Branża SEO, Etyka branży SEO

1 miejsce w Google, płatność jedynie za efekt – emailing dla naiwnych na usługi pozycjonowania

Myślałem, że czasy gwarancji pozycji już odeszły w niepamięć.

Myślałem, że firmy SEO potrafią napisać emailing oferujący coś konkretnego swoim potencjalnym Klientom – a nie tylko łąpanie ich na nic nie znaczące frazesy.

Myślałem, że w dobie Pingwina 3.0 nikt nie zaryzykuje reputacji swojej marki.

Myliłem się.

Przed chwilą aż przysiadłem, jak na skrzynkę wpłynął email o treści jak poniżej…..

Szanowni Państwo!

Państwa serwis internetowy blog.seo-profi.pl zwrócił moją uwagę tym, że nie znajduje się na wysokich pozycjach związanych z Państwa branżą w wyszukiwarce Google, przez co internauci nie mogą go odnaleźć.
Przypuszczam, że poprzez tą sytuację tracą Państwo mnóstwo klientów, którzy potencjalnie są zainteresowani Państwa ofertą.

Można to zmienić zwiększając oglądalność strony, a w konsekwencji sprzedaż.

Pragną Państwo być na 1 miejscu w wyszukiwarce Google tak aby klienci mogli błyskawicznie odnaleźć Państwa firmę?
Wiemy jak wielkie znaczenie ma dla Państwa trafiona inwestycja w internet, dlatego pragniemy poinformować, iż nasze usługi objęte są GWARANCJĄ.

Pozycjonowanie w Google z gwarancją TOP10 i 3 miesiące za darmo.

Możliwość natychmiastowego rozwiązania umowy w przypadku braku efektów.

Do dziś zaufało nam wiele Firm i przy naszej pomocy zwiększyło zyski ze sprzedaży poprzez swoją stronę internetową, co potwierdzają nasze referencje …

Ponieważ firma, która go wysłała, zastrzega sobie poufność, nie podam jej nazwy.

Uczulam jednak wszystkich, którzy takie COŚ dostaną, ponieważ nie można zagwarantować w pozycjonowaniu pozycji.

PS Trzeba mieć TUPET , aby w dzisiejszych czasach wysyłać takie emailingi. Plus – trzeba mieć ODWAGĘ, aby wysłać go … do mnie

GD Star Rating
loading...
1 miejsce w Google, płatność jedynie za efekt - emailing dla naiwnych na usługi pozycjonowania, 1 miejsce w Google, płatność jedynie za efekt - emailing dla naiwnych na usługi pozycjonowania, 8.4 out of 10 based on 11 ratings 1 miejsce w Google, płatność jedynie za efekt - emailing dla naiwnych na usługi pozycjonowania
napisał/a 1322 artykułów na rzecz Bloga SEO

Działaniami z zakresu SEO zajmuję się nieprzerwanie od 2008 roku - swoje usługi świadczę w Polsce oraz na rynkach anglo- i niemieckojęzycznych. W 2010 roku roku założyłem pierwszego bloga SEO (na którym mam przyjemność Ciebie gościć) skierowanego stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam zmiany w algorytmie oraz publikuję wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google. Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC.

Opinie i Komentarze

Gierek 18 listopada 2014, 12:01
Sebastian Miśniakiewicz 18 listopada 2014, 12:08

Nie …. Co te firmy wyrabiają?

Radek 21 listopada 2014, 14:25

http://polskie-sem.blogspot.com/2013/11/pawe-rabinek-z-redseo-redseopl-zajmuje.html
Może to trochę naświetli Ci sytuację. Jak na ironię był temat na FB koło roku temu, w którym typowano kto jest właścicielem tego bloga. Sugestie skłaniały się ku… no zgadnij :-)

Sebastian Miśniakiewicz 22 listopada 2014, 22:26

Radek,
a można jaśniej?
Sorry, ale nie należę do osób z branży, które lubią lawirować – preferuję konkrety.
Kogo wytypowano?

Januszo 18 listopada 2014, 12:19

Dostaję od nich oferty już od dłuższego czasu, atakują na różne mejle w firmie.

Sebastian Miśniakiewicz 18 listopada 2014, 12:22

Na co liczą? „Zmęczenie materiału”?

Pomijam kwestię etyczną – oferowanie gwarancji jest moim zdaniem działaniem na szkodę…

Januszo 18 listopada 2014, 13:04

Liczą na to, że trafią na naiwniaka wreszcie. Temat znowu wrócił ostatnio, bo ktoś inny w firmie dostał takiego mejla, nie był pewny o co chodzi, ale na szczęście zapytał mnie. Ale mógł nie zapytać…

Mateusz 18 listopada 2014, 17:20

Założę się, że owa „gwarancja” dotyczy fraz poniżej 100k konkurencji, a może i 10k. 1 na 10 klientów nie będzie wiedział o co chodzi i w końcu, kogoś trafią. Ba, nawet z „gwarancji” się wywiążą…

yen 19 listopada 2014, 0:50

Co oznacza określenie „100k”?
Z góry dziękuję za doksztalcenie.

Sebastian Miśniakiewicz 20 listopada 2014, 15:54

k=kilo=tysiąc.
100k=100.000 :)
Chodzi w tym przypadku o to, ile wyników zwraca Google dla danego zapytania

sylwestrus 14 lutego 2015, 23:11

Haha ładnie. Ja bym z nim podpisał umowę na takie frazy, że by się w T20 przez pół roku nie wbili :D:D

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz inne wpisy z tej kategorii