Linki sponsorowane na dole strony w SERPach
Właśnie sprawdzałem sobie kilka fraz w Google i … zauważyłem ciekawą rzecz.
Otóż przyzwyczajony byłem do tego, że Google wyświetla na stronie, w topie, maksymalnie 3 linki sponsorowane – jak to ujął kiedyś jeden z moich rozmówców „znajdujące się na łososiowym pasku”.
Sprawdzałem właśnie TOP10 dla pewnej frazy. Na górze jeden link sponsorowany nad wynikami organicznymi – czyli normalna sytuacja.
Jednak, ponieważ sprawdzałem sobie całe TOP10 zjechałem na sam dół strony i … niespodzianka. Na samym dole strony, tuż pod 10 wynikiem wyszukiwania, widzę boks składający się z … 3 linków sponsorowanych.
Ilość organicznych wyników wyszukiwania się nie zmieniła – nadal jest ich 10 :). Ale już linków sponsorowanych, po tej zmianie, mamy więcej – bo cztery. Ciekawy jestem, czy jest to zmiana polegająca na rozbiciu linków na dwa boksy – jeden w górnym, maksymalnie trzy w dolnym, czy też … w każdym boksie może ich być po 3.
Sprawdzam zatem dalej – mówi się, że ciekawość pierwszym stopniem do piekła :). Wpisuję „doradca finansowy” – w końcu finanse to najlepsza branża w Adwords (oczywiście z punktu widzenia Google, noie reklamodawców). I … na górze dwa linki, na dole trzy!
Wpisuję bardziej konkurencyjną frazę – „kredyt hipoteczny”. Rezultat – trzy na dole i … trzy na górze. Wpisuję „opony” – to samo.
Próbuję jeszcze z innymi frazami, np. „akumulatory warszawa”, aby zorientować się, które miejsce na linki jest „preferowane”. Rezultat – jeden link na „łososiowym pasku” na górze strony, trzy – na dole.
Trzeba przyznać, że pomysł z dolnym boksem jest bardzo dobry. Jak ktoś nie znajdzie na górze tego, co szuka, to (chyba) kliknie bardziej w Adwords niż w drugą stronę wyników organicznych. Znając lenistwo internautów, jest to prawie, że pewne. No, brawa dla Google – oznacza to większe przychody z reklamy.
A jednocześnie taki zabieg czyni TOP10 w branży SEO jeszcze bardziej pożądanym miejscem do wyświetlania się docelowej witryny :)
Uzupełnienie
Udało mi się odzyskać z historii SERPy.
Wybrałem frazę „opony”, „sklejając” dwa zrzuty w jeden (z pominięciem „środkowych” SERPów”) – aby położyć punkt ciężkości jedynie na linki sponsorowane. Pozostałych zrzutów nie ma sensu zamieszczać – różnią się tylko ilością linków na „łososiowym pasku” u góry i/lub u dołu.
Mam wrażenie, że miejsca na dole powstały kosztem sidebara – gdzie widzę tylko 5 wyników, zaś maksymalnie jest ich chyba osiem… Pytanie tylko, czy na dół strony poszły 3 kolejne – czyli dawny 4, 5 i 6 Adwords, czy może 6,7 i 8? – czyli 3 ostatnie wyniki z „normalnego” sidebara”?
Jak uda mi się zdobyć tę informację, zamieszczę niezwłocznie. Jeżeli jednak ktoś już wie – proszę o komentarz.
(aby zobaczyć cały obrazek proszę kliknąć w miniaturkę :) – jeżeli uważacie, że powinienem dać kilka zrzutów, np. nie łączyć topu i dołu w całość, dajcie znać)





Październik 13th, 2010 at 11:03
Artykuł pisałem z „gościnnego” komputera. Teraz jestem u siebie, aby zrobić zrzuty i dołączyć je do postu, ale – już widzę wszystko „po staremu” :(
Zatem to były z pewnością testy lub zmiany widoczne jeszcze nie dla wszystkich, stopniowo wprowadzane. Najbliższe dni pokażą, co to było.
Październik 13th, 2010 at 11:28
Mnie też wydaje się, że to testy. Nie dotarły do mnie żadne informacje o takim układzie linków. Plusik za spostrzegawczość :)
Jak będziesz miał jeszcze okazję zrób zrzuty.
Jakieś zmiany w AdWords są wprowadzane ale dotyczy to panelu zarządzania kampaniami i kont MCK. Choć w tej sprawie Google na razie milczy.
http://www.google.com/support/forum/p/AdWords/thread?tid=1a582affb786d31f&hl=pl
Październik 13th, 2010 at 12:33
Będą zrzuty – iPlus nadal to pokazuje. Jak się uda wrzucę to zaraz, jak nie – wieczorem.
Październik 13th, 2010 at 18:49
Widzę zmiany już w Neostradzie, nie tylko na iPlusie. Czyli to raczej nie są testy…
Październik 14th, 2010 at 08:06
Wreszcie jakis Twoj wpis poza googlowymi komentarzami do filmow :)
nie uwazasz ze dla reklamodawcow pojawienie sie na dole strony nie na gorze z reklamami to slaba sytuacja?
w takim przypadku jesli nie ma ich na top3 tylko sa gdzies pod koniec 10 organicznych to moze im sie nie oplacac reklamowac.
Październik 14th, 2010 at 08:24
:)
Nie mam tyle czasu na bloga ile może bym chciał…. Poza tym jak widzę o co ludzie pytają na Forum Google dla Webmasterów, a odpowiedź jest w tych filmach, to może, jak ktoś tutaj trafi, będzie wiedział np. że nofollow dla strony nie oznacza, że ona się nie pojawi w SERPach…
Większość blogów SEO skupia się na przemyśleniach autorów/opiniach/wnioskach – ja chcę do tego dorzucić wiedzę merytoryczną, której brakuje w sieci – z prostego powodu: mało komu chce się starać, większość kombinuje SWLami i … teraz przeżywa „ból głowy” po ostatnich spadkach.
Co do linków – ja uważam, że to dobra lokalizacja. Zauważ, że więcej osób klika w stronę, jak sie jest na 11/12 miejscu, niż na 8/9. To raz.
Dwa – większa klikalność jest w 9/10 niż 7/8. Wprowadzenie zatem na sam dół linków sponsorowanych sprawi, że „dół TOP10″ będzie słabiej klikany. Jest to logiczne – ktoś wchodzi na stronę, sprawdza 1/2/3 pozycję, potem może 5, potem przewija stronę szybko szukając informacji, i … trafia na dół strony – i ma do wyboru – kliknąć w jeden z wyników organicznych albo przejść na drugą stronę. Pojawienie się w tym miejscu reklam niewątpliwie zmniejszy (moim zdaniem) ilość osób przechodzących do TOP20, co sprawi, że cena wejścia do TOP10 będzie wyższa
Październik 14th, 2010 at 13:25
Ja również zauważyłam linki sponsorowane na samym dole strony Google. Jeśli mogę dorzucić słówko to uważam, że to nie jest najlepszy pomysł. Stawiając się na miejscu firmy reklamującej się za pomocą l. sponsorowanego nie byłabym zadowolona. Dla większości użytkowników liczy się czołówka, a moim zdaniem link sponsorowany powinien wyprzedzać linki pozycjonowane organicznie. No cóż zobaczymy… każdy może się mylić.
Pozdrawiam!
Październik 19th, 2010 at 09:27
To ewidentnie testy jak mówi Google, przynajmniej dla zagranicznych użytkowników http://www.google.com/support/forum/p/AdWords/thread?tid=6097be42cd825772&hl=en
Październik 25th, 2010 at 16:34
Patrząc na screen-a wyszukiwanie w google w ponad 50% to reklamy :/