Branża SEO

Chcesz zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym przez uczestnictwo w programie afiliacyjnym? Sprawdź, czy nie masz nienaturalnych linków !

11 komentarzy

Analizując profil linków przychodzących dla jednego Klienta zauważyłem odnośniki z anchorami ustawionymi stricte pod SEO.

Ponieważ strona miała czysty profil linków skontaktowałem się z właścicielem serwisu, prosząc, aby nie robił takich rzeczy, przypominając, że rozmawialiśmy o tym, że mam być informowany o próbach samodzielnego promowania serwisu, aby mieć pewność, że jest to robione zgodnie ze sztuką (linkowanie anchorami to szybka droga do spadku w naturalnych wynikach wyszukiwania).

W odpowiedzi usłyszałem, że nikt nie podejmował takich działań – a ponieważ linki pojawiły się w małej ilości, w jednym okresie czasu uznałem, że to była jednorazowa „akcja”. Wspomniałem na koniec, że dobrze byłoby spróbować usunąć te linki, kontaktując się z serwisem, na którym zostały zamieszczone.

No i dzisiaj dostałem ciekawą informację od właściciela serwisu – linki zostały zamieszczone BEZ JEGO ZGODY przez serwis afiliacyjny.

Czyli program afiliacyjny świadomie linkował Klienta anchorami SEO; ciekawe co by się stało w sytuacji, gdy Klient wpadłby w filtr – a w konsekwencji spadła mu sprzedaż?

Opisana sytuacja pokazuje, że warto bieżąco analizować profil linków – nigdy nie wiadomo, kiedy jakieś „kwiatki” się zaczną pojawiać.

PS

Nie rozumiem tylko jednej rzeczy – dlaczego właściciel programu afiliacyjnego chciał podnieść w Google pozycję strony Klienta – skoro i tak by nic z tego nie miał?

No chyba, że chodzi o jakiś „myk”, którego nie znam – może np. Klient ma na stronie wklejony jakiś „tajny kod”? Lub też każda osoba wchodząca na tamten serwis z automatu byłaby przypisywana do programu afiliacyjnego.

GD Star Rating
loading...
Chcesz zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym przez uczestnictwo w programie afiliacyjnym? Sprawdź, czy nie masz nienaturalnych linków !, Chcesz zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym przez uczestnictwo w programie afiliacyjnym? Sprawdź, czy nie masz nienaturalnych linków !, 5.3 out of 10 based on 6 ratings Chcesz zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym przez uczestnictwo w programie afiliacyjnym? Sprawdź, czy nie masz nienaturalnych linków !
autor 1380 artykułów opublikowanych na blogu

Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Top Contributor pomaga rozwiązywać te problemy na oficjalnym Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google?

Tak, chcę >>


Opinie i Komentarze

Łukasz SeoPL.com 9 listopada 2017, 11:28

tak wlasciwie to co wynika z tego artykułu? Poniewaz jak dla mnie jest to jakis bezsensowny bełkot napisany tylko po to zeby zamiescic wspaniały podpis z milionem linków

Sebastian Miśniakiewicz 9 listopada 2017, 12:06

Łukasz, w podpisie masz SEO – więc jak nie wiesz, co wynika z artykułu, to ja nie wiem, jak to skomentować – może tyle, że szkoda mi twoich Klientów :)

Radek 9 listopada 2017, 13:32

Łukasz nie zgodzę się z Tobą artykuł jest o linkach tylko nie wyczerpuje on całości tematu. Autor pokazał negatywny wpływ (jednego z użytkowników) programu affiliacyjnego. Szkoda że w artykule nie zostały pokazane pozytywne cechy przyłączenia się do afiliacji. W moim przypadku afiliacja działa bardzo dobrze i polecę ją każdemu. Jednak ja nie używam afiliacji do SEO i zdobywania linków, zdobycie linków w affiliacji jest efektem ubocznym (zgodzę się z autorem że linki mogą być ze złych żródeł). Według mnie autor artykułu nie ma zaufania do afiliacji, a to szkoda.

Sebastian Miśniakiewicz 9 listopada 2017, 13:45

Autor nie ma braku zaufania do afiliacji, tylko nie chciał rozmywać wątku :) – skupiłem się na kwestiach związanych stricte z SEO – linkowanie w ten sposób naraża linkowaną domenę na karę ze strony Google.

sebastian 22 listopada 2017, 22:01

Radek, podpowiesz jaka branża i z jakich programów korzystasz?

Marrio 9 listopada 2017, 21:26

No jak to co z tego wynika, strona właściciela była wyżej niż strona z afiliacją, to trzeba ją zdepozycjonować aby najpierw była strona z afiliacją. Na jakiej planecie żyjecie.

Sebastian Miśniakiewicz 9 listopada 2017, 22:14

@Mario,
depozycjonowanie jest jak Yeti – niby istnieje, ale nikt go nie widział.
A najlepiej o tym świadczy to, że jakiś patałach, bo inaczej nie można go określić, próbuje zdepozycjonować od paru lat mojego bloga
Tyle w temacie depozycjonowania
PS
BTW – Wpisz w Google depozycjonowanie i zobacz, kto jest pierwszy

Dominik 21 listopada 2017, 9:26

A jakie narzędzia Sławku polecałbyś do analizy linków przychodzących? Zarówno te darmowe jak i odpłatne? co polecasz?

Sebastian Miśniakiewicz 5 stycznia 2018, 11:14

Sebastianie, nie Sławku :)
Do analizy wykorzystuję swoją wiedzę – narzędzia służą tylko do zbierania linków
Ahrefs jest niekwestionowym dla mnie liderem – ale często wystarczy linki z Search Console co jakiś czas pobrać, aby mieć też bardzo dużo linków do analizy (w SC są próbki linków, ale Google je zmienia co jakiś czas, a zatem pobieranie ich często pozwala na zebranie pokaźnej próbki linków)

Piotr 5 stycznia 2018, 10:09

A kto depozycjonuje Pańskiego bloga? Może jakiś niezadowolony klient ;)? No, chyba, że Pan takich nie posiada :)

Sebastian Miśniakiewicz 5 stycznia 2018, 10:27

Ktoś z branży, ponieważ wiem, kiedy to się zaczęło – od lat stoję na stanowisku, że depozycjonowanie nie działa dla dobrych stron, prześledź sobie archiwalne dyskusje na ten temat, zobacz, co ja mówię, a co mówią osoby, o których kiedyś było głośno,a teraz robią szkolenia 9zamiast promować strony Klientów) lub Adwords
SEO bardzo się zmieniło, nadal wiele osób nie potrafi tego zrozumieć – lub też robią w/w rzeczy, zamiast SEO, ponieważ nie potrafią się odnaleźć wnowej rzeczywistości
A co do Klientów to niezadowoleni są Ci, którzy chcą na mnie „wymóc” swoje metody, kompletnie nie słuchając tego, co się do nich mówi. Zawsze, po próbie wyjaśnienia, jak widzę, że Klient nadal wie lepiej ode mnie, jak działa Google, zadaję pytanie, czy ktoś chce dalej współpracować? :)
Większość osób rozumie, że czasy szybkich wzrostów się skończyły i trzeba pracować przy stronie – niestety niekiedy zapał Klienta do budowania marki znika.
Poza tym nie współpracuję z kimś, kto uważa, że wie lepiej, jak się promuje strony – no bo po co mu współpraca ze specjalistą?
Doświadczenie zdobywa się latami – Klient ma do dyspozycji zaś tylko swoją stronę plus Internet, w którym jest wiele „bajek” – ma za małą wiedzę i doświadczenie, aby odsiać przysłowiowe ziarna od plew :)
PS
Nowa rzeczywistośc to też umiejętnośc powiedzenia Klientowi NIE – albo, kiedy oczekuje niemożliwe, albo w sytuacji, gdy wiemy, że nie ma racji
Wiele osób dla zatrzymania Klienta zrobi wszystko – ja wolę powiedzieć pas i skupić się na pracy z tymi, którzy chcą.
Mam kilku Klientów już prawie 10 rok – odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii

Więcej w Branża SEO
Content marketing
Artixen.net – czyli case o tym, jak nie prowadzić promocji marki LUB/I nie zlecać tego praktykantom

Niedawno wpadł mi na blogu do spamu kolejny komentarz w stylu "firma godna polecenia" czyli innymi słowy komentarz, co to...

Zamknij