Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczAutor bloga,
specjalista SEO

Jak długie powinny być opisy kategorii – jedno zdanie, dwa, dwadzieścia dwa? Dyskusja na ten temat trwa od dawna i w dalszym ciągu zamiast skupiać się na użytkowniku bardziej myślimy o tym, aby dostarczyć robotom Google więcej treści, licząc na to, że dzięki temu nasza kategoria przeskoczy kategorie innych sklepów. Warto zmienić swoje podejście w tym zakresie, jeżeli zależy nam na wysokich pozycjach w Google.

Jestem zwolennikiem tworzenia stron pod ludzi (robot Google nie kupi u nas nic ani nie zarezerwuje usługi) i coraz częściej, analizując strony, które wyświetlają się wysoko w wynikach wyszukiwania, widzę, że królują w nich te, które mają bardziej krótkie niż długie opisy.

Nie wiem, jak wy, ale jak ja wchodzę z wyników wyszukiwania na stronę sklepu, gdzie zamiast spodziewanej listy produktów widzę esej na temat “wpływu rodzaju drewna w kuchni na atmosferę podczas spożywania posiłku” to od razu daję Wstecz i wracam do wyników wyszukiwania.

Przesadzam?

Zobaczmy, co na to mówi Google.

Pożądana długość opisu kategorii według Google

Do tematu długości opisu kategorii nawiązał ostatnio John Mueller, odpowiadając w ten sposób na pytanie, czy skrócenie opisu kategorii wpłynie negatywnie na pozycję strony kategorii w wyszukiwarce:

A little bit of content I think is always useful but it’s not the case that you need to turn it into, kind of, an article about that kind of content. (…) What I would try to avoid is making it so that you have like a Wikipedia article on the bottom of your pages.

Jakaś mała treść jest zawsze użyteczna, ale to nie znaczy, że powinniśmy ją zamienić w coś, co przypomina artykuł. To, czego bym unikał, to tworzenie na dole stronie artykułów pokroju Wikipedii”.

Pełna wypowiedź Johna w tej sprawie

Case study 1

Ostatnio analizowałem pod tym kątem jedną stronę, która miała mega długie opisy kategorii, oraz jej dwóch głównych konkurentów. Jeden miał długi opis nad listą produktów, druga – pod. Staż w Internecie zbliżony, dodam też od razu, że  ilość linków (bo to nadal wiele osób bardziej interesuje od treści) nie odgrywała tutaj ważnej roli, mało tego – konkurencja miała ich zdecydowanie więcej.

Kto był wyżej w Google?

Nie była to analizowana strona – z długimi opisami kategorii.

Na wyższych pozycjach znajdowała się konkurencja – z krótkimi, przystosowanymi do użytkowników opisami kategorii.

Case study 2

Zachęcam do zapoznania się z testem, jaki przeprowadził Glenn Gabe. Artykuł jest w języku angielskim, ale polecam go do przeczytania każdemu właścicielowi sklepu internetowego – zanim zacznie tworzyć długie opisy kategorii.

Konkluzja

Jeżeli na stronie sklepu wrzucimy długi opis, to Google może nie zrozumieć właściwie, czym jest strona i zamiast witryny e-commerce zakwalifikuje ją jako stronę blogową – a to z pewnością dla niektórych zapytań mocno zaburzy jej ranking.

Google od pewnego już czasu bazuje na sztucznej inteligencji – a jej wpływ na wyniki wyszukiwania będzie z pewnością coraz większy, co sprawi, że “chodzenie na skróty” przestanie się opłacać.

Dowiedz się, jak pozyskiwać więcej klientów z Google poprzez swoją stronę.

Zapisz się na newsletter

OPINIE I KOMENTARZE

Dawid 7 września 2021, 16:59

Ilość tekstu na stronie zależy od trendu SERP

Sebastian Miśniakiewicz 8 września 2021, 9:01

Nie zgodzę się – w dobie AI skupianie się na trendach, nie użytkowniku, to droga donikąd :)

Marcel 13 września 2021, 15:33

W SER-pach jednak dominują podstrony z dłuższymi treściami. Widać to po analizie TOP10 SurferSEO, Senuto czy Semstorm. Na krótkie treści na kategoriach mogą sobie pozwolić takie domeny jak np. allegro czy ceneo.

“Na wyższych pozycjach znajdowała się konkurencja – z krótkimi, przystosowanymi do użytkowników opisami kategorii.” – Może ten opis kategorii był o niczym, z powtórzeniami i wówczas krótki tekst, ale dobrze zoptymalizowany może się lepiej prezentować. Może była przy tym kanibalizacja na tej gorszej stronie, to wówczas można jedynie pomarzyć o wyższych pozycjach. Jeszcze pytanie czy oba teksty były unikalne i jak podlinkowane wewnętrznie. Jaki był Topical Authority dla obydwu stron itd

W większości przypadków treści rozbudowane, wyczerpujące temat, z uwzględnieniem wszystkich rozwinięć frazy głównej będą uzyskiwać zazwyczaj lepsze pozycje.

Sebastian Miśniakiewicz 13 września 2021, 15:49

Trudna branża to była, motoryzacyjna.
Co do “pozwolenia sobie” – to jest bardzo dobra uwaga. Jakby na to nie patrzeć to przecież SEO to budowanie marki domeny, a tę buduje się długo, mozolnie, przez długi okres czasu. Młode serwisu mają do wyboru albo pójść w niszę, albo czekać, albo … kombinować i iść “na skróty” (no ale to ostatnie rozwiązanie dzisiaj, w przypadku domeny, na której zależy właścicielowi, praktycznie się nie opłaca…)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii