Jak uchronić sklep internetowy przed blokadą Google – porady z zakresu optymalizacji i pozycjonowania na Bankier.pl
Dzisiaj w serwisie Bankier.pl ukazał się artykuł pod tytułem „Jak uchronić sklep internetowy przed blokadą Google?” Artykuł, jak można wywnioskować po tytule, miał na celu pomóc właścicielom sklepów internetowych w uniknięciu sytuacji, która spotkała dwa tygodnie temu popularne porównywarki cen, ukarane filtrem za stosowanie praktyk niezgodnych z Wytycznymi Google dla Webmasterów.
Po zaanonsowaniu go na Google+ z zainteresowaniem zasiadłem do lektury. Czytam, czytam i … własnym oczom nie wierzę. W każdym akapicie znajdują się informacje, które albo nie są już od dawna zgodne z aktualnym stanem rzeczy (SEO), albo też są bardzo łatwe do zweryfikowania jako nieprawdziwe, chociażby na Forum Pomocy Google dla Webmasterów. Mało tego, niektóre stwierdzenia stoją w sprzeczności ze słowami „samego” Matta Cutts’a – ale do rzeczy.
Chyba warto rozłożyć artykuł na czynniki pierwsze.
Akapit nr 1
czynnikiem decydującym o pozycji strony internetowej jest PageRank (PR).
Hm… czyli im wyższy PR, tym wyższa pozycja strony w SERPach? Jak można pisać w ten sposób? Słusznie zauważył na Google+ jeden z użytkowników:
dalej nie czytam ;)
Jeżeli już na wstępie pojawia się coś takiego, to nie wróży to dobrze reszcie. Niestety, Marek „wykrakał” :)
Akapit nr 2
Mamy tutaj swoistą próbę wmówienia właścicielom sklepów internetowych, że bez pozycjonowania nie są w stanie znaleźć się na trwale na pierwszej stronie w Google.
Prawdą jest, że bez pozycjonowania żaden serwis nie będzie w stanie utrzymać się zbyt długo na pierwszej stronie wyników wyszukiwania
Bzdura! Dowód? Branża nieruchomości, jak wiedzą osoby siedzące w temacie, bardzo trudny rynek. Przy naturalnym linkowaniu przez długi czas strona znajomej przez długi czas znajdowała się na pograniczu TOP10/TOP20 na frazę „nieruchomości kraków”. Przez lata zdobywała ona mozolnie linki, co zaowocowało wysoką pozycją w Google.
Jeżeli ktoś pisze, że bez pozycjonowania nie można być wysoko, że konieczne są do tego SWLe – ja to przynajmniej tak odbieram – to nie wiem wprost, co mam napisać.
Akapit nr 3
Sklep powinien być spójny z wytycznymi W3C – międzynarodowej organizacji standaryzującej - tłumaczy Jolanta Żochowska z DeCommerce. Zgodność tę można sprawdzić w ogólnodostępnych serwisach internetowych, które wskazują błędy w kodzie źródłowym oraz sposoby ich naprawienia. Znajomość tych parametrów oraz ich okresowa kontrola pozwoli na ocenę efektów działań pozycjonerskich.
Walidacja nie jest bezpośrednim czynnikiem wpływającym na pozycję strony w Google. O tym wiedzą osoby z branży SEO od dawna. Strona samego Google nie waliduje, o czym mówił kilka razy Matt Cutts. Dlaczego?
Czasami trzeba dokonać wyboru, co jest ważniejsze – zgodność strony w 100% czy lepsze usability dla użytkownika. Większe usability to większy czas pobytu na stronie, to bardziej zadowolony użytkownik – to są czynniki decydujące o wysokiej pozycji w Google. Wiele sklepów jest w 100% zgodnych z W3C – i co z tego, jak są daleko, ponieważ interfejsy mają nieintuicyjne, koszyki nie są odpowiednio ustawione pod kupujących?
Wydaje mi się, że ktoś, kto
specjalizuje się w dostarczaniu wiedzy i informacji z zakresu handlu internetowego.
powinien to wiedzieć.
Akapit nr 4
Informacja o przyjaznych adresach url
Muszą one być tworzone w przejrzysty sposób oraz łatwe do indeksowania. Jeżeli przykładowy adres sklepowych podstron wygląda w ten sposób: www.mojastrona/survival/latarki/latarka_led_iskierka_HD.html, to wszystko jest w porządku i nie należy nic zmieniać.
Podkreślenia w adresie url zamiast myślników są OK? Przecież od dawna wiadomo, że tak nie jest….
Akapit nr 5
No, tutaj już „jest hardkorowo”
Jak firma pisze w artykule sponsorowanym o SEO, że
Znaczniki meta, które powinna zawierać każda poprawnie skonstruowana strona, służą do przechowywania podstawowych informacji pomocnych przy indeksowaniu przez Google. Pozwalają one na zapisanie np. nazwy stronny, słów kluczowych, a także jej krótkiego opisu.
z czego wynika jasno, że meta tag keywords jest brany pod uwagę przy indeksowaniu strony w wyszukiwarce Google…
a idąc dalej
Aktualnie można spotkać się z opiniami, że Google nie bierze ich pod uwagę, jednak nie jest to informacje potwierdzona, dlatego warto je dodać. Większość platform do obsługi sklepów internetowych pozwala na definiowanie słów kluczowych z poziomu serwisu, bez konieczności edycji kodu html - mówi Jolanta Żochowska.
No cóż, pozostawię to bez komentarza. Sam Matt mówił o tym co najmniej kilka razy.
Wnioski?
Jeżeli poważny serwis decyduje się opublikować na swoich łamach artykuł sponsorowany – albo prosi specjalistę o napisanie czegoś z branży, na której do końca samemu się nie zna – powinien skonsultować jego zawartość przed publikacją, aby nie okazało się potem, że to, co zostało napisane, uderza de facto w dobre imię serwisu. Nie można inaczej napisać o publikowaniu nieaktualnym informacji o wyszukiwarce, która posiada w Polsce udział w rynku na poziomie 96,53% (aktualny udział można znaleźć zawsze na ranking.pl).
Czy mam rację w tym, co napisałem?
No cóż, wystarczy poczytać komentarze, jakie już pojawiły się pod artykułem. Nic dziwnego, że potem dużo osób trafia na Forum Google, gdzie trzeba zmieniać sposób podejścia do kwestii związanych z widocznością stron w wyszukiwarce Google.
Dziwię się bardzo, że taki artykuł napisany został we współpracy z firmą, która działa w branży e-commerce, w dodatku organizując szkolenia!
Na koniec – dobrze byłoby zlikwidować linki, które są w serwisie. Wprawdzie mają nofollow, ale … raz, że nie dają one nic docelowym stronom, ponieważ … ich po prostu nie ma, prowadzą do nieistniejących stron. A dwa – co jest stricte związane z raz – w takiej sytuacji bez sensu jest pozwolić się „zagubić” tej części mocy strony, która przez nofollow nie zostanie dobrze spożytkowana – ku dobru Bankier.pl
Na artykuł wejdzie wkrótce więcej osób związanych z branżą SEO. Wystarczyło dać podkreślenie – albo umieścić odnośniki do działających stron… Swoją drogą jestem ciekawy, kto będzie wyżej w Google pod frazę „Jak uchronić sklep internetowy przed blokadą Google” :)
PS
Sposoby na bezpieczną wymianę linków przedstawimy w kolejnym poradniku w przyszłym tygodniu.
Czekam z niecierpliwością!




Luty 9th, 2012 at 23:00
Bankier.pl zmienia zainteresowania – ciekawe.
Moja 3,5 letnia córa też tak myśli o SEO. Niestety dzieciaki w przedszkolu mają problem z odróżnieniem Page Rank od PijaRu. No ale jakoś Jej o to tłumacze, że kto ma lepszy PijaR ten ma więcej artykułów na Bankierze, a ten kto ma wyższy Page Rank włożył więcej wysiłku w budowę swojej witryny. Maja już także wie, że słowa kluczowe takie jak: cukierki, lizaki, kulki, bibułki czy gumisie nie powodują, że wypełnienie torby na zakupy słodyczami po brzegi.
Teraz opowiem bajkę Mai i zapowiem kolejną jej część o bezpiecznej wymianie linków. Ale mamy radość w domu (-;
Luty 9th, 2012 at 23:08
Dobre… Rośnie nowe pokolenie – ciekawe, co kiedyś powiedzą o tym, co teraz robimy. Czy… Będą wiedziec, co to było np…. Google :)
Luty 9th, 2012 at 23:18
Bankier.pl należy do grupy Allegro.Ceneo tak samo.Dziwicie się dlaczego dostali karę od Google? Ich myślenie przypomina działania Goliata który myśli, że Dawid nic mu nie może zrobić.1 lutego okazało się jednak, że łamali zasady i otrzymali karę.Jeszcze 1 lutego b.r. Pan Agnieszczak i inni prosili o rady co zrobić, by udobruchać Google.Dziś już dają rady innym? Radzę od takich „rad” się trzymać z daleka.
Luty 9th, 2012 at 23:20
Ciekawe, kto ich promował…
Luty 10th, 2012 at 00:45
@Rafał: Ten tekst akurat nie pochodzi od Bankier.pl, to zwykła notka prasowa, którą łyknęły” inne serwisy.
Luty 10th, 2012 at 02:43
Najgorsze firmy SEO można rozpoznać po tym, że ciągle mówią o metatagach i PageRanku.
Ale podany schemat mod_rewrite nie jest szczególnie zły – pseudopozycjonerzy zazwyczaj używają dynamicznych URL wyglądających jak statyczne np. /kategoria,5,survival,podkategoria,27,latarki,produkt,1932,latarka_led_iskierka_HD.html, co jest gorsze niż nieużywanie mod_rewrite.
Luty 10th, 2012 at 08:48
Masz rację Colin, że nie jest szczególnie zły. Kiedy jednak w każdym akapicie coś znalazłem, w tym o adresach padło ma url’e.
Dlaczego podany przykład przez Ciebie jest zły?
Luty 10th, 2012 at 10:46
Ma wszystkie wady dynamicznych adresów, np. każda strona jest dostępna nieskończenie wiele razy (dodasz ,test,test i nic się nie zmieni), dodatkowo nie można wykryć które parametry są nieistotne. To właściwie jest dynamiczny adres /?kategoria=5:survival&podkategoria=27:latarki&produkt=1932:latarka_led_iskierka_HD, tylko z niestandardowymi separatorami. Kiedyś Guglarz o tym pisał: http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2008/09/dynamic-urls-vs-static-urls.html.
Nie jest też hierarchiczny, co przeszkadza przy generowaniu sitelinków. Adres /x/y może być sitelinkiem dla /x, ale /x,y nie.
Zmiana adresu z /?option=com_newsfeeds&task=view&feedid=3&Itemid=7 na /component/option,com_newsfeeds/task,view/feedid,3/Itemid,7/ bo „wyszukiwarki nie indeksują adresów z ? i &” co jest nieprawdą to nie jest SEO. A niektórym autorom skryptów wydaje się, że usunięcie znaku ? z adresu i dodanie meta keywords to całe SEO.
Luty 10th, 2012 at 10:53
Dziękuję Colin za tak wyczerpującą odpowiedź.
Co do tego kursu – jak można pośledzić rozmowę na http://www.forum.optymalizacja.com/index.php?showtopic=143880
„Aż strach się bać co to może być…
Firma decommerce w kąciku praktyka na swojej stronie proponuje e-weblink… i żeby było śmieszniej, w artykule zamieszczonym parę dni po akcji z porównywarkami.
http://www.decommerce.pl/artykul-645-kacik_praktyka_dopalamy_e-sklep_w_google
Luty 10th, 2012 at 11:28
„Wprawdzie mają nofollow, ale … czy nie szkoda wycieku mocy strony?”
A odkąd to nofollow powoduje wyciek mocy?
Teraz Ty wychodzisz na jelenia ;)
Bez urazy ale jeśli komuś wytykasz błędy to miej to na uwadze, że Tobie też ktoś może wytknąć, a w tym Twoim stwierdzeniu nie ma za grosz prawdy.
PS. Żeby nie było, nie bronię słuszności tego artykułu na bankier, bo jak go czytam chce mi się płakać, ale chcę Ciebie uświadomić, że wszyscy pięknie wytykamy błędy innym a nie widzimy ich u siebie.
Pozdrawiam,
Mariusz
http://techformator.pl
Luty 10th, 2012 at 11:31
Masz rację, złe sformułowanie.
Miałem na myśli to, że Bankier.pl straci, bo „para” idzie na zewnątrz, zamiast zostać w obrębie serwisu, ponieważ tamte strony też nic nie zyskają, bo … ich po prostu nie ma :)
Już to poporawiam, dzięki za czujność :)
Luty 10th, 2012 at 14:06
W związku, z pojawiającymi się komentarzami prezentujących różne punkty widzenia odnośnie pozycjonowania, chcielibyśmy zaprosić Państwa do dyskusji na łamach naszego forum.
Za tydzień opublikujemy również artykuł, w którym zostaną przedstawione opinie niezależnych ekspertów na tematy poruszane przez Państwa.
Link do wątku na forum DeCommerce.pl: http://www.decommerce.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=969
Pozdrawiamy,
Zespół DeCommerce.pl
Luty 10th, 2012 at 17:07
Osobiście bardzo jestem ciekawy tych opinii. mam nadzieję, że nie zostaną np. podważone słowa Matta Cuttsa?
Nie piszę tego, aby być złośliwym, jednak punkty wskazane w artykule są niezgodne z Wytycznymi Google oraz twierdzeniami szefa Search Quality Team, odpowiedzialnego za jakość wyników wyszukiwania.
Moim zdaniem trzeba przyznać, że ktoś popełnił błąd i po sprawie. „Wałkowanie” dalej tego tematu nie będzie chyba dobrym rozwiązaniem….
Luty 10th, 2012 at 19:47
@DeCommerce.pl: myślę, że zaproszenie będzie nieskuteczne (link nie działa). Z tego co zaobserwowałem – wiele osób komentujących feralną publikację zna się na rzeczy, i właśnie Ci – według mnie – niezależni eksperci już się wypowiedzieli.
Autor miał dobre intencje, ale niestety nie trafił w gusta specjalistów SEO, bo w artykule kilka razy się pomylił. Niestety te błędy są w branży błędami podstawowymi, przed którymi chroni znajomość wytycznych Google.
Luty 10th, 2012 at 19:50
Łukasz – działa, sprawdzałem przed opublikowaniem, sprawdzałem i teraz – może coś „przymuliło” na łączach?
Luty 10th, 2012 at 19:52
Faktycznie. UPS.
Sprostowanie: Zaproszenie jest technicznie poprawne (-;
Luty 10th, 2012 at 22:04
…tutaj jest jeszcze inna opcja. Napisali kontrowersyjny artykuł, aby wywołać dyskusję i ściągnąć „ruch” na stronę :P
Założenie bardzo dobre, realizacja hmm… kiepska :|
Luty 24th, 2012 at 09:07
Przedstawiamy obiecaną drugą część artykułu o pozycjonowaniu sklepów internetowych.
http://www.decommerce.pl/artykul-679-ecommerce_im_wyzej_tym_wiecej_zarabiasz_poradnik_decommerce_pl#