Ile tekstu powinno się znaleźć na stronie głównej
Banalne pytanie dla Matta, prawda?
Odpowiedź jest prosta – im więcej tekstu znajduje się na stronie głównej, tym więcej tekstu ma do „przeczytania” Googlebot. Oczywiście, strona ważąca 20 megabajtów nie jest dobrym rozwiązaniem – z pewnością większość osób, zwłaszcza dysponujących wolniejszym Internetem, zrezygnowałaby po minucie oczekiwania na wczytanie strony.
Złym rozwiązaniem jest na pewno serwowanie na stronie głównej tylko grafiki – dzieje się tam bardzo często zwłaszcza w branży fotografii ślubnej, gdzie „istnieje moda” na ukrywanie tekstu poprzez CSS’a czy JavaScripty. Ma to „krótkie nogi” – no ale mało kto się tym (przed Pandą) przejmuje.
Niezależnie od tego, że tekst się liczy, należy pamiętać, że strony tworzymy przede wszystkim dla ludzi, nie dla robotów. Co z tego, jak będzie dużo tekstu, jak nie będzie miało miejsca odpowiednie zachowanie ze strony internauty – zakup towaru/usługi, zapisanie się do newslettera itp. Taka strona zostanie szybko oceniona przez algorytm jako nieskorelowana z zapytaniami wpisywanymi do Google przez potencjalnych klientów danej firmy – i w końcu doprowadzi do jej spadku w wynikach wyszukiwania.
Podobne wpisy:
- Czy mała ilość tekstu na stronie dyskwalifikuje ją w oczach Google?
- Czy podstrona może znaleźć się w SERPach pod nazwą serwisu wyżej od strony głównej
- Czy błędy i stylistyka występujące na stronie wpływają negatywnie na pozycję strony w Google?
- Wpływ ilości podkatalogów w adresie url na pozycję w Google
- Wyświetlanie się strony w Google pod frazę nieznajdującą się na stronie





Czerwiec 9th, 2011 at 08:55
Ilość tekstu powinna być tak dobrana, aby było to zjadliwe dla użytkowników, i wystarczające dla robotów :) Ważniejsze jest raczej umieszczanie istotnych słów kluczowych w pierwszych zdaniach tekstu.
Lipiec 9th, 2011 at 19:43
„większość osób, zwłaszcza dysponujących wolniejszym Internetem, zrezygnowałaby po minucie oczekiwania na wczytanie strony”
- wówczas będą na drugim krańcu sieci przeglądając witryne konkurencji. 10 sek. to już dużo!
Lipiec 9th, 2011 at 19:56
Masz rację :) Ostatnio odchudziłem bloga o kilka wtyczek, które zaczęły znacznie wydłużać czas ładowania się stron.