Coraz bardziej podoba mi się otwartość Google w zakresie informowania o przyczynach usunięcia strony z indeksu. Właśnie na Twitterze znalazłem następującego tweeta, przekazanego przez JohnaMu, zatem pewne źródło :) (pracownik Google):

Think you’ve been banned by Google? Check in Webmaster Tools to make sure your site wasn’t down when it was crawled

„Jeżeli sądzisz, że dostałeś bana od Google, sprawdź w Narzędziach, czy strona działała podczas wizyty robota.”

O tym, że trzeba dbać o zachowanie ciągłości działania strony przy jej przenoszeniu na nowy serwer wiadomo od dawna. A nadal zdarzają się sytuacje, gdzie webmaster wyłącza starą wersję strony na np. dwa dni i włącza nową dopiero po przeniesieniu. Niekiedy taka praktyka może spowodować nie dość, że czasowe zniknięcie strony z Google, to jeszcze obniżenie dotychczasowych pozycji z SERPów nawet na kilka miesięcy…

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Michał 18 października 2011, 10:01

Na bank można polecieć w dół podczas awarii serwera itp., ale czy bana to już sie nie wypowiem :) Miałem taka sytuację, gość nie przedłużył hostingu, a domenę miał jeszcze wykupioną, no i na kilka, kilkanaście dni strony nie było, spadł z top10 gdzieś na 4 stronę, powrót trwał długo.

Seo-Profi 18 października 2011, 10:16

U mnie kiedyś też osoba miała wykupiony serwer. Pojechała na wakacje, serwer wygasł, nie dostała info, po powrocie zanim strona wróciła, to suma summarum zajęło to miesiąc czasu – gdzie w branży noclegowej jest to baaardzo długi okres, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym. Często też niestety jest i tak, że Klientom strony czy serwery zamawiają firmy, które potem zwyczajnie nie forwardują emaili z fakturami proforma, przez co świadomie/nieświadomie narażają takie strony na spadki w Google.
A jak sam napisałeś – powroty trwają często długo. Jakby nie patrzeć na to cierpi reputacja strony i ostatnio chyba nawet sam Matt się na ten temat wypowiadał – że długi pad może negatywnie odbić się na postrzeganiu strony przez Google…

Michał 18 października 2011, 10:21

Dlatego też, jakby na to nie patrzeć, dobry hosting to podstawa :) Chociaż dla klientów może wydać się to dziwne.

Seo-Profi 18 października 2011, 10:23

Klienta trzeba przekonać do tego, że bez dobrego serwera wiele ryzykuje. Mnie nadal dziwią sytuacje, gdzie firmy wydają miliony na (niekiedy bezsensowne) kampanie, a żałują na dobry serwer. Tym bardziej, że dobry serwer można mieć w Polsce już za 40 zł netto…

Leave reply to Seo-Profi anuluj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii