VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

Dzisiaj w serwisie Bankier.pl ukazał się artykuł  pod tytułem „Jak uchronić sklep internetowy przed blokadą Google?” Artykuł, jak można wywnioskować po tytule, miał na celu pomóc właścicielom sklepów internetowych w uniknięciu sytuacji, która spotkała dwa tygodnie temu popularne porównywarki cen, ukarane filtrem za stosowanie praktyk niezgodnych z Wytycznymi Google dla Webmasterów.

Po zaanonsowaniu go na Google+ z zainteresowaniem zasiadłem do lektury. Czytam, czytam i … własnym oczom nie wierzę. W każdym akapicie znajdują się informacje, które albo nie są już od dawna zgodne z aktualnym stanem rzeczy (SEO), albo też są bardzo łatwe do zweryfikowania jako nieprawdziwe, chociażby na Forum Pomocy Google dla Webmasterów. Mało tego, niektóre stwierdzenia stoją w sprzeczności ze słowami „samego” Matta Cutts’a – ale do rzeczy.

Chyba warto rozłożyć artykuł na czynniki pierwsze.

Akapit nr 1

czynnikiem decydującym o pozycji strony internetowej jest PageRank (PR).

Hm… czyli im wyższy PR, tym wyższa pozycja strony w SERPach? Jak można pisać w ten sposób? Słusznie zauważył na Google+ jeden z użytkowników:

 dalej nie czytam ;)

Jeżeli już na wstępie pojawia się coś takiego, to nie wróży to dobrze reszcie. Niestety, Marek „wykrakał” :)

Akapit nr 2

Mamy tutaj swoistą próbę wmówienia właścicielom sklepów internetowych, że bez  pozycjonowania nie są w stanie znaleźć się na trwale na pierwszej stronie w Google.

Prawdą jest, że bez pozycjonowania żaden serwis nie będzie w stanie utrzymać się zbyt długo na pierwszej stronie wyników wyszukiwania

Bzdura! Dowód? Branża nieruchomości, jak wiedzą osoby siedzące w temacie, bardzo trudny rynek. Przy naturalnym linkowaniu przez długi czas strona znajomej przez długi czas znajdowała się na pograniczu TOP10/TOP20 na frazę „nieruchomości kraków”. Przez lata zdobywała ona mozolnie linki, co zaowocowało wysoką pozycją w Google.

Jeżeli ktoś pisze, że bez pozycjonowania nie można być wysoko, że konieczne są do tego SWLe – ja to przynajmniej tak odbieram – to nie wiem wprost, co mam napisać.

Akapit nr 3

Sklep powinien być spójny z wytycznymi W3C – międzynarodowej organizacji standaryzującej - tłumaczy Jolanta Żochowska z DeCommerce. Zgodność tę można sprawdzić w ogólnodostępnych serwisach internetowych, które wskazują błędy w kodzie źródłowym oraz sposoby ich naprawienia. Znajomość tych parametrów oraz ich okresowa kontrola pozwoli na ocenę efektów działań pozycjonerskich.

Walidacja nie jest bezpośrednim czynnikiem wpływającym na pozycję strony w Google. O tym wiedzą osoby z branży SEO od dawna. Strona samego Google nie waliduje, o czym mówił kilka razy Matt Cutts. Dlaczego?

Czasami trzeba dokonać wyboru, co jest ważniejsze – zgodność strony w 100% czy lepsze usability dla użytkownika. Większe usability to większy czas pobytu na stronie, to bardziej zadowolony użytkownik – to są czynniki decydujące o wysokiej pozycji w Google. Wiele sklepów jest w 100% zgodnych z W3C – i co z tego, jak są daleko, ponieważ interfejsy mają nieintuicyjne, koszyki nie są odpowiednio ustawione pod kupujących?

Wydaje mi się, że ktoś, kto

specjalizuje się w dostarczaniu wiedzy i informacji z zakresu handlu internetowego.

powinien to wiedzieć.

Akapit nr 4

Informacja o przyjaznych adresach url

Muszą one być tworzone w przejrzysty sposób oraz łatwe do indeksowania. Jeżeli przykładowy adres sklepowych podstron wygląda w ten sposób: www.mojastrona/survival/latarki/latarka_led_iskierka_HD.html, to wszystko jest w porządku i nie należy nic zmieniać.

Podkreślenia w adresie url zamiast myślników są OK? Przecież od dawna wiadomo, że tak nie jest….

Akapit nr 5

No, tutaj już „jest hardkorowo”

Jak firma pisze w artykule sponsorowanym o SEO, że

Znaczniki meta, które powinna zawierać każda poprawnie skonstruowana strona, służą do przechowywania podstawowych informacji pomocnych przy indeksowaniu przez Google. Pozwalają one na zapisanie np. nazwy stronny, słów kluczowych, a także jej krótkiego opisu.

z czego wynika jasno, że meta tag keywords jest brany pod uwagę przy indeksowaniu  strony w wyszukiwarce Google…

a idąc dalej

Aktualnie można spotkać się z opiniami, że Google nie bierze ich pod uwagę, jednak nie jest to informacje potwierdzona, dlatego warto je dodać. Większość platform do obsługi sklepów internetowych pozwala na definiowanie słów kluczowych z poziomu serwisu, bez konieczności edycji kodu html - mówi Jolanta Żochowska.

No cóż, pozostawię to bez komentarza. Sam Matt mówił o tym co najmniej kilka razy.

Wnioski?

Jeżeli poważny serwis decyduje się opublikować na swoich łamach artykuł sponsorowany – albo prosi specjalistę o napisanie czegoś z branży, na której do końca samemu się nie zna – powinien skonsultować jego zawartość przed publikacją, aby nie okazało się potem, że to, co zostało napisane, uderza de facto w dobre imię serwisu. Nie można inaczej napisać o publikowaniu nieaktualnym informacji o wyszukiwarce, która posiada w Polsce udział w rynku na poziomie 96,53% (aktualny udział można znaleźć zawsze na ranking.pl).

Czy mam rację w tym, co napisałem?

No cóż, wystarczy poczytać komentarze, jakie już pojawiły się pod artykułem. Nic dziwnego, że potem dużo osób trafia na  Forum Google, gdzie trzeba zmieniać sposób podejścia do kwestii związanych z widocznością stron w wyszukiwarce Google.

Dziwię się bardzo, że taki artykuł napisany został we współpracy z firmą, która działa w branży e-commerce, w dodatku organizując szkolenia!

Na koniec – dobrze byłoby zlikwidować linki, które są w serwisie. Wprawdzie mają nofollow, ale … raz, że nie dają one nic docelowym stronom, ponieważ … ich po prostu nie ma, prowadzą do nieistniejących stron. A dwa – co jest stricte związane z raz – w takiej sytuacji bez sensu jest pozwolić się „zagubić” tej części mocy strony, która przez nofollow nie zostanie dobrze spożytkowana – ku dobru Bankier.pl

Na artykuł wejdzie wkrótce więcej osób związanych z branżą SEO. Wystarczyło dać podkreślenie – albo umieścić odnośniki do działających stron… Swoją drogą jestem ciekawy, kto będzie wyżej w Google pod frazę „Jak uchronić sklep internetowy przed blokadą Google” :)

PS

Sposoby na bezpieczną wymianę linków przedstawimy w kolejnym poradniku w przyszłym tygodniu.

Czekam z niecierpliwością!

Podobne wpisy:

VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Jak uchronić sklep internetowy przed blokadą Google - porady z zakresu optymalizacji i pozycjonowania na Bankier.pl, 5.0 out of 5 based on 1 rating