UWAGA!!! Wykryto spyware! Zmien przegladarke na Firefoksa lub Opera.
Troska Google o bezpieczeństwo naszych komputerów zatacza coraz szersze kręgi. Przeglądając wyniki wyszukiwania jesteśmy ostrzegani przez kliknięciem np. w strony, które zainfekowane zostały złośliwym oprogramowaniem. Dzięki temu Google w pewnym stopniu wchodzi na „pierwszą linię obrony naszych komputerów” – w dodatku … całkowicie za free :)
Bezpieczeństwo bezpieczeństwem – wszystko jasne, to rozumiem. Jednak bardzo się zdziwiłem, analizując sobie strony wyświetlające się w TOP20 pod pewną frazę, jak zobaczyłem na ekranie coś takiego:
Hm…. rozumiem troskę o użytkowników, ale … dlaczego od razu „podsyłać” ich do konkurencji? :)
Jakoś nie mogę przestawić się na Chroma z Firefoxa – sentyment? – i nie używam go aż tak często. Pomimo faktu, że coraz więcej wtyczek – jak nie wszystkie – których używam w FF jest już dostępna w Chromie.
Może czas to zmienić? :)




Styczeń 17th, 2012 at 01:41
Z ciekawości poszukałem w sieci i … temat nie jest taki nowy, na jaki by się mogło to wydawać.
Wniosek jest taki, że … chyba chodzę tam, gdzie „powinienem” :)
Styczeń 17th, 2012 at 08:24
Nie rozumiem dlaczego we wpisie powiązano mechanizmy Google do wykrywania złośliwego oprogramowania w witrynie z komunikatem, który jest wyświetlany przez witrynę fabrykaspamu.pl po wykryciu przeglądarki Google Chrome. Ot taka fantazja webmastera :)
Styczeń 17th, 2012 at 11:19
Autor fabrykuje dużo contentu bo bierz udział w konkursie na bloga roku.
Styczeń 17th, 2012 at 11:59
Dużo? Zobacz jesień 2011 :) – wtedy było dużo :)
Styczeń 18th, 2012 at 09:30
Ciężko, zeby ostrzegając przez aplikacjami raportującymi o aktywnosci internauty odsyłać do innej aplikacji raportującej o aktywności internauty ;)
Styczeń 18th, 2012 at 11:34
a po co analizowałeś frazy typu ‘mikser tekstów’ itp ?
Styczeń 18th, 2012 at 11:36
Nie :) – analizowałem „blog seo” – ta strona była u mnie w TOP20
Styczeń 19th, 2012 at 21:08
G. to korporacja nastawiona na zysk, żerująca na treści, udostępnianej przez właścicieli stron. Nie widzę żadnego powodu, dla którego miałbym w jakikolwiek sposób pomagać g. zarabiać więcej, o ile się ze mną nie dzieli.
Ponieważ dodatkowo g. walczy z SEO, nie widzę też powodu, dla którego miałbym wpuszczać „do siebie” jakichkolwiek naiwniaków, którzy przez używanie ichniego spyware’u przyczyniają się de facto do pogorszenia się jakości SERP-ów.
Dyskusja na ten temat pewnie byłaby długa, dlatego ode mnie EOT.