VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

Czy zauważyliście, że niekiedy sprawdzacie sobie słowa w Narzędziu Propozycji Słów Kluczowych Google, zauważacie, że danego słowa nie ma w propozycji – mimo, że uważacie, że być powinno? Po czym dla „świętego spokoju” wpisujecie je ręcznie i … jest! Pojawiło się!

Od pewnego już czasu chciałem się temu bliżej przyjrzeć, ale „zawsze coś wyskakiwało” :). Po lekturze wpisu Rand’a Fishkin’a postanowiłem jednak to zrobić, ponieważ jest to, jak widać większy problem, niżby się mogło wydawać.

Co radzi Rand?

When searching in AdWords, start broad, and then enter narrower queries and note the new phrases that come up. Make sure to use exact match, and be diligent in testing variations. Google only lies through omission.

czyli najpierw zaczynamy szukać szeroko – wpisujemy listę fraz, od której rozpoczynamy poszukiwania. Następnie wpisujemy krótsze zapytania przy czym zapisujemy nowe propozycje, które pokazuje nam Narzędzie. Upewnijmy się, że zaznaczyliśmy właściwą opcję – „[fraza]”

Pamiętajmy, aby „nie oszczędzać się” w wymyślaniu różnych kombinacji. Jak na coś nie zwrócimy uwagi, Google nam tego może nie „wybaczyć”. Jak napisał Rand, Google pomyli się tylko wtedy, gdy my … czegoś nie uwzględnimy :)

No cóż… nie ma to jak sprawdzanie „fraza po frazie” – co potwierdzam z obdukcji. Z reguły staram się wpisywać góra kilkanaście fraz, często jednak „poprawiam” „wsad”, pozostawiając jedynie kilka – lub niekiedy nawet tylko jedną frazę.

Osoby zainteresowane szczegółami zachęcam do lektury całego wpisu Rand’a oraz komentarzy pod postem.

Jakie jest Wasze doświadczenie w tym zakresie? Jak sprawdzacie słowa kluczowe?

Podobne wpisy:

VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Narzędzie propozycji słów kluczowych nie zawsze działa dobrze, można się "przejechać", 5.0 out of 5 based on 1 rating