem, w BH. A Google coraz lepiej radzi sobie z praktykami BH. Ja zauważyłem, że nawet dobre linki nie dają teraz od razu wzrostu pozycji – jakby Google testowało/sprawdzało wiarygodność obu stron.
I dobrze – praca w końcu zaczyna się chyba liczyć, jak nigdy do tej pory….

techformator.pl 12 stycznia 2012, 15:08

[quote]d dawna jest wiadomym – stanowisko Google – że za linki prowadzące do naszej strony nie można zostać ukaranym[/quote]
Ostatnie wydarzenia szeroko opisywane na wielu forach i blogach temu zaprzeczają.

Swoją drogą to jest chore, wiele osób linkując stronę będzie nieświadomie narażonych na restrykcje, konkurent umieści linki na innych witrynach i będzie to samo – ja popieram walkę ze spamem ale to co się obecnie kreuje nie wróży nic dobrego.

Dominacja Google jest duża, czy będą się liczyć z opiniami innych maluczkich mając wszystkie atuty w kieszeni?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *