Wyszukiwarka Google
7 sierpnia 2013
Matt Cutts

Dzisiejszy filmik przeznaczony jest stricte do osób, które stawiają dopiero swoje kroki w SEO.

Chyba każdy z nas widział w profilu swoich linków różne „kwiatki” – a dokładniej mówiąc linki z domen, z których nie powinno ich być – np. ze stron pornograficznych do strony poświęconej … doradztwu finansowemu :). Czy mamy panikować, jak znajdziemy kilka takich linków?

Zdaniem Matta – i z mojego doświadczenia – powiem, że nie. Jeżeli analizując domeny w Narzędziach dla Webmasterów zauważymy sytuację, w której mamy trochę linków z „kwiatków” – warezy, spam, porno itp. – to

  1. spróbujmy skontaktować się z właścicielem strony –  z prośbą/żądaniem usunięcia linków
  2. w przypadku braku efektu (co ma miejsce praktycznie w 100% przypadków dla podanych kategorii stron) – wrzucamy te linki do disavow toola i zapominamy o sprawie.

Warto od czasu do czasu sprawdzić swój profil linków w Narzędziach dla Webmasterów – im wcześniej wykryjemy anomalia, tym szybciej możemy zaradzić konsekwencjom nienaturalnego profilu linków (filtr).

Chciałbym zwrócić też uwagę na punkt 2 – takie rozwiązanie nie ochroni domeny w 100% przed filtrem za nienaturalne linki :). Dotyczy to zarówno własnego zdobywania linków – jak i konkurencji, która była poruszona w filmiku, a która niekiedy (mam wrażenie, że rzadziej) niekiedy próbuje zaszkodzić stronom swoich rywali, „obdarowując je” śmieciowymi linkami.

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Piotr 8 sierpnia 2013, 10:31

No bez przesady. Aż szkoda komentować. Pójdźmy o krok dalej, niech G zrobi kolejny panel, w którym będziemy pytać najpierw o zgodę czy możemy podlinkować? Pytanie wysłane do admina podlinkowywanej strony i obowiązkowo do króla G. To jest absurd.

To wkońcu mamy linkować do wartościowych stron czy nie? (nie zawsze strona wartościowa na której jest link, uznawana jest przez G za wartościową).

Sebastian Miśniakiewicz 8 sierpnia 2013, 10:38

Dla mnie wystarczyłby Pan, gdzie decydowałbym, które linki sa dobre, a które złe.
Na razie mamy DT, ale to nie uchroni nas przed filtrem – gdyby zaś webmaster mógł wskazać złe domeny i NIE PONIEŚĆ z tego tytułu żadnych konsekwencji – no cóż, SEO stanęłoby na głowie :) SKończyłoby się depozycjonowanie, śmieceniu komuś w linkach; kto wie, może dojdziemy do takiego etapu – osobiście nie mam nic przeciwko.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii