18 listopada 2014 | Aktualizacja: 29 czerwca 2018
Branża SEO

Myślałem, że czasy gwarancji pozycji już odeszły w niepamięć.

Myślałem, że firmy SEO potrafią napisać emailing oferujący coś konkretnego swoim potencjalnym Klientom – a nie tylko łąpanie ich na nic nie znaczące frazesy.

Myślałem, że w dobie Pingwina 3.0 nikt nie zaryzykuje reputacji swojej marki.

Myliłem się.

Przed chwilą aż przysiadłem, jak na skrzynkę wpłynął email o treści jak poniżej…..

Szanowni Państwo!

Państwa serwis internetowy blog.seo-profi.pl zwrócił moją uwagę tym, że nie znajduje się na wysokich pozycjach związanych z Państwa branżą w wyszukiwarce Google, przez co internauci nie mogą go odnaleźć.
Przypuszczam, że poprzez tą sytuację tracą Państwo mnóstwo klientów, którzy potencjalnie są zainteresowani Państwa ofertą.

Można to zmienić zwiększając oglądalność strony, a w konsekwencji sprzedaż.

Pragną Państwo być na 1 miejscu w wyszukiwarce Google tak aby klienci mogli błyskawicznie odnaleźć Państwa firmę?
Wiemy jak wielkie znaczenie ma dla Państwa trafiona inwestycja w internet, dlatego pragniemy poinformować, iż nasze usługi objęte są GWARANCJĄ.

Pozycjonowanie w Google z gwarancją TOP10 i 3 miesiące za darmo.

Możliwość natychmiastowego rozwiązania umowy w przypadku braku efektów.

Do dziś zaufało nam wiele Firm i przy naszej pomocy zwiększyło zyski ze sprzedaży poprzez swoją stronę internetową, co potwierdzają nasze referencje …

Ponieważ firma, która go wysłała, zastrzega sobie poufność, nie podam jej nazwy.

Uczulam jednak wszystkich, którzy takie COŚ dostaną, ponieważ nie można zagwarantować w pozycjonowaniu pozycji.

PS Trzeba mieć TUPET , aby w dzisiejszych czasach wysyłać takie emailingi. Plus – trzeba mieć ODWAGĘ, aby wysłać go … do mnie

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !
Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    1 miejsce w Google, płatność jedynie za efekt - emailing dla naiwnych na usługi pozycjonowania

    8.41011

    OPINIE I KOMENTARZE

    Gierek 18 listopada 2014, 12:01
    Sebastian Miśniakiewicz 18 listopada 2014, 12:08

    Nie …. Co te firmy wyrabiają?

    Radek 21 listopada 2014, 14:25

    http://polskie-sem.blogspot.com/2013/11/pawe-rabinek-z-redseo-redseopl-zajmuje.html
    Może to trochę naświetli Ci sytuację. Jak na ironię był temat na FB koło roku temu, w którym typowano kto jest właścicielem tego bloga. Sugestie skłaniały się ku… no zgadnij :-)

    Sebastian Miśniakiewicz 22 listopada 2014, 22:26

    Radek,
    a można jaśniej?
    Sorry, ale nie należę do osób z branży, które lubią lawirować – preferuję konkrety.
    Kogo wytypowano?

    Januszo 18 listopada 2014, 12:19

    Dostaję od nich oferty już od dłuższego czasu, atakują na różne mejle w firmie.

    Sebastian Miśniakiewicz 18 listopada 2014, 12:22

    Na co liczą? “Zmęczenie materiału”?

    Pomijam kwestię etyczną – oferowanie gwarancji jest moim zdaniem działaniem na szkodę…

    Januszo 18 listopada 2014, 13:04

    Liczą na to, że trafią na naiwniaka wreszcie. Temat znowu wrócił ostatnio, bo ktoś inny w firmie dostał takiego mejla, nie był pewny o co chodzi, ale na szczęście zapytał mnie. Ale mógł nie zapytać…

    Mateusz 18 listopada 2014, 17:20

    Założę się, że owa “gwarancja” dotyczy fraz poniżej 100k konkurencji, a może i 10k. 1 na 10 klientów nie będzie wiedział o co chodzi i w końcu, kogoś trafią. Ba, nawet z “gwarancji” się wywiążą…

    yen 19 listopada 2014, 0:50

    Co oznacza określenie “100k”?
    Z góry dziękuję za doksztalcenie.

    Sebastian Miśniakiewicz 20 listopada 2014, 15:54

    k=kilo=tysiąc.
    100k=100.000 :)
    Chodzi w tym przypadku o to, ile wyników zwraca Google dla danego zapytania

    sylwestrus 14 lutego 2015, 23:11

    Haha ładnie. Ja bym z nim podpisał umowę na takie frazy, że by się w T20 przez pół roku nie wbili :D:D

    Leave reply to yen anuluj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii